Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czy to normalne ze tak robia w marketach

Polecane posty

Gość znowu_10_osob_ukradlo_spacje
Napewno nie o 22 bo jeszcze musza pomyc i posprzatac. dla mnie to jest chamsko i brak szacunku do klienta. Naspepnym razem pojde do kierownika na skarge.>>>>musisz byc kura domowa ktora utrzymuje maz skoro nie rozumiesz ze ktos pracuje do 22 i chcialby niewiele pozniej z tej pracy wyjsc :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie musisz przychodzic, łaski bez, milionów i tak w tym sklepie byś nie zostawiła. 10 minut to one mają na ogarnięcie sklepow a nie na nadskakiwanie takim kretynom jak ty. ja szanuje innych i kwadrans przed zamknieciem nie wchodze do zadnego sklepu, banku itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jakie zjadliwe małpy te co wymagają obsługiwania 10 minut przed zamknięciem. musicie być takimi wrednymi sukami? mąż was nie kocha? ma kochankę? wazycie 100 kg i macie pryszcze na mordzie? frustratki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a kjak np. pogotowie maja zmiany po 12 czy po 24. np. zaczynajac od 7. dzownisz o .6.55 i co pani dyspozytorka mowi - przepraszam ale jest teraz zmiana i karetka do pani nie przyjedzie. a co przeciez dyzur sie skonczyl i jebie chorego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to jest normalna praktyka i skargi nic nie daja. Na pewno powiedzial Ci, ze mozesz kupic wedline ale nie plastrach tylko w calosci. Prcowalam na dziale miesnym, 15 minut przed zamknieciem zaczyna sie myc maszyny. Jak sie pracuje do 22.00 to tylko do tej godziny Ci placa, jak sie nie wyrobisz z pirzadkami to Twoj problem .Kazdy chce isc do domu a nie obslugiwac damulki :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
KRETYNKO pogotowie, ktore ma na celu ratowanie ludzkiego zycia porownujesz do sprzedawczyni?? hahahhahahaa nie no twoja głupota powala. praca pracy nierowna młocie, potrafisz to zrozumiec? a ty do sklepu mozesz isc na drugi dzien i nie umrzesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nigdy nie zdazyly mi sie chamskie komenatzre, zazwyczaj pzychodza normalni ludzie do sklepów. I iwuerzcie mi, ze umycie takiej maszyny to nie jest takie hop siup a maszyn zazwyczaj jest kilka. Zajmuje sporo czasu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie ma wyjscia o 22. jak sklep do tej otwary h. np. w biedronce sklep otwieraja o 7 a przychodza na 6.30 zeby przygotowac wszystko a koncza o 22.mimo ze sklep zamykaja o 21.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale wyjsc moze minute po 22, a nie poł godziny pozniej bo przyszła suka i wymaga obslugiwania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie do sprzdawczyni tylko do pracy- zmiany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
w biedronce nie ma stanowiska miesnego :P przychodzi sie wczesniej, zeby towar rozlozyc a wychodzi zazwyczaj punktualnie, bo markety sprzataj sprzataczki. Sa tylko wlasne stanowiska do wysprzatania. Ludzie wypowiadacie sie nie majac pojecia o pracy w markecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
trzeba było męża wyslac po poludniu a nie obydwoje lecicie na ostatnia chwile. w burdelu pracujesz ze caly dzien w robocie siedzisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pracowalam na wedlinach w carefour i to nie jest brak szacunku tylko ze placa 6zloty za 8godz a nie za 8 i 15min.!! a te 15 minut to duzo zdaze dojsc na autobus i nie dziwie sie bo po zakupy mozna ctym co obrazaj te biedne hodzic wczesniej a o 21:45 brac wedline skrojona!!!! i tyle a wszystkim co zle pisza to serdecznie zycze zeby w waszych pracach bylo dosyc duzo ludzi upierdliwych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lukard
Nie ma co się z idiotkami kłócić. Tylko potem jak trafisz na taka klientkę co wzywa kierownika bo ona o 21:45 szynkę w plasterkach chce mieć w jej pracy to się dowiesz że ona Cię o 15:40 nie obsłuży bo ona pracuje do 16 a Twoja sprawa zajmie więcej czasu. Ale jej zdaniem ona jest ok. Zakłamane c**y.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Praca jest trudna, na stanowisku miesnym wymaga ciagle stania po 8 godzin, czesto wielkie kolejki, nie mozna siku normalnie wyjsc. Do tego kiepsko platna , masz kontakt z ludzmi i na 100 milych klinetow , przyjdzie jakis debil lub debulka z wymaganiami, ktora chce pokazac swoją smieszność czyli wyższość nad takimi "byle" sprzedawczyniami . I jeszcze macie pretensje, ze czlowiek chce wyjsc do domu jak skonczy swoja prace. Powtarzam, ze konczy sie o 22.00, jak sie nie wyrobisz to Twoja strata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie mowie o biedronce. wiem bo mam znajoma ktora pracuje w biedronie. i tak maja rozlozone zmiany. mam ochote isc na wieczorne zakupy o 21.55 i pojde. wam nic do tego. jutro znow pojde tak pozno i jak nie pokroi mi ide na skarge do kierownika. tak nie moze byc. i niedziwie sie ze tak sie dzieje jak wy na wszystko przymykacie oko. praca to praca i sie pracuje od 7-15. a nie do 14.45.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
idz na skarge do kierownika, jak cie nie wysle na bambus to na pewno cie na zapleczu z ta sprzedawczynia wysmieja, ja piernicze tylko w polsce moze spotkac takich roszczeniowych debili.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
trochę przesadzacie, jeśli sklep/bank/urząd jest czynny do godziny X, to klient który wejdzie PRZED tą godziną ma zostać obsłużony.... Na tym polega wykonywanie swojej pracy :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale taka kobieta pracuje dalej, mysje swje maszyny, I uwierz mi, ze sama sobie nie wymyslila, ze moze 15 minut przed zamknieciem to robic...ma zgode kierownika, wiec idz smialo na skarge :D Przeciez babka nie siedziala i gapila sie w zegar, tylko pracowala :D Zycze powodzenia w pisaniu skarg,Tymczasem proponuje nauczyc sie korzystac z noza i deski do krojenia. Plus wziąć cos na wstrzymanie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie mowie o biedronce. wiem bo mam znajoma ktora pracuje w biedronie. i tak maja rozlozone zmiany. mam ochote isc na wieczorne zakupy o 21.55 i pojde. wam nic do tego. jutro znow pojde tak pozno i jak nie pokroi mi ide na skarge do kierownika. tak nie moze byc. i niedziwie sie ze tak sie dzieje jak wy na wszystko przymykacie oko. praca to praca i sie pracuje od 7-15. a nie do 14.45. xxx chyba cie ostro w domu mąż gnoi ze jestes taka sfrustrowana i chcesz sie odegrac na ludziach :)))))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tesco tak robi, gdzie pracują do 22.30. ale już potrafiły dziewczyny mieć wszystko pomyte od 21.30 i ludzi odsyłali z kwitkiem. W takich przypadkach najlepsza jest skarga przez internet, przez oficjalną stronę ale jeśli nie mają strony to pismo do kierownika sklepu bądź skarga ustna ale lepiej pismo to odpiszą. Pracowałam w tym sklepie i po pismach pracownice musiały się tłumaczyć, a po skardze ustnej to nic im nie było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
sklep otwarty do 22. Więc mogę przyjść o 21,55 i powinno się mnie obsłużyć należycie!!!! Jak pracuję w biurze do 16,00 to pan przychodząc za 5 zostaje normalnie obsłużony bo do 16,00 jestem w pracy a nie za 10 już się szykuję do wyjścia, poprawiam makijaż ,robię siku ,myję kubki i układam długopisy. Jeśli przyjdzie klient to go obdługuję do zamknięcia, sklepu,biura,banku itp.!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
na pewno babka podalaby kawelek wedliny, tylko chodzi o to, ze nie w plasterkach,.Wiec proponuje obskuge, tylko hrabiance to nie pasuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dodam jeszcze, że to nie jest normalne bo w zakresie obowiązków panie mają 15 minut na sprzątanie i muszą się wyrobić, czyli 22.15 mogą zacząć sprzątać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
WIEM, ŻE WIELU SIĘ TO NIE SPODOBA, ALE.. pracuję w pizzerii, na ogródku piwnym. Są tu sprzedawane napoje, lody...zamykamy w tygodniu o 22... do 22 mamy płacone. O 21:50 mam już pomyty ekspres do kawy, pochowane lody, wafle, kubeczki na desery, itd... RAZ ZROBIŁAM BŁĄD , o 21-47 przychodzi Pani z dwójką dzieci !!!!!!!!!!!!... I one chcą lody ! Oczywiście wszystko wyciągam, robię te lody. Zaraz przechodnie zauważyli, że ktoś kupuje lody, to oni też chcą. Wyszłam z pracy o 22;40.POWAŻNIE. Poszłam uczciwie do szefowej i zapytałam, czy o 21-45 mogę już nie sprzedawać lodów, kawy, deserów? Powiedziała, że oczywiście! Dodała, że mnie rozumie, i że chce , żebym była w pracy miła i uśmiechnięta, a nie poddenerwowana i zła na klientów. Szefowa wie, że zawsze po swojej zmianie zostawiam czystość, klienci mnie chwalą, dostaję napiwki. To, że chcę wyjść z pracy 22-05 to nic złego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
przypomnialo mi sie. przede mna byl facet i jemu pokroila wedline/ a my przeslismy na ser- byl juz pokrojony. a za chwile po wedline i juzn nam nie pokroila. wiec jakim cudem umyla maszyne w minute. poprostu jej sie nie chcialo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak tak, na pewno w Waszych miejscach pracy jak ktos przychodzi za 5 minut do zamkniecia, ze sprawa ktora wymaga np pol godziny - to nic nie mowiac zaczynacie go obslugiwac. A moze mowi sie wtedy " za chwilke zamykamy, prosze przyjsc jutro " ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
sama niedawno pracowałam do 20-21, i zakupy robiłam na szybko przed zamknięciem sklepów. I nie, nie pracowałam w burdelu, jak to któraś sugeruje :O W mojej pracy jak ktos wszedł do biura 15 min przed zamknięciem nie miałam prawa go spławić, bo wszedł W CZASIE OTWARCIA BIURA więc też nie rozumiem waszego oburzenia, że praca sklepowej jest wazniejsza i ona może mnie spławiać PRZED zamknięciem sklepu....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lukard
Pamiętam jak dzień przed Wigilią baba przyszła na zakupy, podchodzi do lady i pyta czy jutro mamy otwarte i do której...oczywiście tesco do 18...na to ona radośnie że to ona sobie o 17:30 przyjdzie żeby mieć świeżą wędlinę na Wigilię. Kretynki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak pracuję w biurze do 16,00 to pan przychodząc za 5 zostaje normalnie obsłużony xxxxxxxxxxxxxxx no nie wiem jaka go czega obsluga za 5 min,wejsc i wyjsc:D:D chyba ze jestes tak uprzejma i debatujesz z klientem do 17 za free..:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×