Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ehhh załamanaaaaa

dlaczego ludzie

Polecane posty

Gość ehhh załamanaaaaa

stali się tak próżni? wszędzie tylko ciuchy, gadżety, moda, modny styl bycia, kawa w starbuksie, albo te panienki noszące książkę pod pachą bo to tak cool wygląda, te ich "stylizacje", torebki na przedramieniu każdy chce być elegancki, stylowy i nie mówię o tym, że ktoś chce ładnie wyglądać - ale dlaczego wszystko musi być MODNE, TRENDY, dlaczego ludzie gonią za trendami z telewizji jak pies za kiełbasą? rzygać się chce :( kiedyś - chociażby 15 lat temu młodzi ludzie byli wyluzowani, nie kręciło się wszystko wokół mody, gadżetów i promowanego w tv stylu życia nawet w sumie się nie promowało tego! a teraz wszyscy chcą być jak celebryci te wszystkie blogi ze stylizacjami, co to ma być??? ludzie ratujcie..., ja chyba musze się przeprowadzić do jakiejś wioski nad morzem w Wenezueli, by żyć z ludźmi, którzy są sobą, którzy nie chcą "się pokazać", a chcą być szczęśliwi i potrafią cieszyć się małymi rzeczami :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ehhh załamanaaaaa
albo to dorabianie się na siłę, kredyty na 40 lat, stylowe mieszkania kosztem tego, że później człowieka nie stać na kino, teatr czy na zwyczajną radość życia i luz bo tylko stres ratami, chęć bycia najlepszym nie mam na swoje pasje, ale mam skórzaną sofę w salonie, inni będą mi zazdrościć.. wybaczcie chaotyczny styl pisania, ale mam gorszy dzień, nie pasuję do tego świata.. a jeszcze mieszkam w wielkim mieście, chyba się przeprowadzę na wieś ale czy tam będzie lepiej????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ehhh załamanaaaaa
nikt ze mną o tym nie chce pogadać... wiedziałam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ciekawie mówicie
Mogę się z Tobą zgodzic... Wszystko na pokaz, żeby byc lepszym od kogoś...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ehhh załamanaaaaa
i jak tu żyć? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ciekawie mówicie
Nie wiem... Ludziom już nie wystarczy życ skromnie, trzeba miec odwalone mieszkanie/dom, super auto i 5 prac najlepiej, żeby zarobic na wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ehhh załamanaaaaa
noo......... np. moi znajomi nie rozumieją dlaczego mieszkam w uroczej starej kamienicy, dlaczego nie mam nowocześnie urządzonego mieszkania dlaczego nie kupię mieszkania na kredyt a wynajmuję?? mówię, że dlatego, że wolę pieniądze te z raty wydać na czynsz plus to co uwielbiam robić, albo chociażby sobie niech leżą na koncie nie.. to takie dziwne :o kupiłam sobie ostatnio glany, a moja koleżanka najlepsza mnie wyśmiała, że w takim wieku? a argument, że wygodne są i akurat na późną jesień- wyśmiany... to muszę być hiper modna i seksi, żeby być szczęśliwą?????? i te teksty - ja z tego wyrosłam, muszę się ubierać elegancko, mamy już przecież prawie 30 lat no i co z tego pytam? mi wygodniej nie-elegancko i wszystko kręci się wokół kupowania, wydawania pieniędzy i szpanowania, w kółko, bez przerwy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ehhh załamanaaaaa
rozumiem, że to co ja mam komuś może się nie podobac, ale dlaczego WIĘKSZOŚĆ OSÓB MIERZY INNYCH SWOJĄ MIARĄ? CHCE BY BYLI PODOBNI? TAK SAMO PODCHODZILI DO RÓŻNYCH RZECZY? ja nie chcę być elegancka.. nie chcę kredytu - być uwiązana na 40 lat, nie chcę dzieciaka, nie chcę samochodu - nawet prawo jazdy mi niepotrzebne - lubie jeździć tramwajem, na rowerze..., nie chcę ubierac się w modne ubrania z drogich sklepów, chce byc sobą dlaczego inni musza ciągle mnie pouczać i dziwić, że nie chcę jak oni?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ehhh załamanaaaaa
bo co.. bo telewizja mówi inaczej, prawda?? to ja jestem nienormalna, a tv normalna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak dla mnie to zjawisko jest świetnie widoczne w Warszawie... I zaczelo mnie to przerażać. Czasami to sie czuje dziwnie na ulicy, bez kitu :p... Co 2ga odmalowana jak z katalogu, ubrana w najnowsza kolekcje ciuszków, nie ważne że w głowie siano i pustka moralna, wazne ze rodzice/sponsor daja jej co miesiac na nowy zestaw kiecek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ciekawie mówicie
i te miliony marek ciuchów, perfum itd. OK, każdy chce coś miec w życiu, ale dzisiaj to, co ja widzę to jakaś porażka... I wiecznie kontrole, ocena przez innych, ty masz to, ja mam to, kup to, bo ja to mam itp. itd. Albo najlepiej jak ja wiecznie pod górkę, a taka dama, łacina podwórkowa i ona sobie w biurze pracuje, a ja zapieprzam fizycznie. XXI wiek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość O_o 2525
też zgadzam sie z autorką! przeraża mnie ten świat. na ulicy wszystkie laski tak samo "elegancko" wyglądają, jakby przez kalkę były powielane. tragedia. pogoń za coraz to nowszymi gadżetami. na studiach spotkałam się z opinią, ze jak nie mam ajfona to jestem jakaś biedna :D system wartości większości współczesnych ludzi jest tragiczny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ehhh załamanaaaaa
albo fakt, że lubię SAMA, BEZ MĘŻA iśc do knajpki na dobra kawę, pogapić się przez okno, poczytać książkę no i gdzie ja się włóćze? czy mój mąż nie jest zły?? - takie pytania słyszę z jednej strony nowoczesny świat, z drugiej strony średniowiecze ostatnio kupiłam sobie perfumy, bardzooo mi się spodobał zapach, tak o pozwoliłam sobie- a moja koleżanka czym tak pachniesz? mówię, że sobie kupiłam i ciesze się jak dziecko (rzadko wydaje pieniądze na takie rzeczy, nie lubię chodzić po sklepach) a ona - ale M.... po co Ty to kupiłaś, nie lepiej kupić coś porządnego?? to marnowanie kasy kooorwa :o mnie się podobają, mam w tyłku czy to marnowanie kasy, sprawiłam sobie radośc, mam w nosie, że to niezbyt znana marka nawet chyba lepiej, że nie żaden koncern - przynajmniej nie przyłożyłam ręki do wykorzystywania ludzi w Chinach do pracy za grosze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w wenezueli akurat regula
są operacje platyczne, upiekszajace:) A starbruks jest do bani, bo przywoluja imieniem, co mnie wkurza, zawsze mowie Hermenegilda lub Prakseda . Ja mam w nosie, zyje swoim zyciem i nikt mi nie przyskakuje, moze dlatego,ze jestm plastykiem, wiec na mnie tez sie, co zabawne. niektorzy snobują:):) . Owszem, lubie zyc ladnie, ale po swojemu. Badz silna i miej swoje zdanie, nie tłumacz sie z niego, najwyzej wezma cie za oryginala, co nawet czasem mile.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ehhh załamanaaaaa
i wiecie co dzisiaj idę na wernisaż wystawy, plus przedstawienie teatralne będzie nawiązujące i już na samą myśl mam dość no bo niby środowisko ARTYSTYCZNE a uwierzcie.. jeszcze gorzej tam jest!!! tam to już w ogóle szpan jakkolwiek nie będę wyglądać, będzie źle chyba jedyne miejsce w którym czuję się sobą, mogę być ubrana w luźną koszulę, getry i być umazana, rozczochrana to atelier w którym rysuję szkoda, że nie mogę w nim być 24 na dobę przez 365 dni w roku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ciekawie mówicie
Autsajderki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ehhh załamanaaaaa
no ale właśnie w środowisku artystycznym niestety ma miejsce ogromna maniera, przekonanie o swojej wyższości itd... też mi ciężko bywać na spotkaniach tego typu.. nie mówię wszyscy - ale niestety to środowisko, które niegdyś było tym najbardziej naturalnym, spontanicznym - też jest powoli sztuczne i dziwne mnie po prostu dobijają miejsca gdzie ludzie się oceniają nawzajem a tak jest wszędzie jestem w knajpie i gapią się na mnie jakieś dziewczyny jak na ufo i wiem że to kwestia tego, że nie jestem modnie ubrana, nie mam makijażu i jestem rozczochrana a czy ja kurcze muszę być jak inni?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość @ara@
ja nawet nie bardzo wiem co aktualnie jest w modzie,sporo ubran dodatków dziergam sobie sama na drutach i szydełku.Pęd do posiadania nie pociąga mnie zupelnie ale kredyt na 15 lat na mieszkanie mamy,bo koszty wynajęcia u nas mieszkania przewyższają zdecydowanie koszt kredytu i czynszu z amieszkanie a jak ma się dzieci,to trzeba mieć własny kąt

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vertigo balans
To też nie mój świat. W każdej dziedzinie to widać. Ja zawsze lubiłem i interesowałem się samochodami. Różnymi i tymi bardzo mocnymi i drogimi i tymi tanimi. Po prostu fascynują mnie konkretne modele, ze względów estetycznych, technicznych, historycznych. Ale rozmawiając na te tematy, dowiaduję się, że taki samochód to jest obciachowy, ten jest cool, tamten wypasiony, ten dla pedałów i tak dalej, albo że, to taniocha dla plebsu. Wszystko sprowadza się ostatecznie do tego ile się za to zapłaciło i co o tym mówią i piszą. Doszedłem do wniosku, że mnie się bardzo często podobają samochody, w ogóle rzeczy, które nie są trendy. No i co? Mam to w dupie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ehhh załamanaaaaa
aha i żeby nie było - ja lubię ludzi, jestem dla innych miła, uśmiechnięta ale niestety czuję, że tu nie pasuję rodzina, znajomi, obcy ludzie co chwile dają mi znać, że albo wbiję się w kanon dyktowany nam przez telewizję albo będę dziwna, inna... taka prawda dobrze, że mój mąż nie wymaga ode mnie tego bo bym już chyba ześwirowała nic muszę iść, dzięki za dyskusję, co prawda to ja nawijam jak katarynka, ale fajnie wiedzieć, że sa ludzie tacy jak ja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ehhh załamanaaaaa
@ara@ no ale właśnie masz ten kredyt, ale dlatego, że na prawdę chcieliście a nie że pędzicie żeby mieć super willę z kanapami ze skóry by się pokazać wszystko jest dobre, ale niech ludzie robia to naprawdę z serca a nie aby szpanować czy coś ehh no nic, muszę iść, zajrzę tu wieczorem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość @ara@
kredyt wzięliśmy jak się na dzieci zdecydowaliśmy, dla mnie niejednokrotnie zwracano uwagę,że po co dziergam,szydełkuję skoro mogę to wszystko kupić w sklepie.Czasu szkoda,oczy się psują.a ja to lubię.Sprawia mi to przyjemność.Na gapienie się w telewizor nie szkoda czasu.Prąd kosztuje więcej niż włóczka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vertigo balans
Oczywiście, na oglądnie durnych programów, to czasu nie szkoda :D Ale coś zrobić, co cieszy i możne nawet się przyda, to czasu szkoda :D Ludziska pogłupieli już doszczętnie :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×