Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kovukovu

fałszywa przyjaźń

Polecane posty

Gość kovukovu

Wybaczcie, ale muszę odreagować. Z moją 'przyjaciółką' znamy się już tyle lat i zawsze jedna za drugą wskoczyłaby w ogień. Na studiach też zamieszkałyśmy razem. Od 5 miesięcy mam chłopaka, z którym widujemy się często (ona jest w związku od ponad roku),a że jesteśmy z innych miast to jeździmy do siebie. W czasie moich nieobecności, 'przyjaciólka" zaprzyjaźniła się z jedną ze współlokatorek, które regularnie obmawiała w moim towarzystwie. Dzisiaj miałyśmy starcie (pierwsze od niepamiętnych czasów) o rzecz bardzo głupią. Kiedy wieczorem szłam do łazienki usłyszałam moje imię i rozmowę przez telefon,a teraz siedzę i nie mogę powstrzymać łez. Padło tyle okrutnych słów, potwierdzonych wyolbrzymionymi faktami na mój temat, po czym dowiedziałam się o udawanym wsparciu z jej strony i chęci mieszkania razem, gdzie, kiedy z nią rozmawiałam o przeprowadzce i niewiadomej mojego dalszego lokatorstwa usłyszałam 'nie damy Ci odejść' a w rozmowie tel było: 'i powiedziałam jej: ojej, jaka szkoda... hahaha!, niech się wyprowadza!' Ponadto poznałam kilka faktów z mojego życia i rzekomo moich wypowiedzi, o których nie miałam pojęcia. Nikt nigdy nie przedstawił mnie w takim świetle, poczułam się jak śmieć. Po tylu latach i moim zaufaniu... Nie wiem, co mam z sobą zrobić :(( innych przyjaciół nie mam, został mi tylko chłopak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kovukovu
Wcześniej w taki okrytny sposób opisywała osoby, których wręcz nienawidziła.. a jeszcze tydzien temu potrafiła mnie przytulić czy poprosić o pomoc w projekcie... a ja głupia... Aaaaaaach! Jestem wściekła, załamana, czuję się jak zero i jakby mi ktoś czymś zdrowo przyłożył.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sdgfdhdgh
idz do niej i jej powiedz wszystko w twarz, miałam falszywa przyjaciółke Ale się rozpadło.duzo lepiej mibez niej ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kovukovu
Wiesz, właściwie to chciałam żeby wiedziała, że to wszystko usłyszałam, bardzo chciałam.. ale problem w tym, ż póki co mieszkamy razem, one są trzy, a ja jedna :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kovukovu
a na początku tak dobrze nam sie żyło.. wystarczyło częściej wyjeżdżać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kovukovu
boję się, że jak zamieszkam z chłopakiem wyjdzie mi tak samo.. cóż.. widać trzeba zacząć razić sobie samemu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×