Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Mąż... .... .

Żona uderzyła mnie w twarz, a ja jej oddałem

Polecane posty

Gość Mąż... .... .

Jesteśmy rok po ślubie i ostatnio dużo się kłóciliśmy. Ja próbowałem wszystko załagodzić, ale moja żona okazała się być bardzo nerwowa, wręcz agresywna. W czasie wczorajszej kłótni uderzyła mnie w twarz, a ja jej oddałem. Mam nadzieję, że nie zaczną się tutaj teksty w stylu "damski bokser". Nikt nie ma prawa nikogo bić, kobieta mężczyzny też. Więc to chyba dobrze, że jej oddałem, bo zobaczyła, że nie może mnie bić i mną pomiatać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasaa
kobiet się NIE BIJĘ i tyle ,mogłeś ją obezwładnić jak cię chciała uderzyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mąż... .... .
Mężczyzn też się nie bije i skoro ma być równouprawnienie, to niech prawa będą równe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Przynosisz wstyd mężczyznom
Jak w ogóle mogłeś ją uderzyć drugi? :-O Gdybyś miał jaja przewidziałbyś uderzenie i pierwszy pierdolnąłbyś jej z baniaka, wybijając suce wszystkie zęby 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasaa
nie ma równouprawnienie,ale powinien być szacunek,facet jest silniejszy fizycznie ,ty pewnie nawet nie poczułeś jak żona cię uderzyła,ja bym nietolerowała czegoś takiego na jej miejscu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mąż... .... .
Uderzyłem ją z taką samą siłą dla zasady, żeby jej pokazać, że nie można mnie bić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasaa
małe dziecko też byś uderzył?żałosne,z równym sobie się bij

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mężczyźnie nie przystoi nie mogłeś gilotyny albo dźwigni? Zachowujmy jakiś poziom :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mąż... .... .
Z liścia. A wy może moją żonę najpierw zjedźcie, Kafekwoki, bo to ona uderzyła PIERWSZA! To się liczy! A DZIECKO? Przecież dziecko nie jest dojrzałe psychicznie, więc nie można go winić tak, jak dorosłego!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasaa
masz powód do dumy nie ma co...uderzyłeś swoją kobietę no niesamowite

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A zgwałciłeś ją po tym chociaż
? Bo jeśli nie, to coś cienias z ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasaa
ona też nie powinna,ale prawdziwy facet nie bije kobiet

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak na poważnie to źle zrobiłeś, mogłem pokazać, że nie będziesz tolerował takiego zachowania, ale nie w ten sposób. Jakbyś się nie odzywał do niej albo powiedział, że nie życzysz sobie takiego zachowania to po jakimś czasie by zrozumiała i przeprosiła a tak to nieciekawie wyszło. Przeproś ją dziś i powiedz, że nie chciałeś żeby tak wyszło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mąż... .... .
Eee, chcą równouprawnienia, ale jak chodzi o bicie, to że niby kobieta może bić faceta, a on jej nie??!?!?!? Sorry, ale głupi jest ktoś, kto wsiada ze mnie ze względu na moją płeć, a nie widzi tego, co NADRZĘDNE! To ona uderzyła pierwsza! Dyskryminacja ze względu na płeć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiecie co a według mnie jeśli żona zachowywała się jak histeryczka i okazała mu brak szacunku - uderzając go to dobrze, że jej oddał chcą równouprawnienia ale jeśli już chodzi o bicie i histeryzowanie to nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smerfetka55
to po co z nią ślub brałeś żeby ją bić jestem zwykłym burakiem i cieniasem mam nadzieje ze cię zostawi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mąż... .... .
smerfetka, głąbie, to ona mnie uderzyła! ja oddałem!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anonimowykolega
moze Cie testowala czy oddasz. W takiej sytuacji najlepiej wykrecic za reke i p@#*@c klapsa w dupe z calej sily.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smerfetka55
wie o tym ale widać ze nie jesteś bez winy skoro ja do tego doprowadziłeś sam sobie jesteś winien tego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mąż... .... .
No to sobie przetestowała, że nie wolno mnie bić!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Też w wielu kwestiach nie odpowiada mi równouprawnienie np. w tenisie ziemnym mają te same zarobki chociaż mężczyźni grają kilka godzin i to na bardzo wysokim poziomie, ale tu inny przypadek. Kobietę mogło ponieść, ale to Ty powinieneś dać jej przykład i jak raz źle zrobiła to by po jakimś czasie przeprosiła i nie powtórzyłoby się w przyszłości, bo wiedziałaby, że sobie nie życzysz takiego zachowania a tak to nic nie wynikło z tej kłótni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mąż... .... .
Nie miała prawa mnie uderzyć!!! Pod żadnym warunkiem! Ja oddałem jej po to, żeby więcej mnie nie biła! Gdybym odpuścił, to może następnym razem rzuciłaby się na mnie z nożem!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
może go też poniosło sama jestem kobietą, wiem jakie fochy i histery potrafimy odwalać jeśli to ona histeryzowała i zachowała się nieadekwatnie - to dobrze, że jej oddał jeśli natomiast to on coś przeskrobał i miała powód duuuży do złości - to źle że jej oddał :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mąż... .... .
Niczego nie przeskrobałem! To były takie kłótnie na temat pieniędzy i domu!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A Ty miałeś jej prawo oddać? Bo ona uderzyła to Ty też.. chyba nie na tym małżeństwo polega, ale na kompromisie. Jak jedno chce nad morze a drugie w góry to każdy stawia na swoim? Mogłeś się odwrócić, zakończyć rozmowę i tyle. Twoją żoną jest na pewno jej zależy to by przemyślała dokładnie przyczyny Twojego milczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
troche kicha, mogles to przewidziec i np zlapac ja za reke i zdecydowanie powiedziec co o tym myslisz, a teraz to bedzie Twoja wina, ze uderzyles kobiete.A tak swoja droga, macie az takie problemy z porozumieniem zeby uciekac sie do takich czynow????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smerfetka55
to następnym razem ja zabijesz tak albo najlepiej ją skatuj a widać że nie jesteś mądry żeby się tym chwalić na necie masz czym nie wiesz burku że kobieta nie jest tak silan jak ty uderzyłeś ja z większą siłą niż ona ciebie bo jesteś facetem jak by jej sie coś stało cieszył byś się prawda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mąż... .... .
NIE MOGŁEM SIĘ ODWRÓCIĆ I ODEJŚĆ, BO TO BY ZNACZYŁO, ŻE POZWALAM JEJ SOBĄ POMIATAĆ!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×