Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Ale jestem zła!!! Co robić??

Polecane posty

Gość gość

Mąż poszedł na piwo z kumplami. Dzwonił ok 20.00, pytał co tam u mnie i, że ok. 22.00 będzie w domu. Oczywiście nadal go nie ma. Telefon od 21.00 wyłączony. Gnój. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gdybym jeszcze wiedziała, gdzie go szukać. :O Sama nie wiem co myśleć. W jednej chwili jestem wściekła i mam ochotę zamknąć drzwi wejściowe od środka, by nie mógł wejść. A w następnej martwię się czy nic mu się nie stało. :( F**K. Brat miał go odebrać z tej knajpy o 22.00 i odwieźć do domu. I tak myślę czy nie zadzwonić do szwagierki i nie zapytać czy jej mąż już wrócił czy może gdzieś z moim zaginął. Ale głupio tak po nocy dzwonić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olciamolcia
nic nie rób, on i tak powie że telefon mu padł albo że wyłączył mu się przez przypadek. Pewnie koledzy namawiali a on nie chciał wyjść na pantofla. Głupie zachowanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olciamolcia
napisz smsa do szwagierki,przepros ale napisz ze sie martwisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fakt trochę pózno, ale rano możesz iść na komende zapytać się kiexy oddadzą mu wolność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale wiecie co to jest BEZNADZIEJNE zachowanie. Wystarczyłoby, żeby powiedział: "Wrócę o 2-3 w nocy. Nie czekaj." I bym się nie martwiła. A on dzwoniąc do mnie o 20.00 powiedział: "Będę ok. 22.00. Poszukaj jakiegoś fajnego filmu to obejrzymy jak wrócę." Więc teraz jestem zła i zmartwiona jednocześnie. To takie, k***a, niepoważne z jego strony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadzwoń do szwagierki, nie krępuj się..chodzi o Twojego faceta pokażesz, że Ci zależy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
On coś kręci, przecież może zadzwonić od kumpla i powiedzieć, że wszystko ok..jeśli Cie zna..wie, że będziesz się martwić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Latika jeden telefon tylko w filmach przysługuje, autorko nie badz zła na męża on już karę dostanie od mundurowych w postaci butów na żebrach ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Napisałam do niej smsa. Oddzwoniła, że jej mąż (a brat mojego) w ogóle po mojego nie pojechał. Umówili się, że mój zadzwoni jak będzie gotowy już jechać do domu. No i do chwili obecnej nie zadzwonił więc szwagier czeka w domu pod telefonem. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dzwon do kolegów natychmiast

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zawsze jak mówił, że będzie o konkretnej godzinie to się stawiał w miarę punktualnie (+/- 15 minut). Raz mu się zdarzyło mieć 3 godzinny poślizg ale to tylko dlatego, że zasnął na klatce na 1 pietrze w drodze na 4 piętro gdzie mieszkamy. I zanim go namierzyłam to przespał te 3 godziny na klatce. Był pijany jak bela. Ale to było 8 lat temu, świeżo po ślubie - byliśmy BARDZO młodzi i siano w głowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nad czym się zastanawiasz?? to już nie jest dylemat typu czy zrobię mu wstyd przed kolegami, tylko czy mój mąż jest w całości!! dzwoń!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skoro się to nie zdarzało to na prawdę jest coś nie tak, próbuj kontaktować się z nim w każdy możliwy sposób

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie mam telefonu. Znam tylko JEDNEGO z kolegów z którymi wyszedł. Mąż od miesiąca pracuje w nowym miejscu i dzisiejsze wyjście to impreza "pracowa".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dzwon do tego kolegi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to siedź dalej i się martw skoro dla ciebie spóźnienie o 3 godz to nie powód do martwienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I co? Wrocil? Wszystko w porzadku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×