Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Ćwiartka.25

Narzeczony

Polecane posty

...mnie zdradził na wyjeździe integracyjnym, wiem z kim. Wyszło to stąd, że pracuje z nim jego kuzynka, która na szczęście wolała powiedzieć prawdę, niż go kryć. On płakał, błagał, żebym wybaczyła. Ale ja nie umiem i nie mogę... Mamy zamówioną salę na wesele, kościół, zespół, fotografa, kamerzystę, ja zamówioną suknię... Do ślubu pół roku... Jak to wszystko odkręcić... Czuję się jak mała dziewczynka, nikt nigdy mnie tak nie zranił... Jeszcze gdybym nie dawała mu wszystkiego, była brzydka to trochę bym rozumiała, że coś ze mną nie tak... Tłumaczy się alkoholem,tym, że nie wiedział co robił, ale ja już podjęłam decyzję. Tylko nie wiem jak się za to zabrać, nagle mój poukładany, stabilny świat się zawalił. Piszę to jakoś automatycznie, za dużo tego żeby sensownie zostało opisane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mikoper
nie brałabym ślubu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie możesz wybaczyć. Nie żartuj. Nie pakuj się w to. Ciesz się, że wyszło, że on jest kurwą przed ślubem. Wszystko odwołuj i powiedz rodzinie, dlaczego. Nie wstydź się. To on jest śmieciem i to jego wina.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiem, ja nie umiem czegoś takiego wybaczyć, tym bardziej, że takie wyjazdy będą miały miejsce w przyszłości. Brak zaufania i tak by wszystko zniszczył. Ale ja jeszcze nie wierzę, myślę o odwołaniu ślubu, wszystkich przygotowań, ale nie wiem jak to powiedzieć rodzinie, przyjaciołom, i my i oni to poważni ludzie... Mam wrażenie, że to się nie dzieje, jest gdzieś obok... Ja straciłam niezły kawał życia i mam wrażenie, że nigdy się nie zbiorę do kupy. Nie wiem jak można komuś zrobić taką krzywdę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha05
Mamy zamówioną salę na wesele, kościół, zespół, fotografa, kamerzystę, ja zamówioną suknię... Do ślubu pół roku... Jak to wszystko odkręcić... normalnie! - wszędzie dzwonisz i odwołujesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha05
ale nie wiem jak to powiedzieć rodzinie, przyjaciołom, normalnie! - paszczą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dowiedziałam się kilka dni temu, tak dziś czytałam na forum o zdradach i tak strasznie to rozumiałam, te wszystkie zawiedzione kobiety. Jakiś facet pisał dlaczego faceci zdradzają. Ale ja o siebie bardzo dbam, jestem wykształcona, niczego w łóżku nie odmawiałam, a on skusił się na numerek z koleżanką. Podziwiam jego kuzynkę, że mi powiedziała... Boże ja naprawdę jeszcze nie wierzę... Nie wiem od czego zacząć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie mam paszczy, odrobinę szacunku, nie jestem nieudacznicą na utrzymaniu, tylko zdradzoną kobietą, która miała plany na kolejnych kilka lat i wszystko się zawaliło. Jutro zacznę wszystko załatwiać, poniżające jest to, że muszę powiedzieć to jakoś rodzinie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha05
nie ma tego złego - pomyśl co by było gdybyś się dowiedziała po ślubie, będąc w ciąży

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiem... Byłoby gorzej. Ale wiecie jak to jest- jak się kocha to się nie myśli o zdradzie i się ufa, wzięło mnie to z takiego zaskoczenia, że jak pisałam mam wrażenie że to nie jest prawda i ta sytuacja jest gdzieś obok mnie. Jak się dowiedziałam, zalała mnie fala gorąca, dopiero po chwili zaczęłam rozumieć co się stało. Myślałam że ciężko mnie zaskoczyć. Tak to jest, jak jest za dobrze i za dużo się planuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha05
tak na przyszłość - jeśli chodzi o zdradę zawsze trzeba być czujnym - romantyczna miłość istnieje tylko w książkach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha05
więc uwierz w siebie i resztę czasu poświęć na układanie sobie życia wg własnego widzimisię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam super pracę, mamy przed sobą weekend, spakuję jego rzeczy, bo mieszkamy razem, wyjdę i karzę mu je zabrać. I będę żyć. Trochę zapomniałam jak to jest wyjść z przyjaciółkami, bez myśli że mam do kogo wracać. Dwie dobre koleżanki już wiedzą i starają się mnei wyciągnąć, ale nie miałam na to siły

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość v n.l mc;li
"Ale ja o siebie bardzo dbam, jestem wykształcona, niczego w łóżku nie odmawiałam, a on skusił się na numerek z koleżanką." x no dziwie sie, ze jeszcze zadna nie napisala, ze zdracil cie bo mu za wiele dawalas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość v n.l mc;li
ciesz sie ze jestes na tyle niezalezna, ze sobie poradzisz sama, jest wiele takich kobiet, ktore zalamalyby sie do konca, na utrzymaniu faceta, niezaradnych i bedacych w stanie wybaczyc takiemu chujowi, bo i tak nie mialyby gdzie pojsc i co ze soba zrobic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żadna tak nie napisała, bo pora jest nietypowa i wiele kobiet które lubią tutaj krytykować śpią. Można by to krytykować, gdybym była małolatą, która wszystko robi. Po prostu mieliśmy podobne temperamenty. Ja to się cieszę, że nie kupiliśmy jeszcze mieszkania, czekaliśmy do ślubu, na razie wynajmujemy i jakoś to musi być. boli ale mogło być gorzej. I bardzo teraz doceniam tą niezależność, którą sobie zapewniłam, bo gdybym zraniona musiała jeszcze go tolerować, bo nie mam pieniędzy na mieszkanie i życie, to załamałabym się do końca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość v n.l mc;li
bo bylas madra, ja kiedys sie tak zakochalam i zaufalam, ze poswiecilam wszystko co mialam nie zostawiajac sobie nic "gdyby cos", no i stalo sie, kopnal mnie w dupe a ja zostalam doslownie na ulicy (nie mieszkalismy razem, zeby nie bylo) ale stalo sie to w czasie jak nie mialam pracy (za granica) i musialam wrocic do kraju. A tej pracy nie mialam bo dla niego mieszkalam w takim miejscu bez perspektyw, zeby mial blisko do mnie. Mam nauczke, zeby nigdy nie patrzec na faceta, tylko myslec o swojej dupie, nawet znajomych stracilam, bo on byl wazniejszy. Glupia bylam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Takie jesteśmy my kobiety. Mam wymarzoną pracę a po ślubie chcieliśmy kupić mieszkanie, pojechać w podróż, myśleliśmy o własnym niewielkim interesie poza pracą i za jakieś 2 lata o dziecku. I nagle zostałam bez tych planów, została mi praca, praca, praca. Dziękuję tylko Bogu za lojalnych ludzi, którzy jeszcze są na tym świecie. Jego kuzynka będąc w porządku wobec mnie będzie mieć pewnie kłopoty w rodzinie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość v n.l mc;li
straszne stracic tak w 1 dzien wszystkie plany i marzenia. A dlaczego kuzynka ma miec problemy w rodzinie? To nie ona jest winna tylko twoj facet. Nie wiem, jezeli to jest wielka milosc to moze warto dac mu druga szanse, ale to napewno wiele by kosztowalo, nie wiadomo tez czy w ogole jest mozliwe odzyskanie zaufania po takim czyms. Ale jestesmy tylko ludzmi. Jezeli to faktycznie byl jednorazowy wyskok? Czy warto przekreslac wszystko? Odlozcie slub, ale moze przemysl to jeszcze czy aby na pewno z nim definitywny koniec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dokładnie, to jego wina, ale ona zachowała się nielojalnie wobec niego, ponieważ wg jego męskiego mniemania powinna go kryć, czy sama nie wiem. Kiedy się kogoś kocha, to się go nie rani. On dokładnie wie, jakie mam zdanie na temat zdrady. Kiedyś mu powiedziałam, że gdyby chciał być z inną niech mnie najpierw zostawi. Lepsze to niż zdrada. Ale myślałam, że to tylko takie gadanie. Powiedziałam już 2 koleżankom jak mówiłam, jedna radzi żeby spróbować, druga żeby zostawić, ale ja sama dla siebie wiem, że bym mu już nie zaufała. Każde zbliżenie i bym myślała, że zdradził mnie z inną kobietą. Każdy wyjazd służbowy, integracyjny czy szkolenie i myślałabym o jednym. To zatruło by nasze życie a ja nie chcę stać się zgorzkniałą zazdrośnicą, chyba wolę przecierpieć swoje i mieć chociaż szacunek do swojej osoby. A on bardzo duzo stracił, myśli że wie ile, ale nie wie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziękuję za te odpowiedzi, czym więcej o tym piszę, to czuję że jakoś sobie poradzę, że można żyć bez niego, przecież kiedyś potrafiłam. Nie mówię, że nie boli, ale jest szansa że zajmę się sobą jak wiele innych kobiet i odnajdę sens życia w czymś innym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Spakowałam jego rzeczy, i tak usiadłam... Jak łatwo wszystko skończyć, przekreślić, gdyby tak samo łatwo dało się zapomnieć i zrobić żeby nie bolało...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie dzwoń do niego
napisz sms ze rzeczy czekają przed drzwiami , tacy jak on potrafią łgać na zawołanie ,będzie ciężko z nim rozmawiać i na pewno zagra szantażem emocjonalnym pt, łzy , wspominanie miłych chwil może cię okręcić wokół paluszka, z tamtą dziewczyną nie miał problemów zaciągnąć ją do łóżka i nie myślał wtedy o tobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jestem twarda, nie dam się przekonać, ale tam w środku tak strasznie mnie boli. Chciałabym cofnąć czas o 2 lata i nie przeżyć tego wszystkiego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zapytajnick
Pewnie wczesniej posmakowal tylko Ciebie i chcial sprobowac jak to jest z inna przed zaobraczkowaniem. Ale oczywiscie nie musisz, a nawet nie powinnas sie na to godzic. Wiec kopas w dupe i carpe diem ! 25 lat to taka mlodziez jestes jeszcze ! :) A skoro, jak piszesz, ladna i wszystkodajaca - to dlugo nie bedziesz sama. Tylko wszystkodawanie ogranicz - bo z jednej to super, z drugiej szybko sie nudzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ech, już mam prawie 27 lat... Miał wcześniej partnerki, ja również nie byłam sama, w tym wieku to normalne więc nie chodziło o posmakowanie czegoś innego... Sama nie wiem, może romans w pracy jest tak podniecający, że mężczyzna nie potrafi się oprzeć. Nie mam zamiaru się teraz wiążać, nawet o tym nie myślę, u mnie nie działa to tak, że "klin klinem". Poświęcę się teraz pracy i przyjaciołom... Staram się odzyskać równowagę, ale uniemożliwia mi to fakt, że ciągle dzwoni, płacze, prosi, wysyła sms że błaga o wybaczenie itd...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witaj w klubie, ja przeszłam to samo, tylko w wieku 30 lat i mieliśmy na dziecko. Na szczęście też jestem niezależna jak Ty, mam firmę, a on mimo upływu miesięcy nadal prosi o wybaczenie. Nasi faceci dużo stracili.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do : co robić???
Ćwiartka, możesz o mnie źle pomysleć, ale ... Byłam kiedyś w cudownym związku, wszystko układało się pomyślnie do czasu aż mój facet musiał wyjechać a ja głupia poszlam ze znajomymi na mocno zakrapianą imprezę. I pijana w sztok poszłam do łóżka z kumplem, który nic dla mnie nie znaczył. Po prostu nie byłam sobą; na drugi dzień wyłam z rozpaczy . Oczywiście zdrada nie została mi nigdy wybaczona, rozstaliśmy się... bardzo tego do dziś żałuję bo to była prawdziwa miłość, zniszczona przez jeden mój idiotyczny błąd. wiem, sama jestem sobie winna itd, ale może z Twoim narzeczonym było podobnie? Może był tak pijany, że kompletnie nie myslał co robi. Każdy ma czasem chwile słabości.. Może jednak warto się zastanowić, przynajmniej spróbowac z nim jeszcze porozmawiać...Tyle planów, tyle zaangażowania i to wszystko ma tak po prostu runać jak domek z kart? Kurczę, rozumiem Cię z jednej strony, z drugiej wiem jak to bylo w moim przypadku, że czasem taka zdrada wynika z chwilowego braku kontroli. Ja od tamtej pory zostałam abstynentką, obiecałam sobie że więcej do takiej plamy na sumieniu i honorze nie dopuszczę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dałaś dupy
za przeproszeniem bo spita nie kontrolowałaś się ! świadczy to jakim jesteś człowiekiem , idz stąd i nie mieszaj porządnej dziewczynie w głowie !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×