Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość trzydziestka 3

czy uda sie schudnac 30 kg w 6 miesiecy?

Polecane posty

tam mam właśnie całą historię choroby córki. Wcześniej chodziłyśmy do innego lekarza. Monia u nas potrzeba więcej niż dowód i pesel.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monopol, to może pójdź do przychodni poproś, żeby Ci skserowały kartę małej, przecież lekarz wpisuje do książeczki to samo co do karty ... albo poproś Św. Antoniego (piszę serio) i może znajdziesz :) Monia, dzięki za słowa uznania, je też jestem dumna z siebie, szczególnie za lodówkę ... no za to że się zdobyłam na ustępstwo też :) Monia, a jakbyś odrzuciła całkowicie pieczywo, to chyba efekty byłyby jeszcze lepsze, tylko nie wiem czy obejdziesz się bez chleba, ja nie mam z tym problemu... u mnie tradycyjnie trzy jajka, na obiad makrela smażona, przegryzę ew. jakimś serkiem dzisiaj i tyle... Monia, to chyba normalne, że tyle pijesz, bo ja przy tym Atkinsie też ciągle coś siorbię, nie mam wielkiego kubasa i robię sobie co róż dwie szklanki na raz :0 to do miłego dziewczyny :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
monopol to musisz na spokojnie poszukac- ja ostatnio znalazlam paragon od prostownicy ktorą mam jeszcze na gwarancji a jak korki u nas wysiadly to i prostownice szlag trafil i nie myslalam że znajde bo niby mam jedno miejsce na rachunki ale tam nie bylo a znalazlam na spokojnie jak mialam wolne i prostownica juz oddana- czekam aż zadzwonią i poki co uzywam starą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
katarzynko - pieczywko staram sie tylko za dnia (jest to chleb pieczony przez moja mame z przeroznymi ziarnami ze zbozowej mąki) i innego pieczywka raczej nie tykam ale uwielbiam, na razie nie jadlam makaronu, ryzu - wczoraj skubnelam ziemniaka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moj bilans płynów do tej pory to 5saganow (600ml) rożnych herbat bez cukru i 1 sagan wody - czyli juz 3,5litra a dzien sie jeszcze nie skonczyl i nie wiem czemu tak pic sie chce- fakt ze w pracy mamy teraz bardzo gorąco- chodzimy na krotki rekaw ale troszke sie martwie mam nadzieje ze niepotrzebnie bo jednak co rusz siusiu chodze. dzis w planach orbitek a jutro i w niedziele z ranca moze pobiegam, dietke bede trzymac taką co teraz - co 2 godzinki cos na ruszt bez podjadania i zobaczymy jak to sie bedzie mialo za tydzien w piatek przy moim ważeniu do stopki. Milego piateczku bo ja juz zmykam dzis na dluzej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skończyłam przed chwilą ćwiczyć 30 min na steperze i 15 min ćwiczeń ogólnych. Jak dzieci pójdą spać to jeszcze coś porobię. A książeczka się znajdzie w końcu mam jeszcze trochę czasu. Monia- to bardzo dużo pijesz..gdzie Ty to mieścisz? :D Dzisiaj cały dzień owoce wcinałam, obiad sobie darowałam, a na kolacje zjem jogurt naturalny. Na Polki.pl podali taka dietę oczyszczającą 3-dniową http://polki.pl/dieta_dietyblyskawiczne_artykul,10032362.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 najlepszych produktów oczyszczających Winogrona To bogate źródło kwasu elagowego, który unieszkodliwia związki rakotwórcze. Mają też krzem, który odpowiada za dobry stan skóry, włosów i paznokci. Gruszki Zawierają substancje zasadotwórcze, m.in. żelazo, potas, wapń i magnez. Wspomagają usuwanie resztek produktów przemiany materii. Cytryny Zawarte w niej antyoksydanty oczyszczają organizm. Szklanka wody z cytryną na czczo usprawnia trawienie. Jabłka Są bogate w silne antyoksydanty, m.in. witaminę C oraz kwercetynę, które zwalczają wolne rodniki i pomagają obniżać poziom cholesterolu. Buraki Najlepiej oczyszczają wątrobę z toksyn i przyspieszają usuwanie kwasu moczowego z organizmu. Są skarbnicą kwasu foliowego, manganu żelaza. Pomidory Oprócz likopenu (silny antyoksydant) zawierają potas, który zapobiega zatrzymywaniu wody w organizmie. Wspomagają produkcję soków trawiennych. Pietruszka Działa moczopędnie, dzięki czemu przyspiesza usuwanie szkodliwych substancji z organizmu. Natka jest dodatkowo źródłem żelaza. Ogórki Składają się w większości z wody, która jest podstawą detoksu (rozrzedza mocz i przyspiesza jego wydalanie).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dieta na szybsze trawienie Masz kłopoty z trawieniem, narzekasz na zaparcia? Wypróbuj dietę jogurtowo-owsianą. Dzięki zawartemu w niej błonnikowi zapobiegniesz problemom. Zasady diety Raz w tygodniu przez cały dzień jedz jogurt, kefir lub maślankę (najlepiej odtłuszczoną). Potrawy koniecznie posypuj płatkami owsianymi. Wypijaj również około 3 litrów płynów dziennie (w tym oczyszczające herbaty ziołowe oraz czerwoną i zieloną). Korzyści dla zdrowia Mleczne napoje fermentowane zawierają sporo kwasu mlekowego. Ten zaś usprawnia trawienie. Dlatego tę dietę warto polecić osobom odchudzającym się, które często narzekają na kłopoty z wypróżnieniami. Warto wiedzieć! Diety jogurtowo-owsianej powinny unikać osoby cierpiące na schorzenia przewodu pokarmowego. Wysoka zawartość błonnika w menu może wywoływać wzdęcia i uczucie pełności, a także podrażnia śluzówkę jelit tym samym pogarszając samopoczucie. 1 dzień w tygodniu Na czczo: napój z pół szklanki soku pomidorowego z pół szklanki maślanki Śniadanie: koktajl owocowo-mleczny z pół szklanki truskawek, jagód lub malin, pół szklanki jogurtu naturalnego, z łyżką płatków owsianych II śniadanie: miseczka jogurtu greckiego z domowym muesli (po łyżce płatków owsianych i kukurydzianych, garść orzechów lub migdałów Obiad: chłodnik z botwinką zrobiony z pęczka świeżej botwinki, szklanki maślanki, posypany łyżeczką płatków owsianych, koperkiem i natką Podwieczorek: szklanka jogurtu naturalnego, kromka pieczywa chrupkiego Kolacja: 2 kromki chleba razowego z 2 łyżkami twarożku wiejskiego i garść suszonych śliwek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jasmina 34
Cześć dziewczyny! Od dziś jestem na bananowej, mam nadzieję , że wytrwam i efekty będą , jeśli nie widoczne, to przynajmniej odczuwane przez wagę. Dziś jadłam taką wersję wzbogaconą, bardziej kaloryczną , bo do tych zalecanych posiłków dodawałam jogurt grecki. Ale jutro jadę na takim zwykłym naturalnym z Bakomy. Zastanawiam się też nad tym czy nie zastąpić środkowego posiłku płatkami na mleku , zamiast na jogurcie (brakuje mi bardzo ciepłego posiłku). Co o tym sądzisz insomia ( Ty już przetestowałaś na sobie tę dietę, dlatego ciebie pytam)? Kusi mnie też bardzo ,żeby ważyć się codziennie :) , ale będę starała się zwalczyć w sobie tę pokusę. Kattarzynka - gratuluję silnej woli :) Gruba 29,Monia, Monopolo - podziwiam was za wytrwałość ,upór, mobilizację. Póki co na razie ćwiczę tylko w myślach, inna sprawa ,że ostatni w ogóle czasu nie mam. Monopol fajnie,że jeszcze raz wrzuciłaś te ćwiczonka , może się choć jutro zmobilizuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hejka kochaniutkie Czytam Was caly czas ale jakos nie mam motywacji zeby cos napisac.... jesli chodzi o diete to idzie mi calkiem dobrze,,,,najdluzsza moja dieta na jakiej wytrwalam :) ale z cwiczeniami sie zapuscilam :( musze wszystko przyspieszyc i poszukac wiecej motywacji i od jutra zabieram sie za cwiczonka trzydziestki :P zostalo mi 3 miesiace do urlopu wiec czas szybko ucieka a jeszcze niedawno jak liczylam bylo pol roku......dziewczyny wiosna idzie trzeba sie brac do roboty mam umowiona wizyte na usuniecie implanta na 18 marca do tego czasu musze cos zasecydowac ...czy wkladam nastepny na 3 lata czy robie sobie przerwe.....to dla mnie trudna decyzja,,, nie moge sie jakos przekonac do mojego nowego koloru wlosow....chyba zabardzo lubialam swoj blond,chociaz wiekoszosc jest za nowym kolorem...ja jakos nie moge sie w nim odnalezsc :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyny :)! U mnie dzisiaj takie piękne słońce, że czuję się tak, jak już dawno się nie czułam, czyli wspaniale :)! Żałuję tylko, że cały weekend w pracy, bo wyjść nie wyjdę:(. Mam nadzieję, ze taka pogoda utrzyma się i w poniedziałek i wtorek skorzystam trochę z tego słonca i naładuję baterie :D. A teraz popijam czarną herbatkę z czerwonym grejpfrutem - pyyyyyychota! Powodzonka!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ufff zrobiłam "ćwiczenia trzydziestki"! Super są i dałam radę. Dzięki za polecenie ich, zamienię już chyba to moje maszerowanie na te ćwiczenia, bo na pewno są bardziej efektywne od samego marszu. Jak na razie trzymam się 1200 kcal- bez wpadek. Miłego słonecznego popołudnia życzę! Przynajmniej u mnie słońce świeci dzisiaj jak w czerwcu. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Trzydziestka a dlaczego musisz usunąć lub wymienić implanta? ja się na tym nie znam i właśnie swój pierwszy planuję, ale nie wiedziałam, że trzeba je wymieniać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość insomnia69
witajcie kobietki:) Jamino odpowiadajc na twoje pytanie to ja ci może napisze jak ja robiłam trzy razy dziennie jadlam te 3 lyzki platkow plus pol szkl mleka- gotowałam z tego owsianke zwykla kilka minut od zagotowania gotowałam jeszcze i do miseczki- około 5 minut odczekiwalam żeby napecznialo i wychodzilo pol miseczki plus polowa banana- miodu nie dodawałam bo za slodkie mi się wydawalo... to 3 razy dziennie. jabłko niekiedy zastepowalam brzoskwinia lub polowa grefruita lub cala pomarancza czy cala mandarynka- znow moja inwencja ale znudziłoby mi się calkiem tylko jabłka... wytrzymałam na tej wersji 7 dniowej 6, 5 dnia- polowa ta stad ze 7 dzien wypadal w niedziele toteż zjadlam obiad w stylu mieso plus surowka ale naprawdę pamietamm ze nie dużo zjadłam- nawet chyba wtedy wypadal mi ten dzień keidy pozwalam sobie na cos zakazanego raz na ok 2 tyg- znasz mój system motywacyjny(raz na 2 tyg posiłek niby zakazany) i dlatego taki obiad zjadłam... no a na wersji 3 dni banan plus szkl mleka 3 razy na dzień wytrzymałam ale powiem ci ze w gowie mi się krecilo- a wiesz ze ja potrafie dużo wytrzymać na diecie a jakos na tej wersji3 dniowej naprawdę ledwo nie padlam! wiec wersja 7 dni pozwala w miare ci funkcjonować i 4 dnia doprawdy tejze owsianki czasem nie sposób zjeść... wytrzymaj 4 dni na wersji podstawowej- od może 4 czy 5 dodawaj te platki- zapobiegniesz jo-ju- ja także dodawałam 5 dnia platki te kakaowe z biedro słodkie- tyle ze jak je dodawałam to dolewalm zimnego mleka a porcje 3 lyzek owsiankirozdzielałam na 2 porcje i garść tych kakaowych platkow- jeśli nieskładnie napisałam i nie rozumiesz dopytaj smialo sprobuje wyjasnic raz jeszcze! dodawalm te platki bo de facto nudzi się ta owsianka to raz dwa ze naprawdę już 4 dnia ledwo zjadałam taka owsianke na raz- wiec polaczylam pożyteczne z przyjemnym nieco slodkosci się przyda zawsze a naprawdę wtedy dumna bylam z siebie i uwazalam ze zasluzylam! co do spaku wagi- pierwsze moje podejście to ok minus 5 kg jakies 4,7kg ale wrocilhy stopniowo(było to podczas stabilizacji i za szybko zaczelam jesc normalnie mimo ze diamondowo... trzeba było wolniej wprowadzać mi...moja culpa... potem była wersja 3 dni to zeszlo naprawdę te 3 kg co obiecują ale wrocily i bardzo zle się czulam a teraz w styczniu moje 3 podejście do niej i schudłam 2 kg które nie wrocily ale po tym przeszłam przecież na stillmana wiec teraz zeszlo mi kolejne na nim 2 kg i mam 69kg rowne dziś:) a co do jogurtu to ok stopniowo wprowadzasz możesz zapobiec joju ja dwa razy nie zapobieglam i widzisz powoli ale waga mi ostatnio nie poszla w gore... pozdrawiam reszte dziewczyn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hello kobietki. Fionka super ze podobają ci sie nasze topikowe ćwiczonka ale marsz na swieżym powietrzu tez jest dobry a szybki marsz bardzo dobry wiec rób naprzemienie - taka moja skromna sugestia. Insomnia- super idziesz z tą wagą, po prostu zazdraszczam:). Calandae ta herbatka czarna z czerwonym grejfrutem mnie zainteresowala- a może to byla zwykla herbatka czarna zagryzana czerwonym grejfrutem:)? Trzydziesteczko nie odpuszczaj pisania, nawet jak nie masz motywacji czegos napisac to napisz co jadlas czy cwiczylas i zawsze bedziemy wiedziec że matka zalożycielka czuwa:). Jasmina jak dajesz rade na tej bananowej? Monopol a po tym dniu na owocach spada cos waga ? Ja z ranca wstalam zrobilam paste z makrelki- troche podskubalam oczywiscie rybki no i pasty, wzielam wdzialam dresy i najpierw umylam i odkurzylam autko a potem 55 minutek pobiegalam, u mnie rano bylo minus 1, ale sloneczko pieknie swiecilo wiec cudowne warunki byly do biegania choc troszke slisko. Ale potem dalam ciala z bialym chlebem bo robilam dzieciakom kanapki z tą pasta i sama tez zjadlam - no cóż wlosow rwac nie bede- ale zadowolona nie jestem bo mialo byc dietetycznie a wyszlo kiepsko. Potem sie trzymalam ale poza planem zjadlam jeszcze fantazje z dzemem jagodowym no a poza tym mialam rybe w omlecie jajowym, kapuste kiszona, 2 jogurty z mixem otrebowym, danio light, troche jablka banana marchewki pomarancza- po pare kawaleczkow bo to kroje tak dla malego i sama mu pomagam. Herbat wypilam 5 saganow, przede mną jeszcze jeden ostatni i caly czas sucho - a przeciez nie jestem na zadnej jakiejs konkretnej diecie - no nic moze jak bede u swego rodzinn ego po skierowanie do laryngologa bo m usze ucho przeplukac bo mam przytkane to wspomne o tym piciu czy nie za duzo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość insomnia69
moniu no wiesz od początku stycznia z mala przerwa na diamondy podczas sesji i minus 6 kg to chyba akurat, teraz na stillamanie przez 2 tyg zeszlo mi 2 kg czyli książkowo chudne(doprawdy nie wiem jak znalazłam opinie ze stillman przez 7 dni i miały kobiety minus 5 kg...???), przedtem bylam na bananowej i zezlo mi 2 kg a przedtem amerykanska i diamondy na czas sesji egzaminacyjnej i zeszlo także 2 kg... wiec jest ok- no i cwicze swoje ćwiczenia plus a6w czasem rowerek ale dlatego ze czasu mi nieco brakuje a jednka na rowerku godzine ponad jak cos pedaluje! wlasnie mam pytanie do kobietek które pedaluja ile wam pokazuje na rowerze jak ćwiczycie 1 godzine ze ile kalorii zrzucilyscie? także moniu nie dziw się na razie mi w maire idzie ale i ja mam zastoje.. chciałabym mieć taka motywacje jak miałam jak schudłam te 27kg... nic kompletnie nie modyfikowałam diet nic nie podjadałam- a teraz nie raz siegam po siemię czy gume do zucia czy mam landryki miętowe czy te lodowe... a wtedy kompletiko mi nie podjadałam kurcze jakie ja miałam zacięcie jaka silna wole teraz już to bywa ze mna roznie niby jem slodkosci raz na tydzień czy raz na 2 tyg jem cos zakazanego ale powiem ci ze często za mna cos chodzi żeby podjeść wówczas zabieram się za jakas robote lub ide na spacerek ale w gebe musze wlozyc gume lub landrynka... normalnie wstyd...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
monia 10 kilo do zgubienia - hehe, no nie zagryzałam czerwonym grejpfrutem :D. Mam u siebie taki sklep kawa herbata ceramika i tam są pycha herbaty i kawy na wagę i zawsze coś dobrego wyczaję, albo mi kobietka poleci i tak było tym razem ;). Herbaty liściaste, kawa w ziarnach i mielą na miejscu na życzenie. Wracam kobietki do pracy, bo jeszcze cały dzień przede mną :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam dziewczęta :) Wczoraj miałam chyba początki mega kryzysu, zwątpiłam w siebie i we wszystko co robię...Waga w tym tygodniu stoi jak zaklęta, brzuch ogromny, zaparcia jakich nie miałam od lat :( Miałam dość bycia niedojedzoną, wczoraj wieczorem aż mi się płakać z tego wszystkiego chciało. Rano wreszcie trochę pospałam, młodego ojciec przejął ;) Zjadłam swoje skromne śniadanie i znowu czarne myśli wróciły. Wysłałam chłopaków na długi spacer, odpaliłam laptopa i zrobiłąm 3 mile :) Nastrój o 180 stopni na lepsze, wróciła motywacja, chęć działania :) Wyszło znowu słońce za oknem :) Bosko :) Dziewczęta, wysiłęk naprawdę dodaje skrzydeł i motywacji, zawsze słyszałam że ćwiczenia wyzwalają endorfiny (hormon szczęścia) i dziś bardzo tego doświadczyłam czego życzę każdej z was na skraju załamania :) Przyjemnej niedzieli :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć dziewczyny :) witam Was słonecznie:) Kobietki kochane, trzymam się diety (choć wczoraj zgrzeszyłam dwoma łyżkami bitej śmietany i trzema połówkami brzoskwiń).... kurcze to dlatego, że nie mogę się nauczyć wyrzucać... weekend generalnie przyjemny ... z "dochodzącym" wszystko ok :) dziewczyny w piątek, byłam w teatrze na sztuce "Kogut w rosole", poryczałam się ze śmiechu, gorąco Wam polecam... fakt, nie wiemy chyba skąd jesteśmy ... to zapraszam do Szczecina :) nie ćwiczyłam ani w piątek, ani w sobotę... ale nie uważam, tych dni za stracone, bo wczoraj, przewaliłam trzy taczki śmieci w ogrodzie (czytać zgniłe jabłka z liśćmi - moja mamusia zgrabiła mi pod tuje,a ja wczoraj je wygrabiłam do kompostownika :) ), umyłam jedno okno i drzwi wejściowe, wymyłam podłogi na parterze (przesuwając meble) i wyszorowałam ściany w łazience :) więc sobie myślę, że zrekompensowało to brak 3 mil, ale dzisiaj słowo daje sobie i Wam, że będę maszerować :) no kobietki idę kończyć obiad dla moich trzech chłopaków (zliczam tu "dochodzącego" :) ), a wieczorem 3 mile wiecie jak jest w domu ciągle jakieś zajęcie, ale w tygodniu w pracy to z moją koleżanka zza biurka - Monią, pewnie się rozpiszemy :) to Laseczki miłej niedzieli i do przeczytania:) i apeluję o wykonywanie 3 mil, Fionka i Gruba, fajnie, że się zdecydowałyście :))) pozdrawiam Wszystkie Forumowiczki, życie jest piękne i foul of Niespodzianek :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gdynianka34
Moje drogie cały czas apeluję nie stosujcie chemii typu meizitang to błędne koło i pewne jo-jo. Z własnego doświadczenia jeżeli już to zachęcam do picia Ziół Tybetańskich ale tylko oryginalnych. Nigdy tabletki czy proszki typu Alli, Lida itp. Tylko naturalny susz ziołowy. Oraz trochę ruchu to klucz do szybkiego i zdrowego schudnięcia bez jo-jo naprawdę. Ja przez 5 miesięcy bez diet i bez wyrzeczeń piłam zioła i schudłam tak 16 kilogramów....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jasmina 34
Hej dziewczynki! Ja dziś tak krótko i szybciutko. Insomnia - dzięki za rady :) Monia ( pytałaś jak mi idzie na bananowej?)dziś rano , po drugim dniu (stosuję od piątku) wyskoczyło - 70,2 :) . Powiem tylko ,że już trzeciego dnia jest bardzo ciężko, ja się złamałam (ale nie zrezygnowałam!). Na obiad zamiast kolejnej porcji musli z miodem i banane zjadłam 4 płaty śledzi wiejskich (z LIDLa) i dwa 0,5cm plastry wedliny polędwicy. Dziś też nie zjadłam drugiego jabłka i zjem 1/2 porcji tego jogurtu na kolację (zaraz idę jeść). Muszę jednak wam powiedziec , że w ogóle nie mam wyrzutów sumienia, musiałam zjeść te śledzie , bo obsesyjnie myślałam o mięsie :) . Poczułam ulgę i siłę , teraz wiem ,że na pewno wytrwam kolejne dwa dni. Jutro się zważę,żeby sprawdzić jakie są konsekwencje mojego grzeszku i wieczorkiem wam napiszę . Pozdrawiam wszystkie walczące.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość insomnia69
przykro mi ze nikt nie odp na moje pytanie... coz sama sobie poradzę dziekuje za brak odpowiedzi... jasmino i prowidlowo ze sobie pozwolilas, ja czasem takze mam grzeszk(ech nie wiem doprawdy jak kiedyś wytrzymywałam na 4 jabłkach i nic kompletnie nie podjadłam chociazby nie wiem co)i jeśli człowiek ciagle trzyma się diet i restrykcyjnie podchodzi do każdego jadłospisu pewnie by zwariowal! czasem cos za długo za człowiekiem chodzi żeby ciagle sobie odmawiać- nie ma co popadać ze skrajności w skrajność- mój dziś grzech to np. polaczenie bulki z pasztetem a staram się nie laczyc z tej samej grupy prod ale tak mi pachniał pasztecik ze musiałam... moniu robilas te batoniki musli co podalam przepis ciom???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
katarzynka225 Ja też się cieszę, że w końcu miałam możliwość ruszyć tyłek z tą 3 milą :D 10 min.przed końcem czułam że mam kolana z ołowiu :P Ale babeczka jest super i świetne ćwiczonka. Trzydziestko - dziękuję za ten link :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Insomnia jeśli chodziło o to pytanie o rowerek, to ja odpowiedzieć nie mogę bo nie pedałuję. Chodzę za to na bieżni pod górkę i jak idę 5 km/godz to mi wychodzi około 400 kcal w ciągu godziny. :) Wczoraj wieczorem wieeelka wpadka. :( Pizzy się nażarłam. Aż wstyd o tym pisać. No ale dzisiaj już bardzo dietetycznie- 1200 kcal jak zwykle. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czolem kobietki:) Katarzynko jak tam zaczynamy robotke hehe. Co do twojej bitej smietany i brzoskwn - to powiem tylko mniam:) Insomnio ja podobnie jak fionka nie pedaluje tylko biegam, na biezni jak bylam u znajomych wyszlo 7km na godzine to spalilo chyba 520 kalorii. Insomnio batoniki pyszne, tylko ja kurcze nie moge ich robic bo planowalam zamrozic i wyciagac po 1 batoniku codziento bym miala na miesiac bo wyszlo mi 30 - dalam wiecej mleka i 4 pelne lyzki miodu i duzo roznych ziaren- ale nie mialam sezamu to posypalam siemienia lnianego no i platki migdalowe, slonecznik, platki owsiane oczywiscie, nawet wiorki kokosowe, rodzynki - ale w sobote jak wieczorem zrobilam to wrąbalam 15, w niedziele rano 5 i w zamrazarce mialam 10- no ale do wieczora jeszcze pare ubylo wiec moze z 5 mam na czarną godzine- polecam są pyszne, takie miękkie i nawet prosto z zamrazarki sa dobre:). Fionka czyli twoja pizza pewnie w porownaniu do moich batoników to pryszcz, ale weekendy sa zawsze bardzo cięzkie u mnie no ale dzis zaczynamy nowy tydzien i walczymy walczymy dziewczynki. jasmina ja tez uwielbiam sledzie a te wiejskie sa naprawde bombowe ale ostatnio chyba nawet pisalam jak zjadlam 3 takie a potem sprawdzilam ile to kalorii to za glowe sie zlapalam bo chyba 1 ma ponad 200 kalorii. Aha to ile Ci spadło bo nie pamietam od jakiej wagi startujesz. Gruba29 jak nastroj? Na dobre minęła zła passa? czasem tak jest ze czlowiek sie stara a tu g.. z tego wychodzi ale predzej czy pozniej musi sie ruszyc nawet waga:). Calendae uwielbiam dobre herbaty ale lubie tylko torebkowe a najczesciej kupuje w biedronie ale i w rossmanie sa niezle i w kauflandzie - zawsze gdzie jestem w markecie to patrze na herbatki- owocowe mnie nie interesuja bo po nich mam zgage ale rożne rooibosy, ziolowe i szukam dobrej czarnej bo jakos wszystko takie gorzkie- moze macie jakies propozycje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzień dobry Dziewczyny:) Cześć Monia :) masz rację, zaczynamy robotę :) Podsumowanie weekendu: waga stanęła, poza brzoskwiniami i bitą śmietaną nie zgrzeszyłam, wczoraj zaliczyłam spacerek na świeżym powietrzu i 3 mile:) dzisiaj śniło mi się, że jem różne ciasta z kremem i prażonymi orzechami, przy czym miałam straszne wyrzuty sumienia i byłam na siebie wściekła, jak się obudziłam, to poczułam taką ulgę :) tak więc, sen nie był proroczy, bo dzisiaj trzymam się diety - na początek 3 jajka :), potem karkóweczka z surówką i oczywiście 3 mile wieczorkiem :) Insomnia , ja mam rower , ale taki całkiem prymitywny , który pokazuje ilość przepedałowanych km, ale bez kalorii. Proponuję skorzystać z kalkulatora spalonych kalorii: http://vitalia.pl/index.php/mid/6/fid/22/diety/odchudzanie/act/wysilek. Fionka, nie przejmuj się tak bardzo tą pizzą. Pomaszeruj dzisiaj i wszystko będzie ok. Wydaje mi się , że jak wprowadzimy nasz organizm w „spalanie to jednorazowy wybryk nie ma wielkiego znaczenia dla dalszego procesu chudnięcia :) To dziewczyny, życzę Wam owocnego tygodnia w gubieniu kilogramów i czekam z niecierpliwością na wieści od pozostałych. Może nasza matka założycielka Trzydziestka da znać jak ząb i decyzje w zakresie zapobiegania dalszej prokreacji :) sama stoję przed podobnym dylematem, więc chętnie posłucham podpowiedzi. Monia, to pracujemy ;-) co do herbat Ci nie podpowiem, ponieważ sama pochłaniam tylko owocowe i zieloną, innych nie znoszę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam Kobietki :) Dzisiaj tylko o sobie :D Proszę za mnie trzymać kciuki. O 14:30 mam ten egzamin na prawko. Oby się udało zdać. :) Miłego Dnia Życzę :*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monopol trzymam kciuki! Ja mam w piątek 8 marca, o 12:00 :) Wpadłam tylko na chwilkę, zważyłam się dzisiaj rano bo już nie wytrzymałam. Spadło mi 3 kg od początku odchudzania. :) Jeszcze tylko 10 x tyle i zacznie być już suuuper!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×