Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość cycyrydza

idealna żona

Polecane posty

Gość gość
gdyby mnie facet nazwał -dobra GOSPODYNIA- odrazu by miał kopa z buta na ryj /////

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cycyrydza
A niby za co wolała byś gdyby cię nazwał perfekcyjną panią domu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no i dzięki temu jesteśmy razem kilkanaście lat, nie raz się kłócimy i to ostro, ale jest miedzy nami taka chemia, taka silna więź. A seks nam nie zpowszedniał:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
samo to słowo jest dla mnie obrazą ja mam bys seksowna i tyle a nie zadna gospodynia :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tylko kuchty i kury domowe moga byc tak nazywane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość babka z piasku
Jeśli za żoną, matką kochanką... nie ma nic to pewnie bym się ucieszyła, że ktoś mnie poklepał i powiedział ze jestem dobrą gospodynią. :D Tylko, że mój świat nie kręci się wyłącznie obok macierzyństwa, małżeństwa, "obowiązków domowych" i pracy.... więc popieram słowa "gość 00:04:12" i "gość 00:07:35".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cycyrydza
Chyba napisałam że to miało byś w przenośni tak dla żartu że dobra żona to dobra gospodyni za dnia a w nocy powinna być troszkę suczką ,a nie że mąz mnie tak nazywa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość babka z piasku
Ja natomiast uważam że nic nie POWINNAM. Nie lubię nawet tego słowa :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cycyrydza
Ja też nie jestem gospodynią domową prowadzę własna firmę i tak na prawde w ciagu dnia mam mało czasu na cokolwiek ale to wszystko jakos ogarniam ale zaraz tu bedziecie pisać że się chwalę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ta ta ....... pojechałam ci i odrazu masz własna firme i nie jestes GOSPODYNIA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cycyrydza
[zgłoś do usunięcia] babka z piasku no właśnie robisz to co lubisz i nie lubisz się podporządkowywać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cycyrydza
Wiedziałam że mnie zaraz wyśmiejecie ale taka jest prawda prowadzę zakład optyczny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość babka z piasku
Nie ma idealnego przepisu na idealizm :) A ty niestety starasz się wmówić, ze twój przepis jest idealny :) już po tytule postu to widać, a dalsze wypowiedzi mnie w tym utwierdzają...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja cie nie wysmiałam , ja napisałam prawde :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cycyrydza
oczywiście że niema idealnego przepisu na nic zbyt prosto by było

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cycyrydza
prawda jest inna więc jej nie napisałaś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a co robisz SUCZKO teraz ?? nie powinnas byc gdzies indziej ?? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość suczko obciągnij mi :D
a serio mąż zakazuje ci seksu z synem? jak tak może robić sukinsyn jeden seks z synem to podstawa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a jak dziecko nie jest głodne??? dzieci mogą się bawić, a wy rozmawiac np. o swoich sprawach...że też wy matki wszytsko musicie pojmować w sposób tak skrajny...napisać wam sokolwiek, to od razu wymyslacie argumenty o tym, jakże głodne są wasze dzieci... zastanawiam się dla ilu z was sprawdzanie czy dziecko nie jest aby glodne jest wymówka od jakiejkolwiek innej formy aktywności...;-/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość babka z piasku
Haloiza, dokładnie. :) To tak jak powiedzieć "jestem gruba bo mam dziecko" - generalnie chodzi o zasłanianie się macierzyństwem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie wiem jak to jest z grubością, bo ciąża to hormony, a na to każdy po swojemu reaguje...ale mam na mysli inne apsekty życia, jeszcze hobby jak hoby, kariera jak kariera...ale z mężem to się rodzine założylo, więc jak ktos mówi, że nie ma czasu dla męża, bo ma dziecko, to dla mnie jak powiedziec, że .... nawet nie wiem co, bo to trudno porównać kochasz męża i z tego sie wzięło dziecko jesteście rodziną dopóki się kochacie i szanujecie i esteście razem. przyczyna- skutek. jestes z nim - masz dziecko, gdyby nie wasz związek, to by nic nie było. nawet nie umiem tego porównać. ważne nie jest dziecko, lecz wazn ajest rodzina, ale to już wyższy poziom rozumowania, jak ktoś czuje wyłącznie macicą, to nie pojmie. na filozofie trezba było iść albo czyac literature piękną, co by się uwrazliwić trochę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Heloizo o tym głodnym dziecku na poprzedniej str to ja pisałam i chyba post powyżej do mnie piłaś. I chyba mnie nie zrozumiałaś. Dla mnie wazna jest właśnie RODZINA, ale przecież dziecko jak czegoś potrzebuje a jest małe i nieporadne to nie zostawimy go samego. Nie wymawiam się macierzyństwem. Moje dzieciaki są już dosyć samodzielne i jak nie musimy w weekend wstawać wcześnie to "leniuc****my" z mężem w sypialni a dzieciaki zajmują się sobą. Mamy z mężem własną firmę, oboje w niej "pracujemy", pozatym zajmuje się domem, ogrodem. A słowo"powinnam" jakoś wcale mnie nie przeraża może dlatego, ze zwykle chce robić to, co powinnam robić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No nie wiem co gorsze...ta gospodyni czy ta suczka. W sumie jedno i drugi kapcie przynosi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moorland- hahahahaha ale lepsza suczka mimo wszystko, gospodyni kojarzy mi sie z matrioszką, a suczka, z taka flirtującą atrakcyjna babeczką z błyskiem w oku, co pochyli się z biustem , poda drinka, lubi się kochac, a poza tym może by ć calkiem spoko babeczką

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a mnie ciężko jest mówić suczka nawet na mojego psa - bo nawet mój pies oczekuje głaskania za darmo, a nie za sztuczki. Co to w ogóle za stwierdzenie, że facet jej nie będzie zdradzał bo robi wszystko czego on chce?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×