Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Never_ending

Przeczytajcie i napiszcie jak byście się zachowali?

Polecane posty

Gość hungara
moja siostra ma album , też są tam moje z przedszkola , rodziców, wycieczki , pielgrzymki do częstochowy itp nigdy by mi do głowy nie przyszło że muszę stamtąd powydzierać swoje zdjęcia i rodziców, najlepiej na pół bo to też moje i ja TEŻ MUSZE MIEĆ ! jeeeeesuuuu litości :O twój mąz jest przepełniony zawiścią i chęcią sprawienia komuś bólu pewnie teraz jest z siebie zadowolony - gratulacje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Never_ending
nie, nie dostała tych zdjęć od ojca, sama je wzięła, niestety moi teściowie nigdy nie przykładali do takich rzeczy wartości, zdjęcia są, zdjęć nie ma, to prości ludzie i naprawdę jakby ktoś ich okradł i zabrał zdjęcia i 100 zł, to płakaliby za tym 100 zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Never_ending
hungara z tą pielgrzymką to wybacz, ale po tym jak tu wyzywasz i bluzgasz to widać niewiele ci to dało, nie interesuje mnie też co ty robisz ze zdjęciami, ja ci tylko pisze, ze też mam siostrę, sporo młodszą i nigdy nie zrobiłabym jej czegoś takiego, ze zabrałabym jej własne zdjecia i wszystkie zdjęcia rodziców tylko dla siebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dlatego ciesze sie ze jestem
jedynaczka :/ obydwoje zawinili, siostra bo powklejała jego zdjecia do swojego albumu, co to w ogóle ma być? Zdjecia klasowe brata wklejac do swojego albumu? No litości...mogła sobie swoje wklejac. Rodzice tez cos nie teges, zamiast odkładać do koperty, albo innego albumu zdjecia syna to pozwolili jego siostrze sobie je zabrać. U nas w rodzinie wszystkie fotki są w albumach, ale są kopie w kopertach żeby mozna było zrobic odbitki, albo dać któremuś z wnuków. Mógł jej po prostu powiedzieć że chciałby swoje zdjecia, jej moze dać odbitki i tyle, niech sobie wklei miejsce puste i nie będzie widać dziur ani przetarć. Na miejscu brata, skoro ja jego fotki tak jaraja, zrobiłabym odbitki i dała i tyle w temacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hungara
nie dociera do ciebie że album powstał i był całością ? twój mąż go zdewastował przez swoje chore ambicje pisz dalej i broń go , typowa tępa matka polka mąż źle robi a ta murem za nim stoi bo dzięki niemu ma michę żarcia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skad wiesz ze sama wziela
?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hungara co za prostak z Ciebie. Powtarzasz się i nic sensownego nie masz do powiedzenia także czas najwyższy "DOBRANOC". Wina leży po obu stronach fakt ale nie warto było robić to takiej awantury.. ale też nie warto obrażać jej męża za to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skad wiesz ze sama wziela
nawet Twoj maz tego nie wiedzial :D A poza tym: "mąż naprawdę nie zrobił tego złośliwie i uważał, ze siostra będzie zadowolona, ze nie zabrał zdjęć matki," Jakby mi ktos cois zabral i zniszczyl to w sumie rzeczywiscie bylabym zadowolona, ze nie zabral i nie zniszczyl wiecej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja nikogo nie obrazam tylko
pisze, ze maz zle zrobil. I nie widze tu zadnej winy siostry :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dlatego ciesze sie ze jestem
strasznie chamska osoba z tej hungary :/ co za żenujący poziom

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość odprysk saturna
Ja uwazam, ze widzicie tutaj tylko jedna strone medalu. Piszecie,ze nie mozna sobie wziac cos od rodzicow i powiedziec, ze to moje, ale to wlasnie zrobila jego siostra,a a skoro jest taka przewidujaca, to mogla nie przylepiac zdjec W ten sposob by nie mozna bylo ich juc nigdy ruszyc. Jest to calkowite zignorowanie brata i zachowanie egoistyczne. Nie wyobrazam sobie by moje rodzenstwo mialo brac sobie moje zdjecia klasowe, wklejac i jeszcze mowic,ze to ich, bo juz nalepione. Zniszczenie albumu, z tego co czytam czesciowe, jest nieladne, ale tez nie jest tragedia, wazne sa te zdjecia, ktore niesprawiedliwie zostaly przy jednej osobie. Osobiscie uwazam,ze skany to tylko substytut zdjecia, nie maja tej duszy, zapachu, koloru papieru, nie udawajcie wiec,ze to takie proste,ze to ta sama pamiatka.. Bardzo przykre, ze siostra pozbawila brata tego wszystkiego, a juz najbardziej,ze wmieszla chorego ojca. Nazwe to po imieniu ona te zdjeciqa po prostu ukradla. Bo jak inaczej nazwac nie pytanie nikogo o zdanie i zagarnianie tego. To jej wina, ze nie przemyslala sytuacji, w ktore zdjeciami trzeba bedzie sie podzielic i zniszczyc album, ktory notabene tyle lat lezal u ojca i jakos nie tesknila za nim i nie plakala. Podejrzewam,ze nawet jej do glowy nigdy nie przyszlo by cokolwiek bratu zostawic w innym przypadku nie nalepialaby tego...przykre

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czerwona_porzeczka
Jak można wziąć rzecz należącą do siostry, zniszczyć ją, bez pytania wycinając zdjęcia i uważać, że to jest w porządku, bo też się chciało je mieć. Tak, to jest poziom przedszkolaka, tylko czy Twój mąż ma 5 lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dlatego ciesze sie ze jestem
gdyby Twoja siostra, kuzynka albo ktos inny zabrał Twoje fotki z przedszkola, urodzin, klasowe to byłabys pewnie zachwycona??? Nie miałabyś nawet co własnemu dziecku pokazać :/ Oj nie mogłabyś je POŻYCZYĆ i to ewentualnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hungara
siostra stworzyła album, umieściła tam zdjęcia brata bo należy do rodziny wg ciebie miała go pominąć ? :D umieściła wszystkich to była jej praca a ten wkurzony powydzierał swoje i jakieś tam, które uważał że ma prawo tępak , pewnie zazdrosny że sistra ma poparcie u ojca i się mści

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a dla mnie to oboje
sa popierdoleni , wielki ambaras o album .... Kurwa ludzie zazdroszcze wam takich problemow . Fuck

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dlatego ciesze sie ze jestem
tak mogła wkleić wspolne fotki ok al czyjeś KLASOWE albo z PRZEDSZKOLA no ludzie litosci, to są pamiątki jej brata, rodziny brata, ona mogła sobie zrobic odbitke albo skan

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a dla mnie to oboje
i tak sie nie lubia to po chuj ta walka o jakies papiery? Normalnie Krgule i Pawlaki:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dlatego ciesze sie ze jestem
a wiesz akurat moja córka też chce poogladać fotki z dzieciństwa mojego i męża i nie wyobrazam sobie zebym miała się prosic o WŁASNE zdjecia siostry albo kogoś innego bo sobie je ileś lat temu PRZYWŁASZCZYŁ bo to dokładnie zrobiła siostra autorki męża, przywłaszczyła jego zdjecia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Never_ending
dlatego ciesze sie ze jestem - popieram w całości Twoje zdanie. Po prawdzie najwiecej za ten konflikt obarczam teścia, bo nigdy go nie obchodziło co się z tymi zdjęciami dzieje,stad wiem, ze nigdy teścia nie pytała nawet o zdanie na ten temat. A potem album lezał w domu i chyba teściu też myslał, ze to jest ich, dopiero jak zobaczyła u nas ten album i powiedziała, zę to jej, to maż zdziwiony zapytał teścia czy to prawda, a on powiedział, ze moze tak, że on myślał, ze mamusia wklejała te zdjecia, a to moze ona robiła, no więc jak dyskutowaz z tym? U nas w rodzinie tak nie ma, jak chcę wziąż coś z domu to zawsze rodziców pytam, moja siostra gdy się przeprowadzała to zadzwoniła po mnie, zebyśmy razem popatrzyły co ma zabrać itp...to dla mnie normalne zachowanie... a tam zawsze było tak, ze ona wynosiła z domu co popadnie, teściu to miał w d... za przeproszeniem, a potem mąż swoje pamiątki widział u ich dzieci... teraz taka hungara mówi, ze zdjęcia porównuję do książek, ale to są jego nagrody, po czesci równiez zniszczone eksploatacją ich przez dzieci i nigdy mąż nic nie powiedział na to. Ale wy staracie się z niego zrobić jakiegoś potwora, tymczasem, to ze myślał, ze bedzie mu wdzięczna, ze jej wszystko zostawił świadczy o jego naiwności. Naprawde nie piszcie w ten sposób o człowieku, którego nie znacie. Gdyby miał być taki jak jego siostrzyczka to juz od lat nie mieliby ze soba kontaktu, ale po prstu nie chce mi sie juz tych brudów wszystkich wywlekać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czerwona_porzeczka
O rety, przywłaszczyła! Może i przywłaszczyła. Może zrobiła to jak była jeszcze dzieckiem? Bo właśnie kiedyś przed laty był zwyczaj przyklejania zdjęć, dziś już takich albumów się nie spotyka. A nawet jak nie, to nic nie usprawiedliwia braku rozmowy na temat tych zdjęć i osiągnięcia jakiegoś kompromisu. Można było je zeskanować, iść do fotografa, żeby coś poradził. Ale nie, najlepiej wziąć żyletkę i zabrać to, co moje i oddać dziurawy album, wiedząc przy tym, że siostrze na nim bardzo zależało. A co! Niech się cieszy, że wszystkich zdjęć nie wyciął!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zdjecia jego były jego i ona tak samo nie miała praw ich sobie przywlaszczac bez względu na to czy je sobie olewal czy nie. Zwykła kradzież. A on cham bo mógł z nią skonsultować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JOvanelllla
Hungara byc moze nie przykladasz wielkiego sentymentu do czegos takiego jak zdjecia, nawet twoje, moze po prostu nie masz jeszcze swojej rodziny i nie czujesz tego jak wazne moga byc te oryginalne pamiatki, nie mnie to oceniac... Napisze jak ja to czuje, a jestem osoba potwornie sentymentalna i mam zdjecia pieknie powklejane, albumy zadbane, uwielbiam celebrowanie tej chwili gdy ogladam je co jakis czas, zwlaszcza bliskich mi osob, ktorych juz ze mna nie ma. Powklejalam zdjecia glownie moje, lub takie, ktore sie powtarzaly, a zdjecia unikatowe sa po prostu u moich rodzicow. Szoiem jest dla mnie przyznawaniie racji osobie, ktora bez pytania wziela sobie zdjecia brata, mamy, ojca, a tym bardziej zdjecia brata z przedskzola, szkoly, wycieczek, to jest albo bezmyslnosc albo straszne wyrachowqanie i swiadczy tylko o charakterze tej osoby, charakterze zaborczym i egocentrycznym. Nie jest w porzadku zniszcczenie albumu ale na tle tego wszystkiego to jest naprawde pikus. Siostra kolekcjonuje czyjas wlasnosc a o zyjaca rodzine dba tyle co o nic, wiec dla mnie to mowi wszystko o tej osobie. Tu nie chodzi o te zdjecia ani ten album, tylko by pokazac swoje, ze to ja jestem i bylam najwazniejsza. Tak jak ktos tu napisal, siostra twojego meza to zwyczajna zlodziejka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dlatego ciesze sie ze jestem
Tak ale teraz dorosła i powinna sie domyslic jak widziała ze brat pożyczył album, ze jest zainteresowany zdjęciami (jego dziecko również )to zamiast rzucać fochami, powinna sama zaproponować żeby się podzielili zdjęciami, a nie jeszcze podkreślać ze to jej album i jej zdjęcia. Jej zdjecia to sa jej zdjecia klasowe, zdjecia z koleżankami a nie brata :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość allo allo allo
1. Album jest własnością siostry i ma dla siostry wartość sentymentalną. 2. Mąż wiedział, że to jest JEJ album od chwili, gdy ona go u was zobaczyła - a zdjęcia wydarł (a więc ZNISZCZYŁ JEJ WŁASNOŚĆ) w chwili, gdy już o tym wiedział. 3. Pytasz nas o zdanie, a potem negujesz te opinie, które ci są nie na rękę. 4. Dobranoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Never_ending
Niestety ale mój mąż nie wiedział jaką wielką wartosć ma dla niej ten album, bo przez lata jakoś nie miał , nawet nikt nie wiedział, ze jest jej. Jeśli przywłaszczyla jak była dzieckiem, a konkretnie była nastolatką, to co ma powiedzieć mój maż, który jest 10 lat młodszy od niej? Jego pamiątki po własnych chrzcinach, z zabawy z mamą, z urodzin, to tylko skany, które naprawdę nigdy nie zastąpią prawdziwego zdjecia, ale on nie narzeka na to, więc widziałam, ze przykro mu potej awanturze, ze ona tego w ogóle nie dostrzega, ze widzi kilka dziur w kartkach albumu, ktory, a nie widzi tych wszystkich zdjęć, które kiedyś sobie wzięła, i które juz nigdy nie będą należeć do męża, choć powinny...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dlatego ciesze sie ze jestem
Pewnie gdyby nie strzeliła focha gdy maz autorki pozyczył ten album, to moze jakos by sie dogadali. A tak to nawet sie facetowi nie dziwie :/ Że nie miał ochoty na dalsze przepychanki z siostrą, zabrał tylko swoje fotki. Na miejscu autorki dalabym siostruni odbitki, niech sobie wklei w puste miejsca, nie bedzie widac przetarć ani pustych miejsc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona sobie ich nie
przywlaszczyla. Dostala od rodzicow, bo brat sie zdjeciami kiedys w ogole nie interesowal. I oczywiscie ze miala prawo wklejac rowniez takie zdjecia na ktorych jej nie ma, co za w ogole dziwne watpliwosci tu probujecie zasiac :O Po smierci matki jej rzeczy przechodza miedzy innymi na jej dzieci. 10 lat temu sie maz zdjeciami nie zaiteresowal to powinien byc raczej wdzieczny siostrze, ze ona nie dala zaprzepascic tak cennej pamiatki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość żelazna fiolka
siostra źle zrobiła - zabrała zdjęcia bez pytania, po cholere jej zdjęcia tewego męza ze szkolnych lat? mąz źle zrobił bo nie zapytał - chociaż w sumie nie wiedział do końca czyj jest ten album, ale na boga - kłócić się o pare dziur w kartkach, grunt, że zdjęcia są całe, ja nie widzę problemu, siostra mogła miec żal, że wziął zdjęcia a nie poprosił o wspólny podział, ale kłócić się i rzucać mięsem w twarz to chore i uważam że siostra bardziej przegina, to tylko karki jak tak dalej pójdzie to następny album wykleji tylko swoimi zdjęciami bo brata w jej życiu nie będzie - tego chce?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skad wiecie, ze sie nie pytala
bo tego nawet autorka wiedziec nie moze :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×