Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Ariana27

Co ja k.. narobiłam

Polecane posty

Dwa lata temu zakończył się mój związek to znaczy on mnie rzucił , do innej po sześciu tygodniach odkryłam że jestem w ciąży oczywiście z nim zadzwoniłam powiedziałam mu on że ma to w dupie gdy to usłyszałam świat mi się zawalił i wyjechałam przestałam się odzywać . A dziś przez przypadek spotkaliśmy się byłam z dzieckiem na spacerze on krzyczał na manie co ja zrobiłam że odebrałam mu małego że mogłam walczyć o nasz związek przecież on mnie zdradzał , ale ja mu powiedziałam on mnie olał .I wtedy postanowiłam że sama dam radę go wychować i nie będę ciągać się po sądach po 200żł alimentów , a teraz on się obudził

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
co masz robic? jesli ci juz na nim nie zalezy to zakladaj sprawe o alimenty- z jakiej racji tylko Ty masz martwic sie o dobro dziecka. natomiast jesli ci na nim nadal zalezy a on chce wrócic to daj mu szanse-byc moze zmienil sie na lepsze. pamietaj aby "sciemnic" ze to ze wzgledu na dziecko:) niech nie wie ze caly czas do niego wzdychalas. oczywiscie nawet na sciezce pokoju upominaj sie o pieniadze- on tez musi wiedziec, ze dziecko kosztuje. natomiast jesli widzisz, ze jest dnem takim jak byl- skoncentruj sie tylko na alimentach. z czasem znajdziesz kogos wartosciowego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×