Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość klekle

babcia sprawia mi przykrość :(

Polecane posty

Gość klekle

Mam 21 lat i mam babcię która się mną nie interesuje. Zawsze wolała swojego wnusia który jest w moim wieku. Od małego zawsze byłam ta gorsza, gdy coś się stało zawsze była to moja wina a kuzyn był dla niej jak święty. Babcia nawet nie wie kiedy mam urodziny, zawsze gdy pod naciskiem rodziców miałam zadzwonić do niej i ją zaprosić na kawę urodzinową, przychodziła zjeść kawałek tortu i wracała do domu. Dziadek zawsze dawał mi jakieś pieniądze czy mały prezent, szeptając do ucha - "żeby babcia nie widziała..." Kuzyn na święta zawsze dostaje od babci 100 zł ( wczoraj się wygadał, na co babcia powiedziała że miał siedzieć cicho) a ja nie dostaję nic...On dostaje pieniądze na studia i kieszonkowe.... Moi rodzice są zdziwieni, że nie lubię jej odwiedzać i mam o niej złe zdanie, przecież "babcia mnie też kocha" a sami również wiedzą jak jest. Chciałabym zerwać z nią wszelkie kontakty ale wtedy tata by się czuł urażony. ( bo to jest babcia od strony mojego taty) Co w takiej sytuacji najlepiej zrobić? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha50
nic, ale jak przestanie chodzić to pampersy będzie jej zmieniał tamten ukochany wnusio

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szanuj szefa swego...
Leży sobie krowa nad rzeczką i pali trawkę, nagle z rzeki wynurza się bóbr i pyta. Krowa coś ty taka wyluzowana. Krowa mówi pale trawkę i dlatego, jak chcesz się wyluzować to sobie pociągnij. I daje rady bobrowi: najlepiej to się zaciągnij, przepłyń w dół rzeki, wróć wypuść powietrze i będziesz wyluzowany. A więc bóbr zrobił jak mu kazała krowa i popłynął w dół rzeki, nagle poczuł, że już jest wyluzowany, a więc buchnął się na brzegu i leży. Nagle z rzeki wynurza się hipopotam i pyta: bóbr coś ty taki wyluzowany. Bóbr odpowiada: w górze rzeki jest krowa, pali trawkę, dała mi się zaciągnąć, jak chcesz to płyń do niej i też się wyluzujesz. Hipopotam wskoczył do wody i płynie do krowy. Wynurza się z rzeki na co krowa wywaliła gały i z przerażeniem wrzeszczy: Bóbr wypuść powietrze, wypuść powietrze!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mam identyczną sytuację
z tym, że mam już 28 lat i swojego męża i rodzinę. Babcię odwiedzam teraz 2 razy do roku - w święta. Był długi czas, kiedy zabiegałam o uwagę babci, ale bezskutecznie, więc odpuściłam. Nie wiem czy da się to zmienić. Ja zawsze byłam i jestem niewystarczająco dobra, przegrywam z kuzynką, która jak tylko otworzy usta to babcia prawie że klaszcze z zachwytu :O Trzymaj się i nie daj! pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jaklekle
Do *Mam identyczną sytuację* Zapraszałaś babcię na ślub? Ja pewnie będę musiała gdy nadejdzie mój wielki dzień, chociaż jej tam nie chcę, ale ujdzie w tłumie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość śmigła
swoje dzieci kocha się wszystkie, natomiast wnuki się wybiera. moja mama ma też ulubione wnuki. w tym moich 2 synów. córki już nie i od brata 1 córkę. drugiej już nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×