Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość 0407

pomocy :(

Polecane posty

Gość 0407

kochaniii prosze pomozcie :( mam cudownego kochajacego faceta :( od 3 msc zyjemy na odleglosc poniewaz mamy dziecko w drodze i wyjechal za granice by dorobic . 2 tygodnie temu przyjechal tak po prostu zrobil mi cholernia niespodzianke. spedzilismy cudowny czas. znow poczulam jak to byc przy jego boku. przed nami kolejne 2 lub 2.5 msc rozlaki ... to nie duzo ... wiem, ze nie duzo tylko kazdy dzien jest jak tydzien. ciagle placze nie potrafie sie pozbierac. mam problemy z cisnieniem gdzie wychodze to mdleje mam kompletny zakaz ruszania sie z domu. a w tym domu nie moge zniesc tej cholernej pustki. Prosze pomozcie mi ... dajce jakas rade co moge zrobic ze soba. czuje za zaraz zwariuje :(. jak radzicie sobie z tesknota? jest ktos kto chociaz dotrzyma mi towarzystwa? pozdrawiam dziekuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dotrzymam
Ci towarzystwa...wiem ze latwo powiedziec ale moze powinnas chociaz sprobowac skupic sie tylko na dziecku,bo napewno mu to nie sluzy...a on kiedy wraca??czy w ogole sa juz takie plany??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 0407
ja juz dla dziecka wszystko mam zorganizowane ciuszki sprzet jest juz wszystko. tak tak on wraca na poczatku badz w polowie wrzesnia przeprowadzamy się, ja od poczatku wrzesnia bede juz tam mieszkac a on po prostu dojedzie. na poczatku gdy wyjezdzal wiadomo bylam w 3 mscu ciazy i nie sadzilam, ze az tak bardzo bedzie ciezko ... pozniej pojawily sie pierwsze ruchy kupowanie ubranek tyle rzeczy, w ktorych bylo go tak strasznie brak. teraz gdy byl tu poczulam po prostu co to jest rodzina. spedzilismy cudowne 2 tygodnie . a teraz nie potrafie sie pogodzic z ta pustka. ja wiem, ze to przejdzie . ze sie przyzywczaje, tylko na razie jest mi tak bardzo bardzo ciezko :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dotrzymam
to jesli we wrzesniu to naprawde niedlugo,wiem ze dla kogos kto siedzi w domu i teskni to wiecznosc,ale dasz rade.moja siostra miala podbonie w ciazy-on pracuje za granica i ona tez spora czesc ciazy przeszla bez niego-wlasciwie to ze mna,kolezankami i jakos dawala rade choc widzialam jak bardzo teskni mimo skypa codziennie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 0407
ja wiem, że to już tak naprawdę blisko. wcześniej oswoiłam się z tym wychodziłam spotykałam się z ludźmi zajęłam się kupowaniem rzeczy dla małego a teraz to wróciło. mam naprawdę tak świetnego i uczuciowego faceta, że przez ten czas byłam w jakieś bajce i teraz nie radzę sobie z rzeczywistością :(. my się razem kąpiemy razem jemy oglądamy filmy wszystko robimy razem a teraz Boże święty jestem sama :(:(:( on ciągle pracuje w niedziele 14 godzin dzisiaj 14 godzin jutro idzie od 7- 17 rzadko kiedy możemy rozmawiać :(. jeszcze najgorsze, że są wakacje znajomi wyjechali. a ja chyba tu utknęłam :(. chyba szybciej mijało by gdybym nie wiedziała kiedy wróci tak to odliczam to jakaś paranoja ... patrzę jest 13.05 robię co mogę czuj, że minęła godzina patrzę a tu 13.15 . tak jest cały czas :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 0407
co mogę zrobić :(?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×