Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

eullalka

Od dziś Kopenhaska

Polecane posty

Witam :) Obudziłam się dziś z gorącym postanowieniem SCHUDNĘ. Od dziś Kopenhaska na początek. Wytrwam i już :) Mam nadzieję że wspólnymi siłami nam się uda. Ważę obecnie 87 kg. wiem wiem dużo liczę że zrzucę 10 kg :) Czekam na Was, Odchudzajmy się razem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W skali 0 - 100 (rosnącej) na ile oceniasz swoją wiedzę na temat dietetyki? :) Bo kopenhaska (o ile to coś można nazwać dietą) to jest najgorsze, co można sobie zaaplikować i tak sonduję, czy Ty tak nieświadomie to czynisz, czy ... nie mam pojęcia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczerze to może 30 w skali, Co do Kopenhaskiej wiem nie zdrowa, drastyczna itp, ale muszę coś zacząć bo inaczej kiepsko będzie. Lepsze to niż głodówka,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak poza tym to muszą szybko zrzucić kilogramy bo przez moją nadwagę siada mi kręgosłup i albo to albo operacja ehh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moja znajoma stosowała ta dietę schudła 6 kg, teraz się pilnuje co je i wygląda rewelacyjnie Wiem że na tej diecie mogę być osłabiona ale mus to mus, Mam teraz urlop i wiec w sam raz na dietę. W moim przypadku ćwiczenia odpadają bo kręgosłup (ewentualnie masaże ujędrniające) więc nie widzę innego wyjścia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I nic nie przytyła? :D Wybacz mój szeroki uśmiech, ale w pierwszych 2 tygodniach rygorystycznej diety ok. 50% zrzuconych kg z wagi to wydalona woda, której organizm - przy radykalnym ograniczeniu jedzenia - nie potrzebuje. A potrzebuje ją do przyswajania węglowodanów. Zatem jak ktoś mówi, że na rygorystycznej diecie schudł a później zaczął jeść normalnie (wówczas organizm z powrotem zatrzyma wodę) i i nie przytył - to po prostu kłamie :) eullalka - to Twoje życie, moja wiedza praktyczna to ok. 95, w sensie, że mogę z ciałem zrobić cokolwiek zechcę przy pomocy jedzenia i ćwiczeń. Dlatego odradzam Tobie dietę tego kalibru, zresztą nie można tego nazwać dietą, bo to masakryczny spis produków, można sobie ułożyc coś 100 razy lepszego i także osiągnąć dobre efekty. Tylko z odchudzaniem jest tak, że - co nagle, to po diable.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Moja znajoma stosowała ta dietę schudła 6 kg, teraz się pilnuje co je i wygląda rewelacyjnie" I do tego sprowadza się znajomość kobiet tematu diet. Nie znają podstaw, nie wiedza co i jak ani po co tylko sugerują się tym że ktoś stosował i sobie chwalił. Cóz za ignorancja. Zupełnie tak jak osiedlowe koksy biora sterydy nawet nie wiedzac jakie bo im jakiś okoliczny czesiek powiedział że dobrze robią. twoja znajoma schudła ok. ale to była ona a nie ty. ile planujesz jeść kalorii? ile posiłków?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Widzisz chcę zacząć od tej diety i całkowicie zmienić swój sposób odżywiania. Moja znajoma po tej diecie tak jak napisałam pilnuje się i nie przytyła, Ja tez tak chce, zrezygnować z fast foodów wprowadzić pewne ograniczenia, cieszyć się szczupłym ciałem i zdrowiem. Jak pisałam wyżej w moim przypadku w chwili obecnej ćwiczenia odpadają bo przy wzroście 180 cm i wadze 87kg mam kłopot z kręgosłupem i półki nie schudnę 6-7 kg mam zakaz ćwiczeń.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a czy ty nie rozumiesz że znajoma to nie ty? że z dietą jest jak z aparatem na zęby - wszystko indywidualnie? zapytałem ile kcal chcesz jeśc, ile i jakich posiłków

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ihaaaaa
ja bylam na kopenhaskiej, skonczylam ja dwa tygodnie temu, schudlam 6 kg. teraz jestem na diecie 1000 kcal i waga dalej spada. kopenhaska to trudna dieta, trzeba naprawde sie pilnowac, sa chwile zwatpienia ale sobie poradzilam i nie zaluje. najwazniejsze to duzo pic, pilnowac dokladnie jadlospisu, porcji, godzin i jakos pojdzie. wszyscy tak najezdzaja na te diete bo niezdrowa i w ogole, u mnie zadnych powazniejszych problemow nie wywolala a to byl drugi raz kiedy ja zastosowalam. po prostu uznalam ze to bedzie dobry start to zmiany nawykow zywieniowych i jak na razie mi sie to udaje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dareios Ta dieta początkowo zakłada około 3 posiłków dziennie bardzo mało kalorycznych. Po tej diecie zamierzam jeść 3 posiłki dziennie i 2 przekąski, I zero fast foodów :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiem że na moją koleżankę ta dieta miała inny wpływ a zemną może być zupełnie inaczej, Ale nie poddam się i dam radę :) ihaaa --> dzięki za pozytywny wpis :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"teraz jestem na diecie 1000 kcal i waga dalej spada." Generalnie mnie rozp... hasło "dieta ileś kcal". Bo niby co to znaczy? że są jakieś uniwersalne stałe progi kaloryczne dla wszystkich? że dla 20 latki która chce zrzucić 2kg będzie potrzebna do tego celu taka sama liczba kalorii jak dla 40 latki która ma do zrzucenia kilogramów 30? zacznijcie myślec. kazdy ma inny organizm, każdy ma inne zapotrzebowanie kaloryczne. jeżeli ktoś, niezależnie czy to koleżanka czy mądrala z gazety mówi ci od razu ile powinnaś kalorii jeść to znaczy że jest imbecylem i w ogóle nie powinien się wypowiadać na temat diet. bo to taka ignorancja jak zakopywanie człowieka w ziemi po uderzeniu piorunem. A co do 3 skąpych posiłków w ciągu dnia - pytam ile kcal. zapewne nawet nie wiesz. więc nie nazywajmy tego dietą tylko kolejną modną metodą którą kobiety stosuja bez pojęcia. od siebie dodam że jedzenie 3 skąpych posiłków w ciągu dnia spowolni metabolizm a nie go przyspieszy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ihaaaaa
trzymaj sie, bedzie dobrze. ta dieta daje organizmowi jakies 800 kcal dziennie - jest to bardzo malo. jezeli poczujesz ze jestes slaba, zacznie krecic Ci sie w glowie - lepiej odpusc. przy tej diecie nie jest wskazany rowniez nadmierny wysilek fizyczny wiec masz trzynascie dni laby :) powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ihaaaaa
dareios - przy moim trybie pracy powinnam zjadac 1500 kcal dziennie zeby trzymac wage. kontaktowalam sie rowniez z dietetykiem i wiem ile mi wolno a ile nie. przez dwa tygodnie jem 1000 kcal, pozniej co dwa tygodnie zwiekszam o kolejne 100 az dojde do 1500.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
800 kcal czyli idealny przepis na spowolniony metabolizm i utratę jędrności. stosujcie dalej znachorskie metody zamiast poczytać o PODSTAWACH dietetyki. zadziwiające jets dla mnie to ze kobiety potrafią latami walczyć z nadwagą a poświęcić 3 godzin na zapoznanie się z elementarną wiedza to już nie mają ochoty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"dareios - przy moim trybie pracy powinnam zjadac 1500 kcal dziennie zeby trzymac wage. kontaktowalam sie rowniez z dietetykiem i wiem ile mi wolno a ile nie. przez dwa tygodnie jem 1000 kcal, pozniej co dwa tygodnie zwiekszam o kolejne 100 az dojde do 1500." brawo. to ty wiesz ile możesz, ale 99% lasek podłapuje hasło "dieta xxx kcal" i małpuje bo mysli że jak jednej pomogło to im także.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ihaaaaa
ah, i zapomnialam dodac - jem obecnie 5 posilkow w ciagu dnia, srednio co 3 godziny czego nigdy wczesniej nie robilam dlatego jestem z siebie dumna ze udalo mi sie na tyle zmienic swoje zywienie. mam nadzieje ze juz tak zostanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ihaaaaa
oczywiscie ze wszystko zalezy od organizmu i osoby. i dieta powinna byc tak dobrana zeby nie wyrzadzc sobie jakiejs kzywdy. ale warto zaczac od czegokolwiek zeby sie zmotywowac do dalszego dzialania. dla mnie takim motywatorem byla wlasnie kopenhaska :) pozdrawiam was.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A dlaczego mam nie spróbować? Moje zapotrzebowanie energetyczne tez jest niewielkie, mam siedzącą pracę, mało ruchu i wszędzie jeżdżę samochodem :) Więc muszę coś zacząć robić aby zgubić zbędny tłuszczyk, A ta dieta to początek mojego nowego trybu odżywiania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie masz próbować dlatego, że dobór produktów na kopenhaskiej jest, po prostu, idiotyczny: "śniadanie kubek czarnej kawy z łyżeczką cukru" - przecież to głupota, że głowa boli :) Jeśli Twoje dzienne zapotrzebowanie wynosi +- 1800kcal to nie stosuj tak drastycznej diety, bo: 1. będziesz "umierała z głodu" 2. spalisz mięśnie 3. po pewnym czasie rzucisz się na jedzenie, i nie chodzi o tzw. "silną wolę", tylko o mechanizmy organizmu, który będzie chciał odzyskać tłuszcz - który jest materiałem zapasowym, bo Ty dajesz sygnał - poprzez takie katowanie organizmu - że on może się przydać (na wypadek wystąpienia kolejnego, takiego, szoku).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
O tym wszystkim wiem, ale już postanowione Kopenhaska przez 13 dni. Dam radę. Jak wyżej pisałam muszę wprowadzać taki reżim i dyscyplinę w odżywianiu bo po ostatnich 2-3 latach śmieciowego jedzenia muszę coś zmienić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czyli z jednej głupoty w drugą. zamiast stosowąc racjonalną skuteczną dietę wybierasz jakiś znachorski wynalazek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×