Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Jojo...;p

Narkomania

Polecane posty

Gość Jojo...;p

Witam. Mam do was pytania i chcialabym uslyszec tylko porady a nie zlosliwosci i glupoty. :) Otóż, od jakiegoś czasu, myśle o tym, by spotkać, porozmawiac i poprzebywac z osobami uzaleznionymi od narkotyków. Wiem dziwne. Sama nigdy nie bylam uzalezniona, nie probowalam ani nic, nie mialam stycznosci z osobami uzaleznionymi. Nic. Komplenie nic. Ale czuje, ze sama potrzebowalabym takiego kontaktu. Nie wiem z czego to wynika. I tu pytanie do was. Czy moglabym chodzic do takiego osrodka, np. raz w tygodniu, poprostu by sobie poprzebywac z nimi. Czy to niemozliwe? Bo nie wiem czy mam napisac maila do nich czy nie...Moze to glupie ale cos takiego czuje w srodku siebie... Wiem ze są rozne przepisy , moze jako wolontariusz czy cos... (Mam 16 lat) Prosze o szczerosc :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przecież i tak kiedyś wykituje
nie wolisz pogadać przez neta? ja jestem uzależniona, ale sie nie lecze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szczoch
wynika z twojego wieku idź do książek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przecież i tak kiedyś wykituje
gwoli ścisłości jestem uzależniona od butaprenu i gazu do zapalniczek :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jojo...;p
Moze i wynika to z mojego wieku...W ksiązkach siedze, w gwoli scislosci... Nie przez neta to nie jest ten sam kontakt co face to face Ktos jeszcze sie wypowie? Prosze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jojo...;p
Serio, nikt? Prosze... (Wiem ze euro ogladacie, wiem ) ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jojo...;p
Halo...!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tosiewie
Jesli tak czujesz...Nie wiem co bym zrobiła, nigdy tak nie czułam..ale zawsze możesz do takiego ośrodka napisać o co ci chodzi...:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jojo...;p
Dzieki, wlasnie mysle zeby napisac. Ale tez troche dziwne to mi się wydaje..Dlatego nie wiem co robic...:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jojo...;p
podnosze..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jojo...;p
up up ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jojo...;p
Up up...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość n bvnbvn
Dlaczego chcesz przebywać z ćpunami??????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jojo...;p
No wlasnie nie wiem...mysle ze to jest tak, ze jestem swiadoma tego ze kiedys mieli normalne zycie i sie poprostu pogubili, a ja jakims dziwnym trafem czegos podobnego potrzebuje...Myslalam o takim wolontariacie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość podbijasz temat nie wiadomo
po co. ktos Ci juz napisał, zebys napisała mejla do jakiegos Monaru z pytaniem czy mozliwy jest taki wolontariat. ewentualnie mozesz przejść się do takiego ośrodka i zapytać chociaż ja nie widzę tego zbyt rózowo, bo to, że "Ty chcesz z nimi poprzebywać, bo czujesz taką potrzebę" ma sięnijak do pomocy takim ludziom. a żeby im pomóc trzeba co nie co wiedzieć o tej chorobie i mieć jako takie doświadczenie w wolontariacie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ffffeeeee
pierdolneło cie w mozg bede przeklinac zeby toba wstrzasnac troche masz 16 lat i wydaje ci sie ze narkomani to tacy biedni ludzie uzaleznieni lezacy w lozku kurwa dziewczyno heroinisci moga cie zajebac na glodzie strzykawki z krwia,hiv,zapalenie watroby,kuracjusze z monaru maja cie w dupie bo wiekszosc odtruwa sie i dalej cpa wychodza rodzynki po amfie,grzybkach i choojach, psychonarkotyki jebia na banie ze widzisz krasnale na drzewie dziewczyno to nie jest dla ciebie jak nie mialas kontaktu z narkotykami, ja znalem dziewczyne co wyszla ale jakim kosztem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wgewgewtg
nie ma takiej opcji, w takich osrodkach są określone sztywne reguły, mają dużo zakazów, nie ma spontaniczności i nikt sobie od tak z zewnątrz nie może przyjśc popatrzeć, a powodów jest wiele 1. nie przyszło ci do głowy że osoby tak sie leczące mogłyby sobie nie życzyć, żeby jakaś ciekawska dziewczynka przychodziła i oglądała ich jak małpy w zoo? nie każdy jest z tego dumny że jest w takim ośrodku 2. wpuszczając cię tam musieliby cię znać, żeby wiedzieć że nie zaszkodzisz pacjentom 3. ktoś musiałby cię pilnować nie mogłabyś tak sobie swobodnie chodzić gdzie chcesz i rozmawiać z kim chcesz o czym chcesz, a to dodatkowe zajęcie dla pracownika zamaist zajmować się pacjentami ciebie doglądać itp. jednym słowem nie ma opcji, wiem z dobrego źródła :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jojo...;p
Ehh dobra poddaje sie... Macie racje, ze oni mogliby sobie tego nie zyczyc...nie wiem, poprostu chyba liczylam ze moze wlasnie by chieli pogadac z kims z zewnatrz(nie rodzina, nie z psychologami, lekarzami itp.) ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wgewgewtg
ale lekarze, psychologowie to są normalne osoby i rozmawiają o wszystkim, poza tym nie tylko oni tam pracują. poza tym nawet jakby pacjent chciał to terapeuta nie wyrazi zgody, uwierz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ffffeeeee
jak bedziesz na studiach mozesz sprobowac teraz zbyt mloda jestes mozna cie latwo wykorzystac powie ci ze nie ma gdzie mieszkac z dzieckiem i sie wyleczyl a ty dasz mu kase

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jojo...;p
Ja wiem, ze gdybym miala taki problem to chyba z lekarzami rozmawiac bym nie chciala... a poprostu pogadac z kims postronnym o glupotach, o pogodzie, o sporcie o czym kolwiek kto odsunałby mnie od tego wszytskiego, bo taki terapeuta to rozmowy sprowadza do jednego...Ale wiem ze masz racje i nie napisze...dzieki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jojo...;p
Nie no, do tekiego czegos bym nie dala sie wykorzystac to by byla tylko i wylacznie rozmowa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość podbijasz temat nie wiadomo
oni po to są w zamknięciu, odizolowani by nie mieć kontaktu ze światem zewnętrznym. dopiero później, gdy widać postępy w leczeniu, gdy zyskują zaufanie terapeutów mogą stopniowo na nowo dostosowywać się do norm świata zewnętrznego np. jeździć na przepustki do domu, wraz z opiekunem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wgewgewtg
nie prawda, że terapeuci tylko o jednym rozmawiają. on tam z nimi pomieszkują,śpia , jedzą i oprócz rozmów na temat uzależnienia rozmawiają o głupotach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jojo...;p
Dobra, wiem wiem..koniec tematu. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×