Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość btrrtrtetr

czekoladowy problem

Polecane posty

Gość btrrtrtetr

mam tak z 5 czy 6 dużych czekolad,tych 300 gramowych, niestety nadziewanych, otworzyłam chyba 2- zjadłam kilka kostek i tak leżą i pewnie z rok poleżą, nie wiem czy da radę je jakoś wykorzystać, bo przecież nie wyrzucę, mleczne- bym miała polewę na ciasta czy do naleśników, ale co z nadziewanymi- najczęściej toffi lub orzechy. Jakieś pomysły???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość btrrtrtetr
właśnie przepisy przeglądałam, jest wszystko na gorzką lub mleczną, te nieotwarte mogłabym dać komuś- ale u mnie w rodzinie nikt prawie nie je słodyczy, a dzieciaków nie ma, te otwarte jakoś wykorzystać chyba pokombinuję przetopić i dać do naleśników

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość męczy mnie głupota
No mi tylko to przychodzi do głowy, rozpuścić i do naleśników dodawać, do lodów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ooooomniammmm
Aż oczami wyobraźni widze jak mi dupsko rośnie!!!!!!!!!! Oczywiście ubijam 4białka na sztywno ze szczyptą soli a potem jak już piana sztywna dodaję stopniowo cukru pół szklanki ubijając aż gęste będzie i sztywne jak decha potem dodaję żółtka stopniowo po jednym i ubijam na sztywno dalej a potem szklaneczkę mąki wymieszną z dwoma płaskimi łyżkami proszku do pieczenia delikatnie łącze to łyżką by nie zburzyć puszystości piany a następnie dolewam do trzech łyżek od zupy oleju rzepakowego i delikatnie łączę by nie zburzyć puszystości Wylewam na na wyłożoną pergaminem blacchę i wkładam na 25 min do piekarnika rozgrzanego do 120stopni i stopniowo zwiększam do 150 wyjmuję studzę przecinam na pół i smaruję przygotowaną wcześniej masą z Twoich czekolad: -Borę kremówkę i ubijam na sztywno Do tego serek mascarpone i ubijam a potem tą czekoadę nieco wcześniej rozpuszczoną i ostudzoną-mniam Potem ubijam jeszcze trochę kremówki i oprócz masy z czekolad przekładam ubita śmietaną obsypuję całość płatkami migdałowymi i DUPSKO MOŻE JUZ ROSNĄĆ MNIAMMMMM!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to daj sasiadom
-znajomym kolezankom, LUIB BEZDOMNEMU NA ULICY ALBO ZANIES DO DOMU DZIECKA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ooooomniammmm
Wyślij mi kawałek jak juz upieczesz! Ja jestem łasa na takie cuda!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×