Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość izoterma30

kto zaczyna starania metoda in vitro

Polecane posty

witam my tez w planach mamy ivf poki co zbieramy kase i moze na wakacje jak sie uda uzbierac wczesniej bedziemy podchodzic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość izoterma30
floppi za ktorym razem Ci sie udało? gratulacje Paula a jaka jest przyczyna u Ciebie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ladka
cześć dziewczyny! Izoterma - gdzieś przeczytałam, że robisz in vitro w polmedisie we wrocławiu. Ja też tam jeżdżę. Jestem po 3 inseminacjach i 3 in vitro. Po 3 in vitro zaszłam w ciąże, ale niestety obumarła w 6 tygodniu. Jestem 3 tygodnie po zabiegu. Na wiosnę chccemy spóbowac jeszce raz. Mam nadzieje, że to bedzie ostatni i szczęsliwy raz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vhvghvhvhvbh
Dziewczyny tez jestem ainteresowana in vitro powiedzcie jaki to jest koszt i czy np po 3 nieudanych płacisz za każde jeszcze raz jak to wygląda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ghdfgdgdfgdfgdf
?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izoterma mam wszystko w stpce my przy dobrych wiatrach bedziemy podchodzic do ivf w wakacje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ladka
koszt in vitro to sprawa indywidualna. Wszystko zalezy od tego, jak się bedziesz stymulowac. Jeśli stymulacja bedzie przebiegać dobrze, twoje pęcherzyki będą ładnie i szybko rosły, to bedziesz brała mniej zastrzyków, a co za tym idzie koszt bedzie mniejszy. Ja akurat źle się stymuluję i moje in vitro razem z badaniami, wizytami, dojazdami wyniosło ok.11, 12 tys. Niestety za każdym razem płacisz tyle samo, chyba. że masz zamrożone zarodki, to wtedy płaci sie tylko za transfer ok.1000 żł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ghdfgdgdfgdfgdf
kurcze to SPORO, na tą chwilę u nas się nie da, trzeba odkładać :/ ale bedę was czytać i trzymać kciuki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cześć :) Ja też przygotowuję się do in vitro U mnie niestety endometrioza :( i 3 lata nieudanych starań ja IVF będę miała robione w bocianie w bialymstoku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej Tygrysek, tez mam endo, teraz biorę Decapeptyl Depot, pózniej zaczniemy przygotowania do in vitro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olenka a próbowałaś inseminacje albo jakieś inne metody ??? Mi lekarz powiedział że on by czasu nie tracił na inseminacje bo mam ogniska endometrialne w środku w jajnikach. Ja bralam visanne pól roku i teraz obecnie biorę primolut nor na wyciszenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość izoterma30
ladka a u kogo sie leczysz w polmedisie i jak oceniaz lecczenie? ja dopiero zaczynm swoja przygode..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość izoterma30
ladka, jak leczysz sie w polmedisie to pewnie przygotownia do in vitro wygladaja tak samo, napisz mi prosze jak to wygląda jestem na etapie miesiączki, poprzedzajacej zabieg (jak bedzie wszystko dobrze), kilka dni przed @ miałam zastrzyk (niepamietam nazwy) domięsniowy i teraz moja @ jest bardzo skąa, nie mam boli itp, jhak nie u mnie:) a w oniedzia lek mam wiztyte u lekarza, prze nia w ten sam dzien mam zrobic badanie estradiolu i LH, zastanawimam sie jak dalej bedzie to wyglądać??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość izoterma30
ghdfgdgdfgdfgdf koszt in vitro nie jest mały, ale na pewno jak juz masz diagnoze to wyjdzie duzo mniej, pozatym chyba od lipca ma wejsc dofianansowanie, wprawdzie to nie duzzo, ale zawsze to cos..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej :) a co tutaj tak cicho :) izoterma30 koszt in vitro nie jest maly faktycznie, niestety dla niektórych to jedyna szansa żeby mieć dziecko :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość izoterma30
Tygrysek wiem, dla mnie in vitro jest jedyna szansą - wiem co to znaczy, przez dwa lata bede spłacac pożyczkę, ale jakos sie nie martwie, wiem, że damy rade - bedzie ciezko, ale jak juz bedzie z nami naszze male szczescie to damy rade na pewno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no ja tez dla mnie jedyna szana to ivf od lipca nie wiadomo czy to wogole bedzie narazie to plany rzadu caly czas sledze info na ten temat i bardzo zaostrzyli prodecure i ci co bede sie kwalifikowac napewno nie bede mogly korzystac z tego kbiety ktore kilka razy poronily ,te ktore korzystaja z dawstwa komorek czy dawcow nasienie,kobiety ktore mialy juz wiecej niz trzy proby i napewno te u ktorych nie ma wogole szans na ivf tez ze wzgledu dosc poznego wieku refundowac maja tylko samo zaplodnienie reszte ewentualne mrozenie zarodkow czy lekow pokrywa pacjent wiec to i tak naprawde duzo bo tylko koszt lekow wiec nie placi sie calej kwoty na stronie polskiego towarzystwa sa kliniki ktore maja rekomendajcei ktore bede mogy die ubiegac o rzadowy projekt 30kliinik jest podane min. u mnie klinika Angelius Provita wKatowicach dobrze bylo by zebo to bylo od 1lipca wiec tak czy inaczej wiedziec bedziemy gdzie maj napewno jak to wszystko zawsze w tej polsce jest na sam koniec ale to tylko ja mowia sa plany a moze byc jedno wielkie g.... wiec jak zawsze nie licz na panstwo tylko na swoje mozliwosci finansowe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość izoterma30
niestety zejemy w takim a nie innym kraju.... takie życie. Ja mam to szczęście, że udalo mi sie wziasc kredyt...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość izoterma30
Do dziewczyn z doswiadczeniem: poratujcie, jestem przed in vitro, pod koniec ostatniego cyklu dostałam zastrzyk (neamietam nazwy , zostawiłam opakowanie w osrodku), teraz czekam na wizyte kontrolnoą, konczy mi sie @, wiec jestem na kilka dni przed zabiegiem ale złapało mnie preziębienie i w dodatku od kilku dni - mniej wiecej od zastrzyku mam silne bóle w kolanie, a dokładnie jak chwile posiedze i wstaje to dosłownie nie mogę chodzić, coraz bardziej mnie boli i coraz dłużej trwa rozchodzenie kolana.... czy ktos miał podobnie??? podobnie zaczyna robic sie z lokciem ogolnie lewe konczyny,jak rano wstaje to mam tak silny bol jakbym miała złamane. a dodatkowo okres mam bardzo skromny... prawie nic nie leci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izoterma nic takiego nie miałam:(Najlepiej jakbyś zadzwoniła do kliniki...nie wiem jak jest u Was ale do naszej można było z byole pierdołą o każdej porze dnia i nocy dzwonic....nie bierz póki co żadnych leków....Jedyne co mi mówili że lekkie przeziębienie nie ma wpływu na odwołanie zabiegu...Jeden z lekarzy twierdził nawet że przy lekko osłabionej odporności organizm mniej siły ma na odrzucenie zarodka...Być może łapie Cię zapalenie stawów???? Może zadzwoń, dopytaj, albo do internisty najpierw po diagnozę ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość izoterma30
dzieki mamamlodego, teraz jestem na etapie stresowania sie wszystkim ..... i chyba tez troche przewraziwona, ale po tym wszystkim co przeszłam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izoterma...nie ma się co dziwić:(ale trzymam kciuki mocno!!! Stres wiadomo, mówią żeby się nie denerwować a łatwo powiedzieć:)Ja po samym zabiegu po drodze do domu męża na lody wyciągnęłam..i bez aluzji...normalne zimne w pucharku w knajpie;)...a potem do wieczorka w domciu polezałam z dobrym filmem i pilotem w ręce:)żeby się odstresować.... A okres że inny to nie masz co się martwić bo teraz takie cyry hormonalne w organizmie że wsio inaczej:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość izoterma30
mam nadzieje, że z tym okresem to normalne, ze jest to efekt zastrzyku, jutro mam wizyte, wiec czegos sie dowiem, bardziej martwia mnie te bule kolana i lokcia... a jesli moge spytać, to gdzie miałas zabieg?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja miałam w Provicie w Katowicach....a te bóle też mogą być hormonalne...albo się gdzieś zaziębiłaś.. i zwykły stan zapalny:( możesz ewentualnie posmarować sobie rozgrzewającym amolem na noc...nie stosuj maści typu ketonal itd. zawierających ketoprofen lub ibuprofen

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość izoterma30
chyba mam gdzies amol, zaraz poszukam;) ja jestem z Wrocławia, wiec staram sie tutaj u dr Polaka w Polmedisie... jak u Ciebie to wyglądało, za którym razem sie udało - nie usisz oczywiscie odpowiadać, jesli nie masz ochoty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Izoterma ja też niestety nie wiem jak to jest jak się wystąpi przeziębienie ale czuję że coś mnie łapie i też chętnie bym się dowiedziała co z tym zrobić w razie czego :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mamamlodegoD u kogo sie leczysz ? ja tez bede miec w provicie ivf icsi nie wiem moze zdecydujemy sie na imsi jaki u ciebie był koszt ivf jesli mozna wiedziec? wiem wiem u kazdej inaczej bo ja licze tak te 12 musze miec na ivf kiedy robilas ivf tam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ladka
Izoterma - mi najbardziej do gustu przypadła dr Elias. Jest bardzo miła, sympatyczna i wszystko dokładnie tłumaczy. I do niej staram sie zapisywac, ale czasami byłam u dr Siejkowskiego i tez było ok. Jest trochę małomówny i o wszystko trzeba pytać, ale najwązniejsze, żeby znał sie "na robocie" ;) Jesli masz zbadać LH i estradiol to znaczy, że zacznie sie stymulacja. Ja podczas stymulacji jeździłam co drugi dzień, rano badałam estradiol i na podstawie wyniku lekarz dobierał leki. Potrwa to ok. dwóch tygodni, potem punkcja i po 2 lub 3 dniach transfer. Co do tych twoich bóli to nie mam pojęcia co to moze być. Najlepiej powiedz o tym lekarzowi na wizycie. A przeziebieniem sie nie przejmuj, do transferu napewno się wyleczysz. Słyszałam nawet, że lekka choroba pomaga przy zagnieżdzeniu, bo organizm walczy z nią, a nie z zarodkami. Ale ile w tym prawdy, to nie wiadomo. Pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyny nam udało się za pierwszym razem...miałam podane dwa zarodki klasy A ale został z nami jeden:)Synek ma już roczek skończony -w stopce data:)....U nas problemem było nasienie męża...wyniki drastycznie i skrajnie złe ale nie było konieczności pobierania plemników z jąder:):):)Z czego mąż się niesamowicie cieszył:) ...in vitro było ponoć jedyną możliwością...piszę ponoć ponieważ teraz jestem w naturalnej ciąży... Jedyny lekarz któremu ufam do dziś i żałuję że ciąży do końca nie prowadzi to dr Mańka właśnie z Provity-polecam bardzo gorąco!!!!!!! A koszt wyszedł w sumie, łącznie z wizytami, badaniami, lekami no wszystko 20 tys.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ladka a to trwa około dwuch tygodni tzn??? Licząc od 2 dc czy od czasu kiedy zaczynasz jeździć na wizyty kontrolne??? mamamlodegoD gratuluję :) ja też mam nadzieję że się nam uda za pierwszym razem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×