Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Załamana.. :/

Moje dziecko może nie być dzieckiem tego którego powinno :(:(:(

Polecane posty

Gość To ja napiszę
Twój przyszły mąż ma prawo wiedziec,a to dlatego,że ma prawo do wyboru czy chce to zaakceptowac czy nie .Uważam iz nie masz prawa tego przed nim zataić .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stoweczka
A powiedziałas mu ze jesteś w ciąży?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kati5
jeszcze nie, ale powiem dziś wieczorem, tak czy tak dowiedzieć się musi, i powiem mu prawdę, tak jak ktos powiedział ma prawo wiedziec jaka jest sytuacja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stoweczka
A co jeśli okaże się ze to dziecko narzeczonego a was już nie będzie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klaudia1617
teraz juz kazda decyzja bedzie zla...musisz sie powstrzymac naprazie, albo powiedziec narzeczonemu ze go zdradzilas jak sie pokluciliscie-a potem powiedz ze zalujesz i go kochasz...ale o dziecku nic nie mow ze to moze byc tamtego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zapyziały Wojtek
A musisz urodzić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Otrzeźwiacz
Biest29 - w pełni popieram. Jak się jest dorosłym, to trzeba umieć ponosić konsekwencje swojego postępowania. Kurcze, większość tu obecnych radzi Autorce nic nie mówić "narzeczonemu", mammamija, nie znają go a chcą mu zgotować taki los. O rzesz w mordę. Za co?! Pytam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Otrzeźwiacz
"ale o dziecku nic nie mow ze to moze byc tamtego" Czy Szanowna pani klaudia1617 zastanowiła się nad tym co radzi Autorce? Mężczyzna ("narzeczony") ma martwić się, leczyć, ubierać, karmić, pomagać w wychowywaniu nie swojego dziecka? Mężczyzna (przyjaciel) ma mieć dziecko i nic o tym nie wiedzieć? Jakże to tak? Troje (bo dziecko też) nieszczęśliwych ludzi, bo niezrównoważonej emocjonalnie kobiecie coś lekko się poprzestawiało w mózgownicy? Moim zdaniem Autorka powinna "wziąć wszystko na klatę" i zachować się jak w miarę normalny, cywilizowany i dorosły człowiek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ajanede
Napisz kiedy mialas ost @ i kiedy wdpolzylas z A a kiedy z narzeczonym (daty) to wszystko ci powiem bez badania ma ojcostwo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mikaelusia357
Dziewczyno stało się i już, ja bym nic narzeczonemu nie przyznawała się że to nie jego dziecko, jednak pod jakimś pretekstem odwołałabym ślub i po narodzinach sprawdziła kto jest ojcem. Jeżeli wyjdziesz za narzeczonego, a potem okaże się że to jednak nie jego dziecko to na głowie będziesz mieć dodatkowo rozwód i wiele przepraw z rodziną swoją i jego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A może jednak kochasz
przyjaciela tylko dusisz te uczucie w sobie. Niestety często przez kobiety jestem traktowany podobnie, znaczy się gorzej, niby jestem przyjacielem, niby... a jak się im w związkach nie układa to się pchają do łóżka... rozwala mnie to z tego powodu że nie działo się to raz w moim życiu a kilka razy, jeden związek pomogłem przez to rozwalić niestety :/, też uległem pokusie nieraz ciężko jest się oprzeć zwłaszcza jak się kogoś długo zna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stoweczka
I co autorko powiedziałam narzeczonemu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stoweczka
Powiedzialas- miało być.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aa moim zdaniem
nieważne czyje to dziecko ważne że zdradziłaś jeśli czujesz jakikolwiek szacunek(o miłości nie można tu mówić bo wiadomo że jej nie ma skoro po jednej kłótni i alk poszła do łóżka z innym) musisz mu powiedzieć że zdradziłaś!!!!!!!!!! nie jest powiedziane że partner się z Tobą rozstanie są ludzie którzy dają szansę bo wierzą w "czynniki łagodzące". znam 2 osoby które po zdradzie w pewnych okolicznościach zostały z partnerami a gdyby okoliczności były inne nie byłoby na to szans usiądź z nim pogadaj szczerze!o tym co się stało co czułaś po tej kłótni o tym że za dużo wypiłaś i co przez to wszystko się stało.jeśli zostanie poruszony temat czyje to dziecko to powiedz szczerze że nie możesz mieć pewności ( poczytaj sobie o kobietach na forum które starają sie o dziecko i jak się okazuję owulacja lubi sobie skakać więc całkiem prawdopodobne jest że kiedy kochałaś się ze znajomym nie było szans na ciążę ) jeśli on po tym jak się dowie o zdradzie zadecyduje że chce z Tobą zostać to powiedz sama o tym że jest ryzyko że nie jest ojcem a wtedy zaproponuj że ślub przełożycie na przyszły rok żeby spróbować naprawić związek ( często ludzie myślą że dadzą radę wybaczyć ale w praniu okazuje się inaczej ) i na przyjście na świat dziecka wtedy zrobicie świadome badanie dna i to on zadecyduje o waszej przyszłości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bnvxsdgfhjk
no wlasnie a musisz urodzic? ja bym usunela ciaze i po klopocie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
co za różnica, czyje to dziecko. zdradziłaś narzeczonego i powinnaś mu o tym powiedzieć, żeby mógł zdecydować, czy chce być z panną o mentalności kurwy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość belzebubeńka
a jak cie zobaczy przyjaciel z którym byłaś ,z brzuchem i pokojarzy fakty to dopiero będzie kaszana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i dobrze, że będzie kaszana. trzeba być skończoną idiotką, żeby zdradzić swojego faceta i liczyć na to, że nie będzie konsekwencji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość belzebubeńka
posłucha aa moim zdaniem.dobrze radzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna311
musisz przemyslec wszystko na spokojnie co jest za i co jest przeciw czy naprawde go kochasz aby stracić czy wychowasz dziecko z kolegą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co do tego, że nieoniecznie
musi się to wydać to autorka musi wziąc pod uwagę takie rzeczy jak np. grupa krwi - jeśli oni np. mają oboje A a dziecko będzie miało AB to mąż raczej się zorientuje. albo kolor włosów - sa blondynami a dziecko będzie miało czarne włosy, ciemną karnację (tylko przypuszczenia, nie wiem jak wyglądają zainteresowani). no i ja bym nie mogła tak żyć w wiecznym strachu, że może kiedyś się wyda. jeśli wydałoby się to po kilku latach to uwierz, ze rozpacz ojca byłaby jeszcze większa niż teraz, gdyby się dowiedział o zdradzie. bo na razie jest to tylko "zdrada" a później byloby to już igranie z jego i dziecka uczuciami, bardzo trudna sytuacja by się potem zrobiła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wiem czy ktoś już pisał
Nie wiem czy ktoś już o tym pisał, ale biologia działa w ten sposób, że jeżeli kobieta zdradza stałego partnera z kimś obcym, to jeżeli stosunki są w krótkim czasie od siebie, to sperma partnera stałego zachowuje się w tym momencie tak, jakby zwalczała tą obcą spermę - organizm kobiety jest bardziej przyzwyczajony do jednej spermy i to ta stała sperma ma przeważające szanse na zapłodnienie, podczas gdy organizm kobiety tak samo zwalcza jakoś tą obcą spermę. To trochę zawiłe, ale tak się dzieje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość panmarek
Pomyśl co będzie za rok. Nic nie mówisz teraz a powiesz za rok - małżeństwo rozwalone. Mówisz teraz - narzeczony nie chce cię widzieć - też przechlapane Powiesz teraz przyjacielowi - za rok ???? może się z tobą ożeni? usuwasz ciążę i nic nikomu nie mówisz (okrutne ale najbardziej prawdopodobne) za rok masz nowego faceta (bo znowu się upiłas a dupsko swędzi),ale możesz mieć dzidziusia z tym z kim chciałaś sorki ale dla mnie to masz przechlapane chyba bym jednak poczekał na urodzenie dziecka ui liczył na cud ze todziecko narzeczonego. PS moge zostać twoim przyjacielem - będę uważał!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×