Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość efjdsja

Czy ktoś

Polecane posty

Gość efjdsja

Jakiś czas temu straciłam bardzo kochanego człowieka, pomińmy szczegóły, do których nie chcę wracać... Teraz mam około trzydziestu lat i nie jestem w stanie związać się z kimś, przeszłość wciąż za bardzo do mnie wraca, ale właściwie nie to jest problemem... Tym, co nie daje mi żyć, z czym sobie już naprawdę nie radzę jest to, że nieustannie ktoś mi dokucza z powodu tego, że nie jestem w związku. Nie wiem jak ludzie mogą być tacy chamscy... :( Bo od tekstów jakie niekiedy słyszę uszy więdną... Jak można - jak jakiś debil - aż tak mieszać się w czyjeś życie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość efjdsja
Czy ktoś z Was ma podobnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość honolulu5
najgorsze to przejmować się gadaniem ludzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość honolulu5
ludzie gadają i gadać będą, nawet jak będziesz wiodła poprawne życie matki i żony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość honolulu5
a jak Ci ktoś sypie tekstami od których 'uszy więdną' to mu takim samym odpowiedz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość efjdsja
Masz rację... 100% ale strasznie trudno mi to wszystko znieść. Plotkowanie powinno być kwalifikowane jako jednostka chorobowa:( Jak mówi bezpośrednio do mnie to odpowiadam... Ale mówią też do moich bliskich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość honolulu5
ale bycie samą to nic strasznego, nie wiem co takiego złego można powiedzieć, na pewno wszystko się ułoży i znajdziesz kogoś, a teraz korzystaj. Źle to by było jakbyś była 45-cio letnią panną-dziewicą, to już wieje dziwactwem. Przede wszystkim nie musisz się tłumaczyć dlaczego jesteś sama.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość efjdsja
Dzięki Ci za dobre słowa:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość honolulu5
głowa do góry i naucz się olewać głupie gadanie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak rozumiem Cię dobrze..
Mnie też mega wkur..ją ludzie, którzy wpierdzielają się w czyjeś życie. Też nie jestem w związku i ciągłe pytania kiedy, a dlaczego. Do tego do furii doprowadza mnie tekst "to kiedy urodzę dziecko, zegar biologiczny tyka". Jak ja wcale nie mam zamiaru rodzić dzieci. W ogóle co to kogo obchodzi jakie wiodę życie?! Dlaczego ludzie uważają, że oni lepiej wiedzą co mnie uszczęśliwi. Mnie nie interesuje zupełnie co robi sąsiad, czy sąsiadka, czym się zajmuje i z kim śpi. To ich sprawa. Więc niech się nikt nie wpieprza w moje życie. Zresztą teraz postanowiłam być chamska w stosunku do takich tekstów, jak mi ktoś wyjedzie z zamążpójściem czy dziećmi to mu tak odpowiem, i wyszydzę jego sytuację, że mu w pięty wejdzie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona taka jedna
Masz rację, muszę się nauczyć:) Pozdrawiam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość efjdsja
Oczywiście to ja ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość honolulu5
dokładnie :) ja byłam sama do 26go roku życia i raz nawet usłyszałam pytanie czy nie jestem przypadkiem lesbijką :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość efjdsja
tak, ten zegar... Znam to dobrze... Musimy się nauczyć - jak pisze honolulu5 - olewać to bo nerwica murowana...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość efjdsja
Ja też tego typu teksty słyszę - szok, co za ludzie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość efjdsja
Ale ja mam jeszcze atrakcje tego typu, że jak z jakimś kolegą np. do baru wyskoczymy (a mam dużo znajomych, w tym wielu kolegów) to na przemian słyszę, że albo jestem odmiennej orientacji, albo, że przepadam za facetami, a żadne nie jest prawdą ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość honolulu5
w pracy mam taką jedną, co tak żyje życiem innych, wszystko ją interesuje. Nie wiem, może ma w domu zbyt nudno.... Ciężko zrozumieć takich ludzi. Jak widzisz co byś nie zrobiła - będzie źle! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość efjdsja
Dokładnie tak, jak piszesz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja wam opowiem
opowiem Wam jeszcze lepszego hita. Moja mama jechała windą z sąsiadem i jechała z nimi moja koleżanka wracająca ze spaceru z psem. Wyszła z windy a sąsiad gada do mojej mamy " no widzi pani, dwa lata już są po ślubie i zamiast dziecko sobie zrobić to kupili se psa!". Uwierzycie?? nic tylko się odwrócić i strzelić z liścia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość efjdsja
Nieźle bezczelny typ, ten sąsiad, szok...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×