Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość dołektotalny

świadomość, że nigdy nie będzie się w związku, jest bardzo przykra

Polecane posty

Gość nxscdf:)
Ale wy dziewczyny mlode trzydziestoletnie , nie rozumiem ze juz sie tak poddajecie .Szukajcie przedewszystkim przyjaciela - bratniej duszy ,nie partnera .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gra o tronnn
Dolek-tak no mam doświadczenie i rozerwane serce i paradoksalnie chciałabym z kims byc ale nie moge patrzec na facetow.W Tym sensie. do emigrantki na n: cos w tym jest,chyba trzeba sie nastawic po prostu na szukanie przyjaciela/bratniej duszy.Tylko i aż tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dołektotalny
nxscdf:) moj bratni dusz jest w zwiazku 7letnim ;) Jakie to typowe. Ale nie bede sie tym pograzac, lepiej ograniczyc kontakt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gra o tronnn
Dolek.he he znam to.Ogranicz kontakt.Ja to przeżylam juz ze trzy razy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość podwójnydołek
nxsc... ale ja właśnie znalazłam takiego przyjaciela :-( taką idealna bratnią duszę :-( nawet on sam pierwszy powiedział, ze jesteśmy bratnimi duszami,ale uwierz mi , taka bliskość duchowa i emocjonalna z przyjacielem doprowadzi do zakochania i miłości, a to jest tysiac razy gorsze niż cokolwiek, kochać kogoś tak bliskiego i jednoczesnie nie móc się przytulić, pocałować... to jest strasznie trudne, bo niby tak bliski, a jednak tak daleki i obcy, bo nie mozesz go tknąc chociaż siedzi tak blisko Ciebie i jeszcze trzyma za rękę :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nxscdf:)
gra o tronn chodzi o to ,ze ja przez kilka lat poznalam prawdziwy smak samotnosci , bez zadnej rodziny i dlatego wiem ze nawet przyjaciel czy az przyjaciel jest na wage zlota .I nie musi to byc " zwykly" przyjaciel ale wazne by znalezc kogos na kogo monza liczyc , kto cie zrozumie jak nikt i na kogos takiego warto czekac nawet do piecdziesiatki , ba do siedemdziesiatki . Fajnie by bylo miec seks ,ale jak sie nie ma co sie lubi ... Z czasem priorytety sie zmieniaja i najwzniejsze w zyciu staje sie zdrowie , dach nad glowa i cieply posilek ... i wlasnie ten drugi czlowiek obok , ktory nie zawiedzie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nxscdf:)
doelktotalny i podwojny dolek he he , wiem o czym mowicie ,bo kocham go juz ze dwa lata ale sie nie zdradze ,zabardzo boje sie odrzucenia , bo nie wiem jakie sa jego priorytety .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dołektotalny
To mamy koleczko zrozumienia ;) A na serio to uwazam, ze o jest w duzej czesci wina tych facetow. Ten 'moj' powinien wiedziec, ze taka przyjazn i zazylosc z jego strony byla nie na miejscu i jak to sie moze skonczyc. A teraz ja sie nie odzywam, a on nie wie o co chodzi ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gra o tronnn
nxs.-tak,tylko jak ten przyjaciel,bratnia dusz sobie kogos znajdzie,zalozy rodzine,to epadniesz szybko na drugi plan.Ja mam duzo znajomych i prz jaciol,i jakby co ,to wiem,ze nie zostane sama,ale jednak oni maja wlasne zycie. A ja sama.Wiesz o czym mowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Jeszcze do żabki pytanie - nie jest Ci czasami smutno jak kolezanki opowiadaja, co ich facet wymyslil, zeby wspolnie porobili " 8 lol 8 ostatnio byłam na wieczorze panieńskim i było o "romantycznych pomysłach" facetów koleżanek 8 i cóż... mój ex był przy ich facetach wzorem kreatywności :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć dołek totalny: jak tam Twoje mocne postanowienie zaangażowania się w jakąś pozadomową aktywność? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nxscdf:)
gra o tronnn a kto ma wiedziec jak nie ja , nie jedne samotne swieta za mna , bo juz o samotnej codziennosci nie wspomne .No wlasnie , znajomi i przyjaciele pozakladali rodziny ...ale powiem Ci ze wiekszosc zdazyla sie juz rozwiesc , wiec my jestesmy jakby w lepszej sytuacji bo bez tego calego " bagazu " zyciowego ,choc nie mowie ze bez doswiadzczen . I jeszcze dodam ze mi nie tyle brakuje znajomych i przyjaciol , bo jestem typem samotnika ,nie tyle mi brakuje towarzystwa ( to do tych co kaza wyjsc do ludzi ) , co wlasnie tej bratniej bliskiej duszy ,jakkolwiek banalnie to zabrzmi .Wiem ze nie kazdemu jest pisane byc w zwiazku ,nie kazdy " sie nadaje " ,ale jednak nie trace nadzieji .Moze powinnam sie pogodzic , ale nadzieja sprawia ze chce mi sie wogole jeszcze wstac z lozka . P.S On moze i znajdzie sobie kogos ,ale takiej bratniej duszy juz raczej nie znajdzie , on jest odbiciem mnie ,wiele nas laczy , nie tylko emigracja .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dołektotalny
Ooooo ivo7er, milo ze wpadlas (na temat oczywiscie :D ), pamietam Cie z mojego pierwszego udanego topiku :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dołektotalny
No wlasnie mam takie poczucie, ze nikomu na mnie nei zalezy. Ok rodzicow jeszcze mam ale oni maja siebie a ja jestem sama :] Sama ze wszystkim (i dlatego sie pouzalam na kafeterii chociaz). Moze i jestem wybredna tez, ale jak ma byc bratnia dusza, to juz z prawdziwego zdarzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dołektotalny
Aha no i czasami mam jeszcze poczucie tej zmarnowanej mlodosci, bo przeciez powinnam wszystko robic z ta moja miloscia ktorej nie mam ;p Juz o tym najwazniejszym dla wszystkich seksie nie wspominam ;p No ale coz, mam inne wspomnienia, z przyjaciolmi ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gra o tronnn
Dołek-no nie przesadzaj z tą zmarnowaną młodością.Nie masz jeszcze 30tki. nxs.-ciekawe teorie z tą bratnią duszą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dołektotalny
Ale mi dzis dowalili ludzie z pracy... jak wam opowiem to rece wam opadna ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dołektotalny
Eh jak mi smutno ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szklanka w połowie pełna
Hej Dołku, coś odnajduję w Tobie z mnie samej... W tym roku kończę 37 lat.... W wieku 21 rozpoczęłam, jak uwżałam wtedy związek życia, skazany z góry na niepowodzenie, skończony w wieku lat 25, po którym długo nie moglam się pozbierać i wpadalam w dziwne układy. W wieku 30 lat, tak jak Ty stwierdziłam że już pewnie chlebka z tej mączki nie będzie, ale bralam zycie z miłością i już nei czekałam, nie szukałam, nie starałam się.... w wieku 33 lat nagle rozpoczęłam serię związków, znajomości, nowych fajnych historii..tuż przed 34 urodzinami poznałam Jego, po tygodniu wiedziałam że tego człowieka chcę na zawsze :) Człowieka podobnego do mnie..... dzisiaj jesteśmy razem już w trójkę:) i mam wrażenie że na tego człowieka musiałam tyle lat czekać, bo nie mogliśmy się spotkać wcześniej...dlatego tak dlugo nam zeszło :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dołektotalny
Szklanka, ciesze sie za Ciebie :) nic z tego nie mam, ale milo mi, ze komus sie uklada :) Hm a czy dobrze sie domyslam, ze szukalas na portalach randkowych?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dołektotalny
Dziś poszlismy na piwo z pracy i nie wiem dlaczego, ale nagle koledzy i szefowie (zonaci) zaczeli mnie wypytywac o wakacje (nie mam planow), pytali , czy ja w ogole gdzies jezdze, potem ze mam sie cieszyc zyciem , bo juz niedlugo (ze niby dzieci). Wiec ja im na to, ze nie zanosi sie i nei planuje, a ci mnie na sile przekonuja ze tego sie nie planuje. Na mnie strasznie zle dziala to, ze ktos mnie wypytuje, chociaz wie ze jestem sama i czuje sie przez to jak nieudacznik. A potem juz tematy: moja zona to tamto, a wzialem z dziewczyna kredyt itd ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szklanka w połowie pełna
Nie, nie szukałam na portalach randkowych, choć z tym portalami też miałam "randke" :) ale tam to raczej zupełne porażki byly i dałam sobie spokój po jakimś czasie.... spotkaliśmy się zupełnei przypadkiem, zupełnei nie po drodze, daleko od siebie, musieliśmy zmienić całkiem swoje życie by być razem, co mi się w głowie nie mieściło, bo przecież już byłam ustawiona w moim świecie....a tu proszę :) Internet jednak jest fajnym miejscem na poznanie się w pewnym wieku, niestety w naszym kraju tak jak zauważyłaś już w liceum trzeba zaklepać kogoś..ale co człowiek wie w wieku 20 lat? I dlaczego w tym wieku wiązać już się z kimś na całe życie?> To też mi się w głowie nie mieści. W pracy mówisz docinają albo dopytują albo jak to zwał..wiesz, ja się bardzo odcięłam w pewnym momencie od pracy, nie dzieliłam z tymi ludźmi mojego prywatnego życia, bo biegło zuepłnie na różnych torach. Całe dnie wysłuchiwałam o kredytach i kwiatkach w ogródku i nowych wersalkach....jakoś to nie mój swiat, nawet dzisiaj....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dołek zamulasz. oni po prostu ci zazdroszczą wolności. 8 mają dzieciaki, kredyty, żony z rozlazłym dupskiem, są uwiązani i chcą się z kimś podzielić swoją niedolą. 8 pogłaszcz, przytul i powiedz, że rozumiesz :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość podwójnydołek
Szklanka to teraz wyobraź sobie, że nie mozesz być z tym swoim menem. Ja się właśnie tak czuję, że spotkałam TEGO człowieka, zaufałam mu w pierwszej chwili gdy na niego spojrzałam (a jestem szalenie nieufna i nikomu nie ufam), pokochałam go (chociaż jestem szalenie małokochliwa). WIEM i CZUJĘ że to Ten, ale niestety... nic z tego :-( ale Tobie gratuluję! :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No i chcac nie chcac mysle o tym moim koledze zdecydowanie za czesto. Nawet tego nie planowalam, samo tak wyszlo. Skaranie boskie z tymi facetami. Dzis mam akurat troche lepszy nastroj niz wczoraj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Widze, ze czesto bywa tak, ze nie spotkalo sie odpowiedniej osoby wystarczajaco wczesnie, tylko np. kiedy jest juz ona na dobre zajeta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak sie rozgladam dookola, to wszyscy trafiaja na milosci od razu, nie maja problemow z dopasowaniem sie, wytrzymuja razem do smierci albo wiele lat. A ja nie dosc , ze nie umiem wyjsc do ludzi i kogos poznac, to jeszcze nawet nie wiem, kogo szukam, bo nie jest latwo mnie oczarowac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×