Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość grfgrtg

seks - to była moja wina?

Polecane posty

Gość grfgrtg

w swieta spotkalam sie z moim facetem i przyjaciolka u niego w domu. dosc sporo wypilismy, zaczely sie teksty o seksie itd. (w zartach), potem zaczelam sie troche macac z kolezanka (jak wyszedl do lazienki), ale tak chwile, dla zartow, ona troche postekala..ogolnie udawalysmy ze cos robimy zeby go troche zdenerwowac. a wczoraj powiedzial mi ze fajnie stekala i ze musi mnie tak nauczyc. i ogolnie ze fajna jest, ze seksu z nia by sie brzydzil (puszczala sie kiedys) ale ze na loda by pozwolil. a mi tak przykro. z tym lodem mam gdzies. ale przykro mi ze powiedzial ze musze sie od niej nauczyc tego stekania. poplakalam sie. bo co jak co ale nigdy nie powiedzialabym mu ze ma sie czegos od kogos nauczyc, jesli o sprawy lozkowe chodzi. a on stwierdzil ze to moja wina, bo same zaczelysmy. ok, ale bylo minelo i my tego nie pamietamy a on to rozpamietuje jakby nie wiadomo co sie wydarzylo i ten tekst ze musze sie nauczyc, to boli..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wyszło szydlo
No widzisz to przynajmniej się czegoś dowiedziałaś o swym facecie-że chętnie by pouprawiał seks oralny z inną . Dla mnie taka informacja byłaby na wagę zlota i ani sekudny nie żałowalabym tych żartów . Bo dzięki niej powiedziałabym takiemu panu adjeu i znajomość dla mnie zakonczona .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fonsófka
ale z ciebie idiotka i prostaczka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grfgrtg
jestem z nim 9 lat... on jest moim jedynym facetem w lozku, ja jego jedyna kobieta. w ogole pierwszy raz zdarzylo sie cos takiego.. juz nawet nie chodzi o to ze ma ochote na tego loda. pewnie wielu facetow by mialo. to nie znaczy ze do tego dojdzie. ale boli mnie ze kazal mi sie od niej nauczyc stekania.. bo jak ja mam sie teraz zachowywac w lozku? byc cicho? myslalam ze stekanie powinno wychodzic odruchowo, naturalnie, a nie byc wyuczone... caly dzien chodze dzisiaj i poplakuje, zwyczajnie mi przykro. zawsze byl taki zadowolony i dumny ze jest moim jedynym facetem. a zachwyca sie moja kolezanka ktora ma za soba chyba ze 100 facetow, dawala na prawo i lewo a on sie teraz zachwyca jak ona steka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chichic
co za burak i prostak :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ładnie stękaj
ale ty naiwna jesteś, co z tego, że był twoim jedynym, jest fecetem i potrzebuje podniety, akurat stękanie kręci wielu, przynajmniej takie są moje doświadczenia, więc radzę ci stękaj bo pójdzie do innej dziury

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grfgrtg
ja wiem, ze to byla moja wina, ze to my zaczalysmy sie wyglupiac, i to w dodatku tylko po to zeby go zdenerwowac. wiem ze to facet i moglo go to jej stekanie podniecic. tylko dla nas to takie "bylo milo ale sie skonczylo" a on dalej o tym mysli? i no kurcze ja rozumiem wszystko, moze powiedziec ze jest fajna, ladna, fajnie steka. ale chyba dalej powinno byc ze ja jestem fajniejsza i fajniej stekam prawda? a on ze mam sie uczyc :/ i co? teraz bedziemy sie bzykac a ja mam byc cicho? czy stekac jak wczesniej wiedzac ze mu sie to nie podoba i ze robie z siebie idiotke? czy nauczyc sie od niej? od niej sie nie naucze, mamy inne glosy, w ogole no kurcze ona sie puszczala, ja nie.. skad mam umiec takie sztuczki.. kurcze no tak mi zle..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grfgrtg
no ale chodzi o to ze ja stekam jak sie kochamy. stekam, wyginam sie, preze... tylko ona robi to jak gwiazda porno, a ja jak zwykla dziewczyna. u nas nie ma tematow tabu, ale sa rzeczy, ktorych sie nie mowi. nigdy nie powiedzialabym mu ze ma sie nauczyc bzykac jak jego kumpel czy cos tam..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość allo allo allo
powiedz mu, że jak będziesz miała kiedys na koncie 100 facetów to w stękaniu osiągniesz mistrzostwo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pan mariuszek
e tam, stękać każda umie, zrobić dobrze loda, nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grfgrtg
no wlasnie. nigdy nie narzekal na seks. ma kiedy chce, gdzie chce i jak chce. ja tez zawsze mam ochote, urozmaicamy, wprowadzamy rozne gadzety, nowosci. zawsze mowil ze dobrze robie loda, ze to fajnie tamto fajnie.. a jej wrecz nienawidzil, wyzywal od dzi..ek itd. a tu nagle ja polubil i chwali jej stekanie. ja wiem ze nie umiem tak jak ona, sama jej kiedys mowilam ze musi mnie nauczyc. ale to ja jej mowilam. a chyba nie wypada zeby facet powiedzial tak swojej kobiecie. czuje sie jak taki nic nie warty smiec. jeszcze po tym spotkaniu polykalam.. pewnie wyobrazal sobie ze to ona.. nie moge zniesc tych mysli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pan mariuszek
skoro masz o niej takie złe zdanie co co ona w ogóle robi w waszym towarzystwie? może on już ją popycha?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Taki jest efekt
jak się chodzi do łóżka z chłopakiem a nie z mężem . Potem się dowiesz że ma w dupie to że jest Twoim jedynym , że woli stękanie takiej co miala 100 tu. Nie umiałaś wybrać faceta który jest coś wart, wybrałaś zwyklego fiuta, i dopiero teraz po 9 ciu latach się obudziłaś . Właściwie to jeszcze się nie obudziłaś, Ty dalej śnisz, dalej myślisz że to fajny facet.No to myśl tak dalej. I ucz się stękow od latwodajki, a najlepiej to idz na nauke do jakiegos burdelu, po miesiacu puszczania się z klinetami będziesz stękać jak rasowa prostytutka :) Twój facet będzie zachwycony .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grfgrtg
ale ja nie mam o niej zlego zdania. facet ja zranil, zrobil jej dziecko jak miala 17 lat i zostawil. i wtedy zaczela sie puszczac, ze niby taka zemsta. teraz juz ma meza i tego nie robi. i jest moja najlepsza przyjaciolka. wiem ze ona mi tego nie zrobi. ale jestem zaskoczona tym co mowil moj facet. wlasciwie zaskoczona to zle slowo, jest mi po prostu zwyczajnie przykro.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Taki jest efekt
też myślę że on ją już popycha albo popychał .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grfgrtg
a co by zmienilo gdyby to byl moj maz? tak czy inaczej zachwycalby sie jej stekaniem. to chyba lepiej ze nie jest mezem bo w kazdej chwuili moge go bezproblemowo wyprowadzic z mieszkania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Taki jest efekt
masz rację .100 towo że on sobie wyobrażał ją gdy Ty robiłaś mu loda. No ale przecież dla Ciebie to takie normalne że Twój facet marzy o lodziku w wykonaniu innej. Móiwsz ze czujesz sie jak smiec.A wiesz czemu? Bo pozwalasz sie traktowac jak smiec .Tylko tego nie widzisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Taki jest efekt
serio nie wiesz jaka to byłaby różnica gdyby był mąż ?Taka że zanim dochodzi do małżeństwa to się ludzie NAJPIERW dokładnie poznają, u Was było na odwrót, najpierw wskoczyliście sobie do łóżeczka nie znając się dokladnie, znając pozornie, to była jak widać po tym co teraz opisujesz dośc nieprzemyslana decyzja . Wpuściłaś do łozka kogoś komu jest obojetne czy w tym łożku będzie figlował z Tobą czy z inną , nie stanowisz więc dla niego kogoś wyjatkowego, kogoś nie do zamienienia, kogoś kogo by kochał ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grfgrtg
kocha mnie, mieszkamy razem 3 lata, do lozka wskoczylismy po 4 latach zwiazku....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 45the
i dobrze ci tak, teraz wiesz jak koncza sie glupie zarty :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zew ryczacej gesi
grzech sprowadza cierpienie , teraz nie uwierzycie ale kiedyś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grfgrtg
wczoraj dalej ciągnęłam temat, bo nie daje mi spokoju... wyobraźcie sobie, że on nawet nie dostrzega różnicy - myśli, że mam focha, a nie, że mi przykro i ciągle płaczę. i nawet nie wiedział dlaczego. jak mu powiedzialam, że chodzi o to, ze powiedział, że mam się uczyć stękania od koleżanki to powiedział, że żartował, że chciał zrobić mi na złość. ale ja ciągnęłam temat i pytam "ale lepiej ode mnie stęka?".. a on najpierw, że nie, potem coś kręcił, a na koniec powiedział tak głośno i wyraźnie TAK. poczułam się jak śmieć. jak ja mam się teraz zachowywać w łóżku? być cicho? stękać po swojemu chociaż mu się nie podoba? uczyć się od niej i udawać? czuję się jak takie g..wno, jak kobieta, która nie podnieca swojego faceta. przypominam sobie teraz wszystkie chwile, kiedy mówił, jaka jestem super, jak go kręcę... kłamal?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kot bez butów
tak to bywa, gdy chce się kogoś zdenerwować, a tutaj on zdenerwuje ciebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kot bez butów
a swoją drogą, zrobić aferę ze stękania, fiu fiu "ale lepiej ode mnie stęka?" wyborne:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grfgrtg
ok ale to juz nie o to chodzi. wiem ze glupie to bylo, ale przynajmniej sie czegos dowiedzialam dzieki temu. tylko co dalej? mam udawac ze nic sie nie stalo chociaz czuje sie jak worek na kartofle?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grfgrtg
no to wyobraz sobie ze Twoj facet mowi Ci ze Twoja kolezanka steka fajniej niz Ty. jak bys sie potem czula w lozku? jak szmata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grfgrtg
ja teraz ciągle chodzę po domu i popłakuję, ciągle się zastanawiam czy jak będzie bzykał mnie czy będzie m,yślał o niej... czuje sie nieatrakcyjna, jakbym w ogole go nie podniecala. czuje sie jak g..wno bo bardziej podoba mu sie stekanie jej-dz..wki niz moje, a niby tak mnie zawsze szanowal za to ze jest moim pierwszym....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kot bez butów
1. nie stękam ze swoimi koleżankami ani mi ani moim koleżankom pewnie by coś takiego do głowy nie przyszło a już na pewno nie w obecności chłopaka/męża 2. stękanie "na sucho" mnie ani grzeje, ani ziębi mój mąż jak chce może sobie stękać do księżyca razem z sąsiadem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grfgrtg
a w tej chwili juz nie chodzi o to co robilam z kolezanka. tylko o to ze moj facet mowi mi prosto w twarz "ona fajniej steka niz ty". jak ja mam sie teraz czuc? nigdy nie powiedzialabym mu ze ma sie czegos nauczyc od kumpla.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 45the
ha ha ha ale z ciebie głupia gęś :D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×