Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Sebastian31

problem z kobietą ...

Polecane posty

Gość Sebastian31

mam problem z moją kobietą. chodzi o to że zarzuca mi ciągle że jestem skąpy. wiele z was pewnie powie że ma rację, bo wy kobiety z reguły lubicie wydawać dużo pieniedzy.. w tym rzecz że moja dziewczyna przesadza, byliśmy ostatnio w CH na zakupach, bo chciała sobie coś kupić na święta. dokładnie szukaliśmy płaszcza, jakiegoś ciepłego, teraz na zime. spodobał jej się taki za 439 zł (!) moim zdaniem to mega dużo. ona oczywiście od razu, że to ten jej się podoba i ten chce, a ja żebyśmy jeszcze poszukali czegoś innego...ale ona się uparła. jak dziecko. razem mkeszkamy, ja zarabiam 2200, ona tylko dorywczo pracuje zarobi tak z tysiaka w miesiąc. niby miała ze swoich płacić, no ale wiadomo, że jakby kupiła tańszy to by jej więcej na życie zostało, tym bardziej że ostatnio zaś nam czynsz podnieśłi....ehhh szkoda gadać... w każdym razie troche się pokłociliśmy w tym sklepie ona wkońcu nie kupiła go strzeliła focha i nie wiem co myśłec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pozdrawiamolaola
i dobrze, że nie kupiła.. dla mnie to paranoja kupować jakiś płaszcz, który pewnie w przyszłym sezonie będzie chciała wymienić na nowy.. za prawie połowę swojej pensji... a jeśli juz chche go kupić, to niech go kupi za swoje, jesli ma odlozone i starcza na zycie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rumianek :)
a co jej kupiłeś pod choinkę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sebastian31
kupiłem jej pefumy w sumie takie tańsze za 33 zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zmęczona już tym wszystkim
materialistka :O niestety chyba jest z Tobą tylko dla kasy. Bo gdyby Cie kochała szanowałaby nie tylko Ciebie ale i Twoje pieniądze,wiedziałaby że to byłby problem bo nie zarabiasz dużo. Ja bym nie śmiała prosić jak małe dziecko o kupienie czegokolwiek co dopiero czegoś drogiego. A gdyby sam z siebie kupił byłabym zakłopotana na pewno. Płaszcz można kupić taniej,jak sie nie zarabia kokosów szkoda kasy na taki płaszcz. Czasem w lumpeksie znajdzie sie coś prawie jak nowe,porządne a za grosze w galeriach są najdroższe sklepy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość shytytyty
masakra tacy faceciii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rumianek :)
raz w roku na ten płaszcz trzebaby uzzbierać :( mnie sie wydaje, ze moze ona rozpaczliwie szuka potwierdzenia, że jest dla ciebie ważna? perfumy za 33 to niutati nie potwierdzą uczucia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zmęczona już tym wszystkim
ten jej sie podoba i ten chce..skojarzyło mi sie to od razu z czymś takim : ''mamo kup mi tego misia,no kup! bo ja go chcę'' mama nie kupiła i wielki foch i tupanie nóżkami :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ona21latWro
no z tym prezentem nie zaszalales... ale co do plaszcza, laska przegina. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sebastian31
sam nie wiemmm. teraz mi głupio że ją tak "oczerniam"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sebastian31
a ile wy najwięcej wydałyście na płaszcz/kurtkę - i przy jakich dochodach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jajaja778
ja raz kupiłam płaszcz za 470 zł - bo mi się meeeega spodobał. ale to na tej zasadzie że za swoje pieniądze, a mieszkam z rodzicami jeszce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rumianek :)
znam takie przypadki, na dziewczynie oszczędza, ale pali 2 paczki papierosów dziennie, pewnie na kochankę też by wyskrobał... przez przesady, ale raz w roku coś wartościowego dziewczynie trzeba kupić, ja w ostatnich 2 miesiącach wydałam 350 na leki, to taki płaszcz jest juz porównywalny, a jak ona zachoruje to on jej kupi cebule na syrop zamiast leków? nie popadajmy w paranoje z tym oszczędzaniem, bo nie napisał, na co wydadzą te pieniądze, "na życie" to tylko pusty slogan, a może na jego całkowicie zbędne zachcianki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ona21latWro
plaszcz,zeby byl dobry nie musi byc drogi, Ja swoj kupilam 2 lata temu na rynku u siebie w miasteczku, zaplacilam za niego niecale 200 zł, sluzy mi swietnie. Teraz jestem studentką, pracuje na weeekndy, wiec zarabiam na miesiac ok 420 zł, wiec jesli kupuje sobie coś do ubrania, nie przekracza, jeden zakup 150 zł, Wiadomo, buty, jakas bluzka raz na jakis czas. Staram się być oszczedna. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zmęczona już tym wszystkim
czy Ciebie nie porąbało,cenę prezentu uważasz za wyrażenie uczuć wobec kobiety? :O:O ja myślałam że miłośc okazuje sie inaczej,robiąc coś dla kochanej osoby,spędzając z nią czas,pielęgnując jak jest chora,będąc z nią szczerym,wiernym,czulym wobec niej a prezenty to mogą być drobiazgi,tak symbolicznie bo po co komu niewiadomo co,to tylko rzeczy.Ja wole sama sobie coś kupić bo jednak sama wiem najlepiej czego chce. Prezent może być tani ale mimo to facet sie postarał,poszukać czegoś fajnego z ograniczeniem cenowym wcale nie jest łatwo. Może też być prezent zrobiony włąsnoręcznie,albo nawet po prostu zrobienie komuś dnia ( wyręczenie we wszystkim,jakaś miła niespodzianka,zabranie w fajne miejsce niekoniecznie takie za które sie płaci wstęp) są różne możliwośći przypieprzać się o cene prezentu co to ma być? Nawet nie powinno sie pytać ile coś kosztowało to jest dopiero nietakt i żenada! Ja bym sie źle czuła wiedząc że facet wypruwał sobie flaki w pracy rezygnował z obiadu żeby uzbierać na coś dla mnie co można kupić o wiele taniej,może nie taka sama jakość ale to nie jest konieczne w przypadku np. perfum. A co może wolałybyście faceta który kupuje wam biżuterię za 10 tysięcy bo go na to stać i było to dla niego pestką,wcale sie nie starał niewiadomo jak po prostu miał forse to kupił. Może najlepiej jak to kupi żeby zadośćuczynić zdradę,oczywiście kobieta nie byłaby tego świadoma,może taki facet ją stara sie manipulacyjnie przekupić,ogólnie jego intencje są nieszczere. Nie do wiary że dla kogoś aż tak sie liczy cena prezentu od faceta...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczerze mówiąc ja nie rozumiem - tyle jest kobiet na świecie, a wielu mężczyzn, w tym moi kumple z pracy, zamiast sobie wybrać jakąś normalną kobietkę, wybierają pazerne, łase na kasę i leniwe... nie powiem co. Moja kobieta sama na siebie zarabia. Mam pieniądze i chętnie daję jej prezenty, ale prędzej by sobie język odgryzła, niż zaczęła się rządzić nie swoim portfelem i wymagać rzeczy na które jej nie stać. Zresztą powiedzmy sobie szczerze, rozsądnie myślące kobiety dochodzą dalej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to sobie chlopie
pasozyta znalazles. Niech kupuje jaka taka madra ale niech zaplaci polowe mieszkania i kupi sobie cos do jedzenia. To po miesiacu zmadrzeje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość milla j
Płaszcze dla kobiet są drogie, wiec 400 zl to raczej normalna cena doopy nie urywa. Za 33 zl to nie perfumy tylko woda toaletowa albo dezodorant w atomizerze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zmęczona już tym wszystkim
''mnie sie wydaje, ze moze ona rozpaczliwie szuka potwierdzenia, że jest dla ciebie ważna?'' - ja jak szukam tego potwierdzenia chce sie upewnic czy facet jest ze mną szczery,dotrzymuje słowa,zwracam uwage czy jest przy mnie gdy mam problem,próbuje pocieszyć,czy mówi mi że mnie kocha,czy smutno mu gdy mnie jest smutno,czy jest czuły,jak na mnie patrzy a nie kuźwa zrzędzę bo na dzień kobiet kupił tylko tulipana a mógłby kupić cały bukiet tulipanów,bombonierkę,wino,pierścionek,perfumy,wielbłąda i kapustę. Facet który zarabia 2000 złotych no faktycznie nie kupując dziewczynie płaszcza za 500 złotych oszczędza na niej :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koko66
bardzo z tym plaszczem przesadzila!tzn z cena,moj maz zrabia 3razy tyle co ty i ja do tego tez pracuje i w tamtym roku kupilam sobie taki za niecale 300 i potem myslalam czy nie przesadzilam..a w tym roku kurtka za niecale 200 i po co mi drozsze?ale z jednej strony ja rozumiem,bo tez czasem mi cos wpadne w oko i mimo ze drozyzna to mysle o tym itp..raz kupilam buty za prawie 500zl i powiedzialam ze ostatni raz bo po jednej zimie wygladaja gorzej jak te z tally weijl za 150;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość warszawiankawwe3
no faktycznie pasożyttt zero honoru

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zmęczona już tym wszystkim
może niech taki facet obrabuje bank żeby wam kupić coś zajebiście drogiego i okazać jak sie poświęca dla miłości.. żałosne są te baby co próbują sie dowiedzieć ile kosztował pierścionek zaręczynowy...bo jak 1000 złotych to facet kocha a jak ''tylko'' 200 złotych to oszczędził i ogólnie w dupie ma kobietę,co tam że sie oświadczał może stresując przy rodzicach kobiety,co tam że ją wybrał na żonę,nie kocha bo pierścionek za tani...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zmęczona już tym wszystkim
ciekawe czy te baby kupują facetowi same takie wypasione prezenty,czy to jednak idzie tylko w jedną stronę,po co mają coś od siebie dawać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość warszawiankawwe3
powiem wam że takie czasu teraz są- faceci wybieraja puste, ładniutkie panienki, które później okazują się być latawicami albo materialistkami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość płaszcz mam piekny
No cóż, chyba z lekka przesadziła z tym płaszczem. Cena spora dosyć. Sama 2 miesiące temu chodziłam za płaszczem po galeriach i ceny były mniej więcej około 500zł +/- Więcej raczej na plus było. No to poszłam na plac, tam kupiłam płaszcz, który był za 360zł, ale zapłaciłam za niego 240, czy 260, jakoś tak. Tam się można potargować. Nie sztuka wywalić kupę kasy jak się ją ma, ale jak brakuje, to nie wiem, głupota, czy egoizm. A z perfumami, to znowu Ty przegiąłeś. Wstydził byś się dać takie coś pod choinkę za 3 dychy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zmęczona już tym wszystkim
''a może na jego całkowicie zbędne zachcianki?'' no tak bo płaszcz za tyle kasy to nie jest bzdurna zachcianka... chciała sponsora mogła poszukać takiego co zarabia 20 tysięcy a nie dwa. papierosy to nałóg też uważam że wydawanie na nie kasy to strata ale facet który pali ma przede wszystkim problem z nałogiem a nie z miłością do kobiety bo papierosy kupuje a płaszcza to już nie. Bywa że ktos naprawde jest skąpy ale przypadek autora to stanowczo nie jest to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sebastian31
widze że się temat rozwinął... tzn może wyjaśnie ona nie oczekiwała że ja jej go ufunduję, chodzi mi tylko o to że jak na jej dochody to strasznie droga rzecz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rumianek :)
zmęczona już tym wszystkim: myslę, że autor własnie taki nie jest, że nie robi dla swojej kobiety nic. inaczej nie upierałaby sie przy głupim płaszczu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rumianek :)
sebastian ile palisz papierosów? ile alkoholu wypijasz dziennie? co dostałes od swojej dzieczyny? przyznaj sie szczerze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sebastian31
rumianek no wiec tak - papierosów nigdy nie paliłem, piję tylko od okazji, takie piwko do tv czy w pubie to raz na miesiąc,a od mojej dziewczyny dostałem rękawiczki narciarskie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×