Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

aniatychy82

mój facet to pijak!!!

Polecane posty

w*****a mnie to strasznie!!!dziad tylko o piwie myśli a rodzinę ma gdzieś.nie powiem bo pracuje i nas utrzymuje ale co z tego?są przecież inne ważne sprawy jak np.spędzanie czasu wspólnie.Jestem teraz w drugiej ciąży a on mnie tylko denerwuje bo po pijaku czepia się byle czego i jakieś chore dyskusje chce prowadzić.normalnie nie mam już siły,ręce mi opadają z bezradności bo żadne argumenty do pustego,przepitego łba nie trafiają,normalnie obawiam się że nie wytrzymam i krzywdę mu zrobie jak znowu zobaczę zachlaną morde i zacznie się głupio odzywać.prawie codziennie wypija po 7-9 piw a mocnej głowy wcale nie ma.nie jest agresywny w stosunku do mnie ale w*****a mnie ta durna gadka.i co z nim zrobić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karolina 29-29
szczeze ? ja jestem pijaczka , a mam dobra ? prace , ladnie wygladam , zawsze jestem zadbana . ladnie pomalowana , usmiechnieta ....... pije co wieczor bo lubie i czasami musze zeby usnac , nie ma wieczoru zebym nie pila wina albo drina ( pije teraz wodke z sokiem ) , nie zmienie tego chyba ze sama na prawde bardzo bede chciala . mialam super kolesia i sie o to czepial , mialam zlamane serce jak mnie zostawil , pilam jeszcze wiecej ..... bylam u psychiatry , dostalam tebsy na sen ... jak ktos by mi kazal nie ma opcji ze przestane pic ( moja kolezanka co ze mna mieszka ciagle o tym do mnie mowi ) , ale czasami sama mam faze ze nie chce pic i wtedy biore na sen tabsa i wstajezrelakoswana i happy . nic twoj topic ci nie da i nie pomoze , sorry :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pytasz co zrobić idiotko autorko? zajdź w trzecią ciążę!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja bym go chyba zostawila, jaki to przyklad dla dzieci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc 12345
wyrazy głębokiego współczucia gdzie ty oczy miałaś diewucho

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak śmiesz niewdzięczna szmato, facet cię utrzymuje a ty co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karolina 29-29
przepraszam , troche nie doczytalam , ja sie nie czepiam po pijaku , nie rabilam nigdy scen , ja sie nie upijam co wieczor , nie o to mi chodzila , myslalam ze on sobie podpija jak ja co wieczor na relax , jezeli masz opcje to odejdz, bo zmarnujesz sobie zycie , ile masz lat ? pracujesz ? a czy on pracuje ? jak spedzacie razem wolny czas ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
domyślam się że mi nie pomoże,napisałam to pod wpływem impulsu bo właśnie się z nim pożarłam.hormony mi buzują i potrzebuję trochę wsparcia.w pierwszej ciązy o mało się nie przekręciłam,jego oczywiście nie było bo imprezował ale trzepnęło to nim.tylko co z tego jak teraz znowu to samo,niczego się nie nauczył.A co będzie jak znowu się żle poczuje a on będzie w trupa zalany?kto się córką zaopiekuje np.w nocy?jestem przerażona!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karolina 29-29
7-9 piw ?????? o ja pierdo........ uciekaj jak mozesz i gdzie mozesz , poza tym ty chyba go nie kochasz co ? tak szczeze ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karolina 29-29
ile masz lat ? mieszkasz w malym czy duzym miescie ? macie wspolnych znajomych przepraszam ze tak ci napisalam , nie doczytalam , myslalam ze jakis koles sobie pije a ty zakochana masz problem , ze podpija przed snem jak ja , pozniej doczytalam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i nie jestem idiotką.Po prostu zawiodłam się na nim bo obiecywał poprawe i myślałam że traumatyczne przeżycia coś go nauczyły a tu taki zawód.On jest dobrym człowiekiem i wiem że mnie nas kocha tylko że alkohol niestety też.a w ciąże zaszłam kiedy miał przerwe,co prawda krótką ale już dostrzegłam nadzieje że będzie dobrze a tu zonk.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ktoś z forum
Może twój mąż autorko jest chory na alkoholizm. A problem jest w tym że Ty nie rozumiesz jego choroby, że nie chcesz mu pomóc, i nawet nie wiesz w jaki sposób udzielić mu pomocy (nie wiesz w jaki sposób wyleczyć jego chorobę) Łatwo krytykować, i mieć pretensje....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jestem po trzydziestce,mieszkam w dużym mieście,znajomych wspólnych brak bo moi go nie znoszą a ja nie lubie jego towarzystwa.tyle tylko że on pije sam!!!nie z kolegami.owszem zdazy mu się czasem wyjść ale jego kumple jakoś znają umiar a on ile fabryka dała.martwie się że jakiegoś zawału albo wylewu dostanie od takich ilości.I tak,kocham go tylko dzieci mi szkoda,nie chcę żeby wychowywały się w pijackiej rodzinie.nie jestem świętoszką i uważam że wszystko jest dla ludzi ale rodzina do k***y nędzy jest przecież najważniejsza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
7-9 piw dziennie??? a skąd on na to bierze???????? a ty chyba suchy chleb wpieprzasz w domu???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karolina 29-29
wiesz co ? to juz przesada ! to sa pierwsze kroki do ciezkiego alko , ja rozumiem pic itd nawet codzinnie jak ja ja ale 7 - 9 piw? nie chce sie wymadrzac , ale jestescie z takiego samego srodowiska? ty wydajesz sie byc jakos ogarnieta a on jakis lekko myslacy ? co to za tata? smierdzi kacem pewnie , rano wstaje i ma kaca ...jego organizm moze tego nawet juz nie odczuwa , ale po 7 - 9 piwach musi nawet maly kac byc????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karolina 29-29.
wiesz co ? to juz przesada ! to sa pierwsze kroki do ciezkiego alko , ja rozumiem pic itd nawet codzinnie jak ja ja ale 7 - 9 piw? nie chce sie wymadrzac , ale jestescie z takiego samego srodowiska? ty wydajesz sie byc jakos ogarnieta a on jakis lekko myslacy ? co to za tata? smierdzi kacem pewnie , rano wstaje i ma kaca ...jego organizm moze tego nawet juz nie odczuwa , ale po 7 - 9 piwach musi nawet maly kac byc????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja miałam faceta,który musiał się codziennie schlać z kumplami pod sklepem :/ żadne tłumaczenia nie pomagały... co z tego,że wykształcony człowiek?? Musiałam znosić jego schlaną mordę i zapach przepicia jak się ze mną spotykał :/ do tego stał się prostakiem i dzieckiem w jednym ;) Żeby było weselej.mogłam mówić,prosić...pomagało...na tydzień :/ Powiedziałam dość i go zostawiłam...Płakał mi,błagał,żebym go nie zostawiała...a ja się nie nabrałam... teraz po paru latach foty na fb wrzucił - spasł się,wcale o siebie nie dba,morda spuchnięta od alko.z daleka widać,że menel się z niego zrobił... i chla piwka karpackie... :/ Zwiałam w dobrym momencie :] nie żałuję,mimo,że nie mam nikogo...Tobie też radzę;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karolina 29-29.
kahahahah mowi dobrze !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja tez mma meza, ktory dziennie wypija 4-5 piw, tez mam tego dosc, nie robimy nic wspolnie, on tylko pije w wolnym czasie oglodajac polo tv!!!, pije sam...Ja palnuje rozwod ale ja nie mam dzieci, nie chce miec z takim czlowiekiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karolina 29-29.
laski a jak bylo przed slubem? nie bylo tego ? nie widzialyscie ? czy nie chcialyscie widziec?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kochana,powiem Ci szczerze,jakbym miała dziecko/dzieci poprosiłabym o pomoc (jeśli nie miałabym odpowiednich finansów na utrzymanie siebie i dziecka/dzieci)rodzinę,rodziców gdybym miała (Aktualnie mam oczywiście.to takie założenia,całkiem logiczne) Aby np.mnie przyjęli do siebie oczywiście podając powody rozstania z takim partnerem,jeśli nie mogli by mi pomóc to uwierz,że wolałabym mieszkać w domu samotnej matki niż z takim partnerem...poważnie... i choć nie mam dzieci to uważam,że bycie z partnerem dla "dobra dziecka" jest czymś abstrakcyjnym :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jesteśmy ze sobą 12 lat,od dwóch mamy córkę.Wcześniej prowadziliśmy dość lajtowe życie,nie było obowiązków więc wspólnie się bawiliśmy.A potem zaszłam w ciąże i to całkowicie mnie odmieniło,zrezygnowałam z wszystkiego,zajęłam się dzieckiem i domem i wcale nie ubolewałam z tego powodu.Zawsze byłam z natury domatorką i taką trochę matką polką co to lubi sprzątać,gotować itd.Chłopak nie najgorzej zarabia także nie muszę pracowac,to była wspólna decyzja.Jestem na wychowawczym także w każdej chwili mogę wrócić do pracy.obserwując nas z boku można by stwierdzić że panuje u nas sielanka ale niestety tak nie jest.dobija mnie to że tak trudno jest zrezygnować z butelki piwa i zająć się dzieckiem,zrobić coś wspólnie choćby klocki poukładać,a nie pić browara za browarem i filozoficzne gadki zaczynać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja znalazlam swego w wiejskim osp. Fajny chlopak. Tylko to piwsko ciagle zaczyna juz mnie wk..... z samego rana potrafi "walnac" jedno, podczas zakupu pieczywa w sklepie. Litosci.... jak go oduczyc tego glupiego picia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matka 2dzieci
Moj odszedl z osp i przestal chlac. Postawilam warunki i sie uspokoil

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pijaczysko
Pije ćpam mam kobietę która nie pije ale dużo pali i mnie kocha pozwala mi na demolkę w domu jestem agresorem jak wypije rżnę ją po pijaku jak ogier jest zemną bo mam ogromnego PTAKA i gada choć byś mnie zalebal to nie odejdę to jest kobieta na medal ruhamica ta moja paczka jedna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×