Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość sfbsdbntdeanhrtjrm

pytanie do samotnych 25+

Polecane posty

dołek->czemu miałyby się na ciebie wypiąć? u mnie jest tak, że eks koleżanka przez którą odszedł mój były normalnie zadzwoniła dzis i chciala sie spotkac:P chora jakas:P narobiła smrodu w moim związku i jeszcze bezczelnie chce sie spotkac:P nie mam juz koleżanek...żadnych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tralalilalila
czemu mają się wypiąć? prawdziwe przyjaciółki takich numerów nie wykręcają :D Ja mam wiele koleżanek i świetnie się z nimi czuję, zarówno samymi jak ja, jak i z chłopakami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja jestem skazana na samotnosc, bo faceci mnie unikają jak ognia, a koleżankom nie ufam i z żadną sie nie spotykam, niczego mi nie brakuje a mimo to żaden mnie nie chce:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tralalilalila
dziewica -> ale masz okazje poznawać niezajętych facetów? imprezy, kluby, wakacje, podróże...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie mam żadnych szans...tu gdzie mieszkam w ogóle nie ma wolnych facetów a nawet jak jakis jest to albo młokos albo prawie pod 40tke czyli tzw stary kawaler...moi rowiesnicy juz dawno zonaci i dzieciaci...przegrałam zycie i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alicia87
... nie martwie sie 25+ to mlodosc, moze jak bede miec 60 i bede ze skleroza to wtedy sie pomartwie, smialo to 40 samotnosc to nie problem, to jakis stereotyp ze przed 30 trzeba slub i dziecko, bzdura, uwazam ze dobrze miec kogos ale nic na sile, cieszyc sie swoboda poki mozliwe a jak sie trafi to brac jak sie spodoba (byle sie nie zmuszac :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dołektotalny
Wiecie jak to bywa z kolezankami, dzis sa a jutro spotkaja faceta i przepadly ;p Wiec biore takie cos pod uwage. Ja niestety juz nie spotkalam wolnego faceta daaawno, tylko zajeci sie przyczepiaja co jakis czas, ale nigdy sie juz na to nie zlapie ;) A temat o przegranym zyciu juz zakladalam :D Chociaz monisia we wczesniejszych komentarzach dosc dobrze sie wypowiedziala, ostro, ale dobrze :) A dzis ciotka zapytala mnie na co ja czekam z ''posiadaniem'' faceta. No na nic, ciekawe skad mam go jej zdaniem wziac, takiego zebym nie musiala sie do niego zmuszac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bez sensu, że się przejmujesz zdaniem ciotki. Trzeba było powiedzieć, żeby sama Ci znalazła, skoro tak nie może przeżyć Twojej samotności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zuuska90
x

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to teraz rozumiem dlaczego jesteś dziewicą. Nie będzie Ci łatwo znaleźć odpowiedniego faceta. Ja nie jestem wierząca, więc nie ograniczam się z tej strony. Co nie znaczy, że jest mi łatwiej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fjon...->zdaje sobie z tego sprawę, że to nie było, nie jest i nie będzie proste...ale jestem wierząca i tego się trzymam, przynajmniej nie udaje, że jestem katoliczką jak inni, którzy niby chodzą do kościoła, modlą się a uprawiają seks i inne seksualne rzeczy przed ślubem czyli świadomie popełniają występek przeciwko Bogu, ja tak nie chce...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Julittka, 1999
tez mnie dziwia tacy ludzie ktorzy co niedziela z łapami do kosciola a poza kosciolem pieprza sie na potege :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
julitka->no właśnie, mnie takie coś irytuje, udają katolików a tak naprawdę mają wszystkie zasady gdzieś bo każdy wierzący katolik nie bedzie uprawiał seksu przed ślubem ani tym bardziej w związkach pozamałżeńskich, tylko po prostu niech taki cżłowiek nie mowi o sobie, że należy do wspolnoty katolickiej skoro nie przestrzega podstawowych jej elementów...obłuda i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja tego trochę nie rozumiem,
mam 22 lata, jestem dziewicą. Nie mam faceta, nigdy nie miałam. Jeśli kogoś poznam to na pewno będę chciała z nim seksu, nie mówie, że ot na pierwszej randce, wiadomo, ze musze taką osobę poznać, itd , ale nie mam zamiaru czekac do ślubu. Wierzę w Boga, ale nie uważam, żeby seks był grzechem. Jeśli jestem dorosła, robię to z dorosłą osobą, nie ma z zadnej ze stron przymusu to co w tym złego. Seks to przyjemnośc, to ludzka potrzeba i nie czułabym, ze robię coś złego. Może jestem głupia ale nie traktuję mojej cnoty jak czegoś nie wiadomo czego, każdą rzecz robi się kiedyś pierwszy raz. Nie chciałabym zrobić tego z byle kim, ale nie uważam też żeby "trzymać" nie wiadomo dokad, przecież to normalne i ludzkie że człowiek potrzebuje seksu i po co mieszać w to Boga? to tylko moja prywatna myśl, nie mówię, ze trzymanie do ślubu jest czymś złym, nie myślcie, ze to neguje bo nie, szanuję to, ale powiedzcie szczerze, jak dajecie rade wytrzymać do ślubu???:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ukyukyuiy
Osoby zajete to tak potrafia opowiadaniami sprawic, ze sie chce ta druga polowke, ze szok. Zwykle pytanie o to, co ktos ma na sniadanie/obiad w pracy zmienia sie w wywod pt. ja i moja dziewczyna/chlopak sie odchudzamy i jemy tak i tak. A ja sama, nawet nie mam sie dla kogo odchudzac ;p No ma sie takie poczucie , ze zycie nie jest bez sensu i ze zyje sie dla kogos, ze jakies wspolne plany sie ma. No coz, ja (27) zyje sama i nie widac, zeby to sie mialo zmienic ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak daje radę wytrzymać do ślubu? hmm...jak się czegoś nie zna to się tego nie pragnie:P a poza tym mam zasady i tylko się ich trzymam, to wcale nie takie trudne...jak się chce to mozna wszystko a seks jest i tak już przereklamowany:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dołektotalny
Wezmy na logike: wiekszosc osob jest w trakcie zwiazkow, ktore sie ciagna od liceum/studiow (o ile nie malzenstwa) - nikt przy zdrowych zmyslach takich zwiazkow nie konczy, bo a nuz z kim innym bedzie gorzej? I jak ja mam poznac kogos wolnego? No nie dasie juz ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dołek->w sumie masz racje, też znam sporo takich par, które chodzą od czasów gimnazjalnych czy licealnych i związki już się tworzą w młodym wieku a potem właśnie są problemy ze znalezieniem fajnej wolnej osoby...tak sie zastanawiam dlaczego tyle moich znajomych mogło przebierać w chłopakach czy dziewczynach a ja zawsze byłam jakby z boku,za murem i nikt mnie nie widział...ehh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyny, musicie się obracać w jakimś dziwnym towarzystwie. Wszyscy moi znajomi są 25+ i spokojnie można jeszcze znaleźć wolne osoby. Może to jest kwestia tego, że miasto jest dość spore.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość deszczowa piosenka 266666
Hej. Ja też jestem dziewicą, mam 26 lat. U mnie główna przyczyna "singielstwa" leży w psychice, miałam stany depresyjne, nerwicowe, b.niską samoocenę, okaleczanie się i duży lęk przed zaangażowaniem się i zaufaniem komuś, poza tym jak można wejść w wartościowy związek kiedy uważa się siebie za kogoś prawie bez wartości? Byłam u trzech psychologów, nie wiem, może to było moje lenistwo, ale jakoś nie czerpałam dużych korzyści z terapii. Nie narzekam na brak zainteresowania mną, z mojego otoczenia nikt nie wie o moich problemach, niektórzy myślą, że mam wysokie wymagania, dlatego jestem sama. Nie chcę się wiązać z kimś dopóki nie zrobię jakiegoś porządku z sobą, nie chcę nikogo męczyć, uwieszać się na nim, nieświadomie manipulować nim, w tej chwili byłby to chory i nieszczęśliwy związek. Uważam, że nic na siłę, nie zwiążę się z kimś, byle tylko z kimś być i nie będę "na siłę" płodzić i rodzić dzieci, bo np. ktoś z rodziny będzie tego chcieć, drażnią mnie takie pytania rodziny o faceta, albo moich rodziców czy są jakieś widoki na wnuka itp. (mam jeszcze brata), rodzina też nie wie o moich problemach z sobą, u nas nie ma bliskości emocjonalnej, nie ma słów "kocham" i przytulania, rzadko się z czegoś zwierzam. Z dedykacją dla wszystkich singli ;): http://www.youtube.com/watch?v=2AwaA85nEbE

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
deszczowa...->cieszę się, że nie jestem jedyną dziewicą w tym wieku:), ja też nie chce byc z kims na siłe, albo dlatego, żeby nie byc sama, to bez sensu, ja chce po prostu kogoś pokochac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość deszczowa piosenka 266666
Dokładnie, a nie martwisz się czasem, że ktoś taki się nie pojawi? Nie czytałam całego topicku, wybacz, jesli pisałaś o tym wcześniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dołektotalny
Ja sie juz chyba nie boje, ja mam PEWNOSC, ze sie z nikim nie zwiaze, niestety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tralalilalila
dziewica jeszcze -> musisz pomóc szczęściu, musisz wyjechać do miasta, choć i to nie gwarantuje że się pozna kogoś do rzeczy Dołączam się do dziewic, a kończę w tym roku 27 lat :) popieram wypowiedź a ja tego trochę nie rozumiem nigdy nie myślałam o tym by czekać do ślubu ale nigdy też nie chciałam w kiblu albo w samochodzie nie miałam nigdy więcej niż dwie randki z jednym facetem i tak jakoś czas się przetoczył

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja przez pól roku ze swoim mieszkałam i tak do niczego nie doszło. Bo okazał się takim gnojem, że masakra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
deszczowa...->nie nie boję się, bo wiem, że robię tak jak dyktuje mi sumienie, a nie będę robiła niczego wbrew sobie a duchowe samopoczucie jest dla mnie lepsze niż cielesne...a byc z kim tylko dlatego żeby nie być samą to nie dla mnie, ja potrzebuje kogoś z kim nawiąże więź emocjonalną a to nie jest takie proste...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jdscm,sd
trudno jeszcze spotkac dziewice w tym wieku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×