Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Yasmina662

ZDRADA

Polecane posty

Gość Yasmina662

Witam, potrzebuje pomocy... I choc pewnie wiekszosc po przeczytaniu mojego postu stwierdzi, ze jestem nienormalna, to moze znajdzie sie ktos kto bedzie umial mi pomoc... A wiec: Z moim facetem jestesmy razem od ponad 4 lat. Po okolo pol roku zdradzil poraz pierwszy... spotkalam sie z pewna dziewczyna, ktora mi o tym powiedziala. Do dnia dzisiejszego sie do tego nie przyznal... Okolo roku pozniej pewnego poniedzialku (pamietam ten dzien dokladnie) dostalam od niego smsa, ze mnie zdradzil, ze przeprasza i nie chce mnie dluzej ranic... Zalalamalam sie... Ale zamiast go znienawidziec blagalam go (TAK!!! JA go blagalam! Sama w to nie wierze) by ze mna porozmawial, bo przez 3 tygodnie czasu nie mial odwagi by spojrzec mi w oczy i wyjasnic wszystko... Pozniej znowu sie zeszlismy... Wybaczylam, bynajmnie probowalam... Sprawdzalam wszystko co sie tylko dalo, telefony, konta na fb itp. Nie caly rok pozniej stalo sie to znowu! Tzn. nie zdradzil, ale mysle ze bylo to tylko kwestia czasu. Nie usunal smsow od pewnej dziewczyny. Okazalo sie, ze od dluzszego czasu sie z nia spotyka, kiedy to mi mowil, ze nie ma czasu, ze nie moze ze mna wyjsc bo beda sami koledzy. Spotkalam sie z ta dziewczyna. Nawet nie wiedziala, ze on kogos ma... Kiey wszystko sie wydalo szantazowal mnie zebym to wszytsko odkrecila bo on nie chce tracic znajomosci. Wyprowadzilam sie od niego... Po miesiacu znowu zaczelismy sie spotykac... Wtedy byla juz inna.. "Przyjaciolka"! Spotykal sie ze mna i z nia. Wyjechal z nia na weekend kiedy mi powiedzial, ze jedzie z kolegami... tam poraz kolejny mnie zdradzil... Dodam, ze przez ten caly czas mnie oklamywal ze wszytskim... Nigdzie mnie nie zabiera, nie chce ze mna wychodzic... A kiedy juz udaje mi sie od niego uwolnic i mija jakis czas i naprawde czuje, ze jest w koncu ok, on sie odywa i blaga o szanse, a ja do niego jade... Jestem idiotka!!! Ale nie potrafie!!! Nie potrafie mu odmowic!!! Nienawidze go a kiedy znowu mnie blaga i mowi ze kocha wszystko mija, o wszytskim zapominam... Pomozcie mi... Przyjaciolki mi tlumacza, a ja dalej swoje... Czy ja naprawde jestem tak pieprznieta???!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość @kafaterkaaa@
musisz iśc do psychologa jak najszybciej, on ci pomoże ale ty musisz najpierw chciec.Powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość urodzinowy 28
chcesz to sobie jezdzij do niego, dobrze ze jestes swiadoma ze znowu cie zdradzi i zawsze bedzie zdradzał bo taki to typ faceta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Yasmina662
Psycholog.... chciałam iść do psychologa, ale niestety na ta chwilę mnie nie stać.... dlatego szukam innego rozwiązania.... osoby, z która mogła bym porozmawiać, któraby mi pomogła..... bo choć już z nim nie jestem, to nie mogę sobie poradzić.... myślę o nim. I zrobiła bym wszystko by moc go przynajmniej dotknąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moze on jest zbyt mlody zeby byc w zwiazku moze twierdzi ze trzeba sie wyszumiec...ja go rozumiem ..tylko szkoda ze rani Ciebie przy takim Ciebie traktowaniu.Wez na luz..zostaw frajerzyne bo on czeka na swoja ksiezniczke a na pewno Ty nia nie jestes

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja takiego faceta juz dawno bym olala chociaz nie wiem jakbym go kochala to nie chcialabym go znac. On nigdy sie nie zmieni zdradza i bedzie zdradzal czy to bylby z toba czy z inna widac ma to juz we krwi.on wie ze ma nad toba wladze omotal cie kaze ci przyjechac a ty jedziesz i w tym momdncie bardzo zle robisz. widzi ze zrobisz to co on ci karze. Opanuj sie przestan mu ulegac on nie jest tego wart.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ariam
Ja Cię nie rozumiem. Nie brzydzi Cię że posuwał inne panienki. Że mimo iż był z Tobą myślał o innych, zdradzał Cię? Nie pozwoliłabym się tknąć komuś takiemu. Miałabym przed oczami jak obmacuje jakąś inną kobietę. Nie potrafiłabym z kimś takim być. Idź do psychologa. Może lekarz rodzinny może wypisać skierowanie, więc nie musiałabyś chodzić prywatnie. Wyjdź gdzieś z koleżankami, do kina, na kawę, tak żeby choć na chwilę przestać się zadręczać. Życie z takim człowiekiem nie ma sensu. On Cię nie kocha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ariam
Jeszcze jedno. Zostaw go teraz, a nie za 10 lat jak będziecie mieć razem dzieci i on nagle oznajmi Ci że poznał miłość swojego życia. Jestes dla niego wyjściem awaryjnym, tak, tylko takim zapleczem jakby mu z inną nie wyszło to wie że zawsze może wrócić do Ciebie. Nie marnuj sobie życia. I tak już za długo z nim byłaś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie masz do siebie szacunku
On to wie, dlatego sie odzywa do ciebie jak kolejna panienka do ruchania przestaje sie z nim spotykac. To jest taki typ.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zapraszam......
zapraszam wszystkie dziewczyny na forum www.trudnyzwiazek.pun.pl forum dopiero co zalozone wiec nie ma jeszcze na nim ludzi ale mam nadzieje ze to sie zmieni :) zapraszam serdecznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o tak jesteś nienormalna
w taki swój zabawny sposób :p 👄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość figla ma
powinnaś sie leczyć dziewczyno, masz bardzo niską samoocenę, jeśli nie ten to skrzywdzi cię następny jeśli czegoś z sobą nie zrobisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Yasmina662
Czesc.... od tamtej pory gdy zakladalam ten wątek, nic sie nie zmieniło.... jestem tym wszystkim zmęczona.... chce sie od niego uwolnić. Błagam niech mi ktoś pomoże....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
przeciez Ty nie chcesz pomocy.ludzie Ci dobrze radzili,a Ty w kolko swoje.jestes jak pijak,ktory gada jedno,a robi drugie.kto ma Ci pomoc,jak?mamy gadac bez konca,by uslyszec znow to samo?lecz sie,bo masz objawy syndromu sztokholmskiego.ktos cie traktuje jak szmate,a ty sie na to godzisz.mamy go zlikwidowac?Ciebie zwiazac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×