Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Purple_rose

Czy często się kłócicie?

Polecane posty

Dziewczyny? Często się kłócicie ze swoimi partnerami? Bo ja mam wrażenie, że my ciągle mamy jakieś "ale" do siebie. Na dodatek mój nerwowy charakter nie pomaga. Jak sobie z tym radzić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kiki5535
Mniej więcej raz na tydzień, ale ja się martwię, że za ostro się kłócimy :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z obecnym chłopakiem kłóciliśmy się praktycznie całe wakacje,. aż się rozstaliśmy. Po miesiącu wróciliśmy do siebie i staramy się teraz hamować, bo nie chcemy nic popsuć. Z poprzednim chłopakiem kłóciłam się kilka razy w tygodniu. Ja byłam tą atakującą. Praktycznie mogłam mu powiedzieć wszystko a on się na to godził. Szkoda tylko, że nic nie zmieniał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kłótnie ? hmm rzadko wymiana zdań czasem ostra bywa często no cóż jesteśmy rożnymi ludźmi ale nigdy rozpamiętujemy kłótni mimo 7 lat kochamy się tacy jakimi jesteśmy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
u mnie od tygodnia jest lipa..prawie nie rozmawiamy ze sobą a jesteśmy po prawie półrocznym rozstaniu jakby i powrocie...Boli mnie jego zachowanie i dziś jestem już tym zmęczona.Nie wiem co będzie dalej.Byliśmy dziś umówieni z moją kuzynką bo urodziła córeczkę..mieliśmy iść o 16.Do godziny 20 mój facet nie przyjechał i miał tel.wyłączony.Gdy w końcu napisał o 20.15 to tylko smsa o takiej treści "padłem po pracy jak mucha,zjem coś na szybko i dalej spać.Do jutra".Myslałam kur..,że mnie szlag trafi!!odpisałam mu dość ostro to teraz oczywiście Pan i Władca wielce obrażony..Albo od tygodnia marudził,że chciałby mi dać łańcuszek z wisiorkiem ale sam też coś takiego jakby do kompletu chce,żebym mu kupiła.Nie miałam kasy bo we wrześniu miałam dużo wydatków(nowa mikrofala,lodówka i monitor)ale jakoś uległam.On mi kupił ten wisiorek,który noszę a on dostał od kompletu jakby zamówiony specjalnie nieśmiertelnik za 155zł.Wczoraj mi powiedział,że nie będzie go nosił to to jest pedalskie i dziecinne i ch..I kasa poszła w błoto chociaż wiedział,że krucho u mnie na chwilę obecną :(.Poczułam się jakbym dostała w twarz i jeszcze dodał gdy zwróciłam mu uwagę,że to mój problem..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×