Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

a_n_o_n_i_m_o_v_a

blok/nowe budownictwo/sąsiedzi

Polecane posty

JAK WYTRZYMUJECIE Z SĄSIADAMI? Pisałam już tu kiedyś o tragicznych sąsiadach(z innego nicku),ale teraz juz nie proszę o radę jak sie ich pozbyć bo i tak za jakieś 2-3 miesiące wyprowadzam się z tego piekła a pytam z czystej ciekawości,jak to wytrzymujecie?(chyba,że macie spokojnych sąsiadów,to gratuluję) imprezy,darcie mordy nad głową albo za ścianą,bieganie,piski,nie mówiąc juz o rzucaniu(oczywiście na całe gardło) kurwami i innym pięknym słownictwem w środku nocy.Wczoraj u sąsiadów znowu pojawili się znajomi,bez darcia ryja sie nie obeszło na szczęcie zebrali sie po 23, szczęście nie trwało długo dziś następny koleś u nich siedzi i znowu darcie mordy a jest 1 w nocy. Od razu dodaję,że sie nie czepiam,na straż jeszcze nigdy nie dzwoniłam a powinnam bo zagłuszaja ciszę nocną nagminnie.Oczywiście rozmowa nic nie daje bo uważają,że są u siebie i moga robić co chcą i o której godzinie chcą,ludzie z którymi kulturalna rozmowa nie ma sensu. Też macie takich sąsiadów czy tylko ja na takie chamstwo trafiłam? Gorzej być nie może,jak to przeżyć jeszcze przez te 3 miesiące? Wiem,że są typy ludzi : impreza nad głową albo obok a oni normalnie śpią i mają wszystko w dupie(takim ludziom cholernie zazdroszczę) i tacy jak ja którzy czekają aż darcie ryja u sąsiadów się skończy i razem z nimi idą spać. Już odliczam dni kiedy się stąd wyprowadzę. U nich właściwie nie ma dnia żeby ktos nie przesiadywał ;/ Błagam niech mi ktos powie,że to powszechny problem,przynajmniej poczuję się lepiej .Dziś z woli sąsiadów znowu nie śpię... siedzę i ryczę bo mam tego dośc!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no to masz pecha
większość ludzi ma normalnych sąsiadów, jest cicho i neuciążliwie acz np. jak trafisz na pijaka albo osobę chora psychicznie nad sobą lub dorastającą młodzież to może być głośno w klatce obok kiedyś się o mało nie pobili i wyzywali na poł osiedla a początek konfliktu to jakies hałasy i pretensje o onie tak że czasami bywa ostro :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cozcozcoz
Moja sąsiadka z dołu -starawe samotne babsko ,które słyszało wszystkich i wszystko. Łaziła zwracać uwagę do ludzi remontujących mieszkanie ,mających dzieci właściwie do wszystkich .Przecież miała prawo prawda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja po 10 latach
musiałam wyprowadzić się przez sąsiadke z góry głuchą babke po 80 tce , telewizor i radio od rana do nocy na cały regulator i ciągłe awantury o zwracanie jej uwagi , ilez ja razy zyczyłam jej rychłego pogrzebu i nic ! tylko wyprowadzka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja mam beznadziejną wspólnotę i też mieszka się koszmarnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja też mam nienormalnego sąsiada. Przez niego nie chce nam się z mężem wracać do domu po pracy, a w weekendy zazwyczaj organizujemy sobie jakieś wyjazdy, żeby móc odpocząć, bo w mieszkaniu się nie da. Nawet jeśli nie ma żadnej imprezy, to i tak go słychać, bo chodzi jakby miał nogi z betonu- łupie w sufit tak, że wszystko się u nas trzęsie. Rozmawiać normalnie nie potrafi- zawsze krzyczy. Do niedawna na weekendy przyjeżdżała do niego panienka, która zachowywała się podobnie jak on. Na dodatek musieliśmy też słuchać jej seksualnych jęków. Teraz chyba doszło do rozstania, bo wczoraj ryczał do telefonu, że ją żegna i już go to nie interesuje. Teraz boimy się, że znowu zacznie pić. Już raz wezwaliśmy do nich policję, żeby ich uspokoiła, ale kilka dni później znalazłam popiół z papierosów na pościeli wyniesionej na balkon, więc mąż poszedł tam osobiście i jeszcze raz upomniał. Od tamtej pory jest względnie spokojnie. W ciągu tygodnia facet chyba pracuje gdzieś poza miastem, bo praktycznie od poniedziałku do piątku go nie ma, ale niestety w piątek wraca i znowu jest łupanie i darcie mordy. Jesteśmy zmęczeni mieszkaniem w tym miejscu, ale zaledwie 4 miesiące temu się tam wprowadziliśmy i nawet jeszcze nie mamy aktu notarialnego, więc nie ma na razie takiej możliwości, żeby je sprzedać i się wyprowadzić. Poza tym w innym bloku może być podobnie. Dlatego na razie postanowiliśmy zacisnąć zęby i skupić się na pracy, żeby zarobić na dom pod miastem i uwolnić się od tego typu atrakcji. Dodam tylko, że nie jest to moje pierwsze mieszkanie w bloku, bo mieszkałam już w kilku i nigdy dotychczas nie miałam takich problemów z sąsiadami. Być może wynika to z cienkich ścian, jakie zazwyczaj są w nowych blokach, i młodych lokatorów (dotychczas mieszkałam w starych blokach wśród starszych ludzi).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja na szczęście mam ogarniętą, więc pod tym względem narzekać nie mogę. No cóż…ostatnio np. miałam wymianę wind z tą firmą: http://www.tolift.pl/ i poszło jak po przysłowiowym maśle…

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
U mnie byl problem z sasiadami, ale stala się rzecz, ktorej się nie spodziewalam. Od kiedy jest nowy zarzadca www.lidar.pl jakos udalo się podzielic obowiązki miedzy wszystkich mieszkańców klatki/bloku i zapanowal duzo wiekszy spokoj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
egoizm i egocentryzm jest porażający. to widac zwłaszcza na osiedlach, w blokach, gdzie chamstwo kwitnie. nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe...i to by wystarczyło, by było kulturalnie, i by kazdy zył w spokoju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość FAJNIE JEST
Mieszkam w łódzkim bloku i raczej rzadko odbywają się takie ekscesy.Mamy Wspaniały Zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej,tak właściwie przewodniczącą.Potrafi szybko reagować, jest lepsza od Straży Miejskiej, czy policji. Zrobiła duży porządek w naszym bloku.I tak niektórym nie odpowiada, bo przecież nie mogą robić co chcą!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×