Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

piedestał

dziewice 25+

Polecane posty

Seks TO JEST fizjologia. Może tylko dopełniać emocje i uczucia do drugiej osoby, ale nimi nie jest i nigdy nie będzie. Kochać kogoś można zawsze, w każdym wieku. Zawsze można sie zakochać "szczenięca" miłością. Zawsze też można z kimś sie kochać:).Nie myl tych dwóch sfer ze sobą i nie łacz na siłę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chodzi mi o to, że seksowi towarzyszą emocje i uczucia, które są inne w młodości, a inne później...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ninja ninja
piedestał, masz racje, to nie tylko fizjologia. gdyby to byla fizjologia to nie byloby pewnie tego tematu. to przede wszystkim uczucia, przeróżne uczucia ktore w odpowiednim momencie sie ujawnią. moze tak to wlasnie dziala? dlatego np u ciebie dopiero teraz sie cos zmienia, jak sam napisales.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ninja ninja
ale z tym ze są inne w mlodosci a inne pozniej to sie nie zgodze, mysle ze w tym bardziej chodzi o tą drugą osobę i to co sie w nas samych dzieje pod jej wpływem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ninja: na to liczę, że zmieni się na tyle, że wreszcie poznam kogoś odpowiedniego dla siebie. Nie twierdzę, że każdemu seksowi towarzyszy jakaś wielka miłość, ale zazwyczaj jakieś bardzo pozytywne uczucia... Gdyby tego nie było, ludzie by się z sobą nie kochali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość byczycaaaaa
byczyca: z Tobą się zgadzam. Tylko dlaczego tak często takie osoby są ośmieszane nawet przez najbliższych? Przecież całe życie nie kręci się wokół seksu... Sa osmieszane, ale glownie przez starsze pokolenie, ciocie, babcie, nie wymieniam tutaj mezczyzn, bo oni jakby sa bardziej tolerancyjni w tym wzgledzie, moze sami wiedza juz, ze slub, posiadanie zony to nie taka bajka;) dla kobiet to nadal priorytet, maz, dzieci, panuje przekonanie ze bez tego kobieta jest niczym...szczegolnie bez mezczyzny, zawsze taka stara panna albo panna z dzieckiem byla czarna owca w rodzinie, starzy kawalerowie tez. Dzieki Bogu czasy sie troche zmienily, mamy jakby wieksze pole popisu, kariera, wyjazd za granice, wzbogacanie sie, zycie na wlasna reke, potem lekki podziw i zazdrosc w rodzinie, ze przeciez ja tez tak moglem a poddalem sie jakims utartym wzorcom; najpierw rodzina, czasami nawet z pierwsz/pierwszym lepszym byle by byl i mama z tata sie nie czepiala. Teraz ludzie stali sie troche bardziej egoistyczni i robia to na co maja ochote. ich wybor co bedzie na pierwszym miekjscu i starsze pokolenie nie ma innego wyjscia jak to zaakceptowac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość byczycaaaaa
wsrod znajomych czy starszych? jaka to roznica, mlodsi biora wzorce od tych starszych; bo ciocia/matka poznala mojego ojca/wojka w takim i takim wieku, wziela slub, ja tez mam faceta/ dziewczyne i tak powinno byc, tak powinien miec kazdy, a kolezana ze szkoly/pracy, sasiadka nie ma i chyba nigdy nie miala...ich zdaniem to nienormalne, bo w ich rodzinie, otoczeniu to sie nie zdarzalo, ale to takie proste podejscie, malo jest teraz takich ludzi. Moze dlatego ze mieszkam za granica nie spotkalam sie z tym, z potepianiem, wysmiewaniem sie z takich ludzi. trzeba miec tez swoja dojrzalosc, troche rozumu, rozni sa ludzie, niech kazdy robi co chce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×