Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ona no 1

Zbyt śmiała przyjaciółka

Polecane posty

Gość ona no 1

Piszę, bo zastanawiam się, czy to z nią, a może ze mną jest cos nie tak. Znamy sie od liceum. Ja raczej spokojna, zdystansowana, ona kiedys podobna do mnie, teraz zupełne przeciwieństwo. Bardzo pewna siebie, caly czas rzuca seksualne żarty i podteksty, z których chichra się jak głupia. Jej żarty nie omijają nawet zajętych facetów, potrafi rzucać rózne dwuznaczne teksty do mojego męża lub ojca :o Całą rozmowę kieruje na swój temat. Nie ma żadnych oporów w gadce, ze szczegółami opowiada przy moim męzu o wizycie u ginekologa albo depilacji bikini :D Mnie to zaczęło jakis czas temu irytować, czuję się skrępowana jej zachowaniem przy mężu i nie podejmuję z nią tematów. Zresztą coraz mniej mamy wspólnych - jestesmy na innych etapach zycia. Zastanawiam się, czy jest sens utrzymywac z nią kontakt, skoro tak irytuje mnie jej zachowanie. A z drugiej strony chyba szkoda mi trochę tej znajomości ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona no 1
japierdziu Nawet tak wolę, ale ostatnio baaardzo chciała nas odwiedzić, wiec co mialam zrobic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grosze,
Ona ci męza do łózka tym gadaniem zaciągnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona no 1
grosze No tego sie raczej nie obawiam, chociaz ... Jej żarty są takze w stylu "wpadnij do mnie po pracy hahaha". Tzn teraz juz mniej, bo chyba wyczula, ze mnie to nie smieszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kałach z jednym nabojem
powiedz jej ze cie to irytuje znam kobiety które w poczekalni ginekologicznej dzielą sie z babkami obok szczegółami z wizyty, łacznie z informacją o rozmiarze wziernika :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona no 1
kałach No właśnie to jest ten typ :D może nie miałabym zastrzeżeń, gdyby takie tematy poruszała, gdy jestesmy we 2, ale naprawdę głupie się czuję, gdy opowiada takie głupoty przy moim facecie. Podczas spotkania z nią czułam się jak stara zacofana ciotka, nie bawiły mnie jej opowiesci o beznadziejnych facetach i przygodach z depilacją. Do tego wszystkiego ten głupkowaty smiech. Zachowywała się jak 17-latka doslownie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×