Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość załaman.a

szlag mnie trafi niedługo...

Polecane posty

Gość zaraz za moment napisze..
W Centrum Praw Kobiet jest prawnik bezpłatny, tylko ta fundacja nie wszędzie ma oddział.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaraz za moment napisze..
Ty byś dała radę, tylko starzy Cię ciągną do dna. Bo to nie są rodzice, tak nie robią rodzice :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oczywiscie ze dostaniesz prawnika z urzedu z tym ze trzeba wystapic z wnioskiem do sadu. Posluchaj to ubezwlasnowolnienie to niby prosta sprawa powinna byc ale musisz wiedziec ze Ty bys za wszystko co z nia zwiazane odpowiadala,ja myslalam ze daloby sie odpowiedzialnosc za matke skierowac na ojca ale tej sytuacji zaden sad na to nie pojdzie wiec z tym ubezwlasnowolnieniem sobie darujmy bo tylko mozna pogorszyc sprawe. Zatem na chwile obecna najlepsza opcja bedzie zlozenie u komornika pisma o odroczenie splaty Twojej czesci dlugu i przeczekac do momentu az ich eksmituja,bo wczesniej czy pozniej wszystko zabiora na licytacje. Chociaz powiem Ci ze ja z uporem maniaka dalej twierdze ze tam gdzie sa wlasciciele mieszkania komornik nie ma prawa sciagac z Ciebie zadluzenia,i w tym przekonaniu utrzymuje mnie jeszcze kilka osob ktore pracowaly wraz ze mna jako lawnicy i nikt z nas nie pamieta sprawy w ktorej uczestniczylismy zeby bylo wydane jakiekolwiek postanowienie inne niz obciazajace wlascicieli mieszkan. Roznie byly rozstrzygane sprawy mieszkaniowe,przerozne ale nigdy nie bylo takiego zeby zameldowany placill zadluzenie wlascicieli. Co prawda rozwazalismy jeszcze zmiane prawa lokalowego ale przez same spoldzielnie mieszkaniowe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jukana
załamana - moim zdaniem warto zabezpieczyć się jak się da, żeby nie płacić i teraz i na przyszłość. Myślę, że drogi są dwie - albo walczyć o kasę z mieszkania, próbować ubezwłasnowolnić, szukać zamiany mieszkania, itp. albo odciąć się od wszystkiego i zacząć od nowa bez tej chorej, patologicznej rodziny. Oczywiście żeby zacząć od nowa też trzeba się zabezpieczyć prawnie, żeby znowu jakiś królik z kapelusza nie wyskoczył, bo jak nie długi to może alimenty sobie rodzice zażyczą... Moja znajoma płaci np. alimenty ojcu, którego nie widziała od przedszkola ;-( kosztem swoich potrzeb, rodziny, dzieci... Widzę, że dostałaś kilka mądrych wskazówek, przemyśl i uderz gdzie trzeba, żeby nie paść ofiarą komornika i jeszcze może innych pomysłów. Może dobrym rozwiązaniem byłaby zmiana otoczenia, wyjazd? No i nie szukaj sponsora, jesteś młoda, jak piszesz atrakcyjna, może życie ułoży Ci się jak najlepiej i poznasz kogoś wartościowego, z kim założysz normalną, partnerską rodzinę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załaman.a
Ty byś dała radę, tylko starzy Cię ciągną do dna. Bo to nie są rodzice, tak nie robią rodzice ja własnie dawalam rade sama... :( dawalam, i to calkiem niezle jak pislaam, moze nie zylam jak królowa, ale wysrarczalo mi powiedzmy na wszytsko a jak zacinsnelam pasa to i nawe stówe w miesiacu odlozylam... :O joaska moi rodzice sa po rozwodzie... matka nie stawiala sie na sprawy rozwodowe... ona zyje w swiadomosci ze ona dalej jest zona mojego ojca... nie mieszkaja razem. ojciec nie chce miec z matka nic wspolnego a co do alimentow to tego tez sie obawiam...bo moga byc na tyle perfidni... moze nie oni sami ale dziadkowie i babcia od mamy... oni wsyztskim chyba sterują... babcia za mame a dzadkowie za ojca,,, i mam ochote od wszytskich sie odwrocic ale boje sie ze jak to zrobie to po zlosci wlasnie pociagna mnie o alimenty... :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załaman.a
przyznaje ze na poczatku myslalam ze to ojciec jest wsyztskiemu winien, to ze sie rozeszli, te długi... straciclam z nim kontakt, wlasciwie dalej mam tylko slużbowy... obwinialam go o wsyztsko... teraz jednak od jakiegos czasu widze ze to matka jest wsyztskiemu winna... a raczej jej choroba... im więcej czasu upływa tym bardziej wstyd mi przed ojcem ze tak sie do niego odnosilam... :( ale nie potrafie wyciągnąć ręki... :( moze jeszcze nie czas... oczywiscie nie do konca jest bez winy... zawsze byl kłótliwy, stawial na swoim i nie bylo nic do gadania, jak w wojsku. ale to chyba choroba matki to wsyztsko spowodowala.:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiesz co? Jak bys komus chciala opowiedziec cala te historie to by Ci powiedzial ze jestes walnieta bo takie rzeczy sie nie zdarzaja w zyciu,ja sie troche nasluchalam roznosci na sprawach,byly lzy rekoczyny,wyzwiska dlatego nie,,otwieram geby ze zdziwienia''czytajac Twoje perypetie,ale zaloze sie ze gro osob dostaje lub dostaloby pomieszania zmyslow w tej zawilosci.( oczywiscie nikomu nie ujmujac). Cala ta sytuacja jest tak chora ze az niewiarygodna. Jestes jedynaczka? Napisz to pismo do komornika o odroczenie lub umorzenie egzekucji,tak najlepiej zrobisz na poczatek,jak bedziesz chciala to zinterpretuje Ci takie pismo,jednoczesnie idz do mopsu zapytaj jakie masz szanse na sfinansowanie przez nich oplaty obecnego czynszu. Na razie wystarczy jak wstrzymasz komornika i uzyskasz pomoc dla siebie,a sprawa Twojej matki i tak sie musi w koncu rozstrzygnac bo spoldzielnia nie podaruje jej tyle kasy,ona sie moze ukrywac ile chce jesli komornik bedzie mialdecyzje sadu o wykonalnosci wyroku to idzie w asyscie policji i slusarza do mieszkania i nie ma zmiluj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załaman.a
wiem ze to niewiarygodne... :( moi znajomi tez sluchaja z niedowierzaniem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załaman.a
postaram sie isc w srode do mopsu... pon wt pracuje po12 gdozin wiec nie dam rady, ale w srode sie wyrobie ;) a z pismem... ale co da to odroczenie??? skoro i tak nie mma na tyle dochodów zeby on sciągał? potrzebne to jest?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wydaje sie ze niby zbyteczne ale to jest zabezpieczenie dla Ciebie na przyszlosc,nie wiesz co przyniesie przyszlosc,a tak w razie jakiegos ,,wyskoku'',bedziesz miala pismo ktore bedzie przemawialo na Twoja korzysc,bedzie podkladka ,,ze chcialas ale nie moglas splacac zadluzenia''. Komornicy to tez ludzie,jak widza ze sie interesujesz sprawa tez inaczej patrza na danego dluznika,bo widzisz tutaj sa trzy wersje ktore mozna napisac; 1) odroczenie splaty 2) calkowite odstapienie od wykonalnosci egzekucji 3) odroczenie splaty lub calkowite odstapienie,ale to ,,lub''wbrew pozorom robi duza roznice. Do takiego pisma dolacza sie zaswiadczenie z urzedu pracy o wysokosci zasilku. Ja wiem ze to wszystko przeraza,ale uwierz mi to naprawde mozna zalatwic bez problemow,a na razie w zupelnosci Ci to wystarczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załaman.a
wiem o tym ze komornik wchodzi z policją i slusarzem... szerze mówiąć myslalam ze wczesniej to nastąpi... i nie moge sie juz tego doczekac... wielokrotnie słyszalam ze ejstem bezduszna ze zostawilam chorą matkę samą, bez srodków do zycia :( ale co ja moge? po pierwsze nie bede tam mieszkac zeby sie dalej nie zadluzac a po drugie z moją matka nie da sie normalnie zyc... :( chce miec tylko swiety spokoj, nic wiecej... jak dlugo to jeszcze portwa? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załaman.a
zaswiadczenie o wsyokosci zasilku? ale ja wczoraj podpisalam umowe o prace na pol etatu :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaraz za moment napisze..
jeszcze co do wysokości zasiłku: on przysługuje od 7ego dnia po zarejestrowaniu. Poza tym to woła o pomstę do nieba, że Ty musisz się układać z komornikiem (gdzie komorników każdy unika, oni są bezwzględni), żeby tak naprawdę uwolnić się od rodziny, od ich długów. Jak można do tego doprowadzić? Twoja matka albo ma zero pojęcia o interesach, że nawet nie zawiesiła działalności tylko leci jej ZUS do płacenia albo nie wiem co :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jukana
Szkoda, że jesteś sama z tym wszystkim... na prawdę nie masz nikogo zaufanego? zastanów się, może ktoś z rodziny, chrzestna, rodzeństwa raczej nie masz? Dużo tego jak na jedną młodą dziewczynę, za dużo... Joaśka dobrze Ci radzi, skorzystaj z pomocy. Ja jednak doradzałabym Ci konsultację z dobrym prawnikiem, jak się zabezpieczyć przed kolejnymi pomysłami rodziców np. alimentami i chyba odcięłabym się od tej sprawy. Ciężko Ci będzie w takiej chorej sytuacji ogarnąć to wszystko, wywalczyć mieszkanie, pozałatwiać sprawy z matką, podjąć się jakichś kroków w kierunku jej leczenia, jeszcze dziadkowie, ojciec... jejku, za dużo tego ... Może od środka wygląda to inaczej, ale chyba łatwo nie będzie. Sama musisz zdecydować czy chcesz w to brnąć, czekać w sumie nie wiem na co, bo rodzice młodzi na pewno jeszcze ... nie miej wyrzutów, że matką się nie zajęłaś itp. masz prawo do swojego życia. Zabezpiecz się na ile się da i zacznij żyć dla siebie, na swój rachunek, bez ciężaru tej patologii...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załaman.a
probuje zyc sama, ale jak widzisz nie da sie!! wszedzie czego bym sie nie zlapala mam klody pod nogi... dzadkowie nie sa tacy zli... pomagają mi troche... no widocznie nie maja tak kasy zeby na raz wylozyc nie zapominajcie ze utrzymuja mojego ojca... chcialabym sie odciąć...ale jak o mieszkanie to i tak nie mam co walczyc bo jak bym do konca zycia pracowala to i tak tego nie splace nie mam rodzenstwa, chrzestni nie zyją juz... jedyne wsparcie jakie mam jako takie to u dziadków... a tak jestem sama... co mi po koleżankach ktore wpomogą dobrym słowem w stylu: będzie dobrze! ;] uhm... tylko kiedy? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załaman.a
Jak można do tego doprowadzić? Twoja matka albo ma zero pojęcia o interesach, że nawet nie zawiesiła działalności tylko leci jej ZUS do płacenia albo nie wiem co :/ ona nie ma w ogole swiadomosci co sie dzieje na swiecie! nie ma nawet telefonu, bo na abonametn nie stac ani ją ani nas zeby jej oplacac, a na karte trzeba ładowac, a kto jej bedzie ładowal? nie ma z nia kontaktu nawet... tv tez nie ma... haha! przypomniala mi sie historia jak kiedys u niej bylam a to bylo jakis miesiac po katastrofie smolenskiej... bedzie wyjęte z kontekstu: - noo bo żałoba narodowa jest - jak to? a co sie stalo? - no jak co!!?? prezydent i prezydentowa nie zyją - co ty mówisz?? - no rozbil się samolot jak lecieli na obchody rcznicy katynskiej! to ty nie wiesz takichrzeczy ze prezydent nie zyje??? :O tyle z anegdot...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załaman.a
ide się zdrzemnąc dziewczynki bo coś chyba ciśnienie spadło... :( jestem juz tez zmęczona samym mysleniem nad tym wsyztskim, jak bym mogla to bym polknela taka baletke i obudzila sie jak to się skonczy... :( zajrze wieczorkiem... a do mopsu pojde... mimo ze bylam juz sie radzic w spr matki, ale powiedzieli ze nie umieja mi pomóc dali jedynie nume do szanownej extradrogiej pani doktor jak wspomnialam ale moze dowiem sie czegos i uzyskam cos w mojej sprawie... fajnie ze moge tu z wami normalnie pogadac... nie dziwie sie ze cieżko wam sie polapac w calej tej historii bo sama sie gubie czasem... i pewnie kilka faktow tu pominleam... :( że tak powiem - dobranoc, zajrze za jakies 2 godziny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załaman.a
joaska? masz kodeks w domu? albo mogabys znalezc ten paragraf o tym współodpowiadaniu za dług gdzies w necie?? bo ja nie umiem tego znalezc... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nic sie nie martw ! Malymi kroczkami tez sie dojdzie do celu. Z komornikiem to niby wyglada na ukladanie sie ale wierzcie mi ze warto,to zbyt duzo jest podstepnych dzialan ale ja nie moge tak publicznie pisac o kruczkach bo jestem zobligowana tajnoscia spraw w jakich bralam udzial. Wszystko po kolei trzeba zalatwiac zeby nie popasc w paranoje. Do komornika nie musisz isc osobiscie ale dla ciebie kazdy grosz sie liczy wiec jesli masz mozliwosc zloz pismo u sekretarki komornika ( oczywiscie za potwierdzeniem) i czekaj na odpowiedz poniewaz komornik musi musi sie odniesc do kazdej sprawy ktora prowadzi. Nie ma opcji zeby bylo inaczej niz przychylenie sie do wniosku poniewaz nie masz dochodow ktore pozwalaja na sciaganie naleznosci. Prace dopiero zaczelas nie musisz przedstawiac zadnego zaswiadczenia o dochodach bo nie przepracowalas jeszcze miesiaca,amozesz przeciez byc na probe. Napiszesz mu ile placisz obecnie za czynsz a reszta zostaje Ci na zycie uwlaczajace ludzkiej godnosci. Zreszta,powiedzialam Ci ze napiszemy to pismo a Ty je przepiszesz i zlozysz. Dostaniesz z pewnoscia pozytymna odpowiedz i bedziesz juz miala z glowy przynajmniej to zasrane mieszkanie,bo wtedy komornik bedzie musial rownierz powiadomic spoldzielnie o odroczeniu czy tez umorzeniu Twojego dlugu,a w tej sytuacji spoldzielnia nie pozostanie obojetna bo musza wtedy sprawe skierowac do sadu i nawet jak matka nie bedzie sie wstawiala na rozprawe to tylko sie bardziej pograzy poniewaz odbedzie sie posiedzenie sadu bez udzialu pozwanej i wyrok zostanie wydany zaocznie i w zaleznosci od sadu i zgodnosci lawnikow moze byc wydane orzeczenie z natychmiastowa wykonalnoscia,bo dwa niewstawiennictwa w sadzie jest traktowana jak wykpienie wymiaru sprawiedliwosci. A,dlugo bym jeszcze mogla pisac. A alimenty to nie jest tez taka latwa sprawa,bo wtedy matka bedzie musiala udowodnic swoja chorobe a z tego co piszesz nie zrobi tego z cala pewnoscia. Nie zawracaj sobie teraz tym glowy,bo to tez temat rzeka i nadmuchaja Ci nie powiem gdzie,a po za tym zyje jeszcze matka matki a to tez zmienia sytuacje . Inaczej zaczniesz myslec jak ruszysz z miejsca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie znajdziesz bo nie ma takiego paragrafu ani artykulu ktory by cos na ten temat mowil. Owszem jest paragraf dotyczacy wspolnej odpowiedzialnosci za zadluzenie lokalu wszystkich osob zameldowanych,ale nie dotyczy on zameldowanych gdzie mieszkanie jest wlasnosciowe a wlascicielami sa rodzice. Dlatego wlasnie wczoraj zachodzilismy w glowe ze to moze spoldzielnia w swoim statucie ma ujeta taka klauzule,a reszte reguluja przepisy sadu administracyjnego. Ja sie jeszcze zastanawiam nad zalozeniem sprawy w sadzie administracyjnym o zrzeczenie wszelkich praw do tego mieszkania,ze w przyszlosci po smierci ktoregos z rodzicow odrzucisz spadek w calosci i ze nie chcesz ponosic odpowiedzialnosci za dlugi rodzicow. Zalozenie takiej sprawy to koszt 50zl,ale ze Ciebie nie stac to przy pozwie od razu sie pisze o zwolnienie z wszelkich kosztow. Wiesz co?mnie sie juz nie chce dzisiaj juz pisac bo za duzo jest takich chwytow ktore mozna wykorzystac w kazdej sprawie (prawie kazdej tego typu),wlacznie z odwolaniami do wyzszych instancji. Powiedzialam ze we wtorek spotykam sie ze znajoma prawniczka na kawke i obiecala zglebic temat,ale tez byla zdziwiona tym co jej powiedzialm na ten temat,ale wiesz przez telefon to tak na szybko sie nie da ,bo tutaj trzeba miec paragraf i artykuly do niego,a poki co nic takiego nie znalezlismy tak na szyblo,bo to raczej kazdy przytaczal przeprowadzona sprawe i w zadnej nie bylo takiej sytuacji. A moglabys mi podac wszystkie artykuly i paragrafy jakie masz ujete w pismie od komornika?,bo takowe musza sie znajdowac,ciekawa jestem czy oni sie podpieraja?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załaman.a
jasne, zaraz znajde i ci napisze ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załaman.a
wiesz co? mam tylko zajecie wynagrodzenia... nie wiem juz sama czy to to... mam juz cały segregator tych smieci,.. :O tu piszą: dzialając na podstawie art.881 kcp to to???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załaman.a
mialam jeszcze pozew... ale nie umiem znalezc, w pozwie bedzie pisac? :O ja sie nie znam na tych paragrafach....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
O tak,tak,wlasnie o to chodzi,w kazdym dokumencie jaki masz to napisz mi numery paragrafow ewentualnie artykulow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załaman.a
znalazlam pozew, ale tu nic nie ma, to musi byc tytul wykonawczy prawda? a nie mam czegos takiego... tak jak mówie, nie jestem w stanie odbierac pism na bierząco a tego adresu boje sie podac bo policja bedzie mnie nachodzic w sprawie matki... kiedys mnie tak znależli w sklepie... :O ale to w sprawie ojca... :O i zachowywal sie tak bezczelnie ja mumowie ze jestem w pracy i nie moge rozmawiac na takie tematy a on swoje... :O powinnam na niego złozyc skarge, ale mialam wtedy 18 lat... jestem glupia porostu. bylam i jestem... :( bo nie wiem co robic... :(juz czasem wydaje mi sie ze wsyztskie rozumy pozjadalam i wsyztsko wiem bo tyle sie nasluchalam, tyle ludzi spotkalam w tylu miejscach bylam ze juz nie ma rzeczy o kotrej bym nie wiedziala w tej sprawie... juz nawet czasem do znajomych paragrafami rzucam a oni patrzą jak na głupią... i takim slownictwem jak mowią prawnicy... :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załaman.a
joaska,,, ale taj jak mowie, mam tylko 3 "zajęcia wynagrodzenia", bo to byly 3 wyroki, jakos podzialili na lata czy jak?? i tam mam tylko to 881 w kazdym z nich... tak jak mowie nie mam tytulu wykonawczego... czy wyroku czy jak tam to...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załaman.a
no a z tego co czytam to nie o to chodzi bo to opisuje jak komornik zajmuje i co moze zająć itd...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sama widzisz ze, tu sie licza nawet mogloby sie wydawac blahostki ktore wbrew pozorom maja duze znaczenie,bo to duze ulatwienie dla prawnika jak zna owe paragrafy poniewaz bedzie konkretniej i latwiej . Poki co zrob to o czym Ci mowie,bo nie chce Ci robic Ci metliku w glowie ,teraz sie skup na pismie do komora i zalatwienie dla siebie pomocy z mopsu. Jak trzeba bedzie to bede Ci pomagac dalej w miare mozliwosci. A teraz juz naprawde spadam,bo jeszcze mam troche papierow do ogarniecia ktore musze chociaz dzisiaj zaczac pisac. Odezwij sie jutro okolo 11godz. Pa!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załaman.a
paa :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jutro bedziemy kontynuowac,na pozwie musi byc sygnatura akt. To nic,to co masz wystarczy na razie w zupelnosci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×