Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Mój facet to brudas

Polecane posty

Gość gość

Oznajmij mi, że zmienia bieliznę co 2 dni a jak okazałam obrzydzenie zapytał "a ty może powiesz, że zmieniasz codziennie?". Jako kobieta używam wkładek higienicznych i zmieniam bieliznę na świeżą po każdej kąpieli a gdy się spocę nawet częściej. Stopy mi się w ogóle nie pocą i nigdy nie śmierdzą (a mam kolorowe elastyczne skarpetki, nie bawełniane) a i tak codziennie zmieniam skarpetki, jemu nogi śmierdzą a ma specjalne skarpetki "po domu", w których chodzi kilka dni. Jeśli chodzi o kąpiele to niby kąpie się codziennie ale lubi czasem sobie podarować wieczorne mycie choć ma z kolei fioła na punkcie mycia zębów. Masakra, odechciało mi się wszystkiego co związane z jakąkolwiek intymnością. Jak mam mu powiedzieć, że to jest obrzydliwe? Zrobiłam to wprost ale tylko się oburzył, nie chcę żyć z takim brudasem. Druga sytuacja - spakowałam mu gatki na wyjazd a on ich nie wykorzystał, zapytałam dlaczego i wtedy też okazałam mu, że to jest brak higieny i obrzydlistwo (ma 29 lat...). Fuuuuj...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gościk
Wy kobiety to macie dziwne dylematy,jak bym miał śmierdzącą babę to bym ją rzucił po 5 sekundach a po następnych 10 już bym o niej nie pamiętał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak się z kimś jest ileś czasu i nagle się razem zamieszka to wcale nie jest to takie proste. Nie napisałam, że on śmierdzi, bo nie śmierdzi, ale irytuje mnie to bo ja o siebie dla niego dbam a on dba tylko o zewnętrzne kwestie jak np. ogolenie twarzy, bo wstyd mu wyjść z domu jak jest nieogolony = zaniedbany (jego zdaniem) ale gacie może już mieć brudne. Jestem z nim 2,5 roku, razem mieszkamy kilka tygodni i nie mogłam wcześniej tego zauważyć. Nie rzucę go dlatego, może sama też stanę się brudem to zobaczymy jak zareaguje :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
albo to zaakceptujesz albo daj sobie z nim spokoj, bo ty bedziesz mu zwracala uwage a on sie bedzie obrazal i nic z tego nie bedzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gościk to dokładnie ujął, bo taka jest prawda, facet od śmierdziela ucieka od razu a nie uczy dorosłej kobiety myć d*pska ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pewnie się ucieszy bo teraz już w ogóle nie będzie się musiał myć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiem, macie rację i dobijające to jest :/ Tylko, że WSTYD MI ZA NIEGO. Ostatnio byliśmy razem u rodziny i się nie wykąpał - wiedziałam, bo czekałam aż wyjdzie z łazienki i czekałam, aż puści wodę do wanny wreszcie a on tylko umył zęby i wrócił do pokoju. NO RZYGAĆ MI SIĘ CHCE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to jak wyglada wasz seks, nie brzydzisz sie robic loda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie robię loda jak nie jest świeżo po kąpieli - podobnie nie pozwalam sobie robić minety "na spontana" - ZAWSZE się myję. i tego też wymagam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale to są mało ważne rzeczy. Pytałam jak mu powiedzieć aby go nie urazić zbytnio, albo jaką sytuację wykorzystać aby mu uświadomić, że to co robi jest wstrętne? Jakiś czas temu nawet udawałam, ze swędzi mnie pochwa sugerując, że może któreś z nas ma grzyba i obydwoje będziemy musieli się leczyć. No nic nie działa, dalej robi to samo :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
urazić? Prosto z mostu mu powiedz . Faceci są "prości" , trzeba walić prosto z mostu , bez aluzji , czy delikatnego zasugerowania.. Pewnie focha puści , ale weźmie się za siebie bo mu głupio będzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to musi byc jakis poko kolo. napilbym sie z nim wodki 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fuj. Ja bym powiedziała wprost - dopóki nie zacznie o siebie dbać zero jakiejkolwiek intymności bo to obrzydliwe. I niech się obraża, niech się wkurza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Sama nalej mu wodę do wanny i powiedz, ze kąpiel na niego czeka. Gacie wieczorem jak zdejmie, zabieraj do kosza z brudną bielizna, albo jeszcze czyms poplam, zeby drugi raz ich nie załozył :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kapać sie nie trzeba codziennie durne baby ale bielizny nie wyobrazam sobie nie zmienionej. ja mzieniam nawet dwa razy dziennie. Myc sie dziennie myje ale kapac nie trzeba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie będę za nim chodzić i mu podstawiać czystych gaci, bez przesady, matka go powinna uczyć takich rzeczy. Dobrze powiedziae zero intymności a jak zapyta to jakoś mu napomknę. Nie mogę powiedzieć bardziej wprost niż to już zrobiłam - powiedziałam wprost a widząc głupią reakcję jeszcze z tego wyszydziłam i to DWA RAZY. A swoją drogą nie wiem jak ktoś może twierdzić, że nie trzeba się myć codziennie, ale zmieniać bieliznę to już tak. Bez sensu, czyli na brudne cielsko zakładasz czystą bieliznę i uważasz, że to załatwia sprawę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
oczywiście MYĆ = miałam na myśli w powyższym poście KĄPAĆ.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie, to nie jest lukasz, widocznie brudasów na świecie jest więcej niż nam się wydaje, mój były mało tego, że rzadko się kąpał to jeszcze ŚMIERDZIAŁ flejtuch. Koleżanka skarżyła się na coś podobnego u swojego ex... A jesteśmy fajnymi zadbanymi dziewczynami... Dopóki nie zamieszkałam z facetem nie wiedziałam jakie on ma głupie pomysły, zawsze przychodził do mnie po prysznicu, wypsikany, wypachniony, ogolony, czysto ubrany, ciuszki pachniały płynem do płukania... a teraz? mamusia mu nie pierze to chyba mu się odechciało dbać o siebie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ruthvanaldin
jesu współczuję/. mój uwielbia kąpiele i dzięki bogu za to ;) . do faceta zdecydowanie trzeba wprost. powiedź że jak nie będzie zmieniał częściej gaci to się go nie dotykasz bo to fuuu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak też zrobię.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mój też tak miał
ale mu powiedziałam stanowczo, że sobie tego nie życzę, ma zmieniać codziennie majtki i już, że mnie kocha to to robi :) na samym początku, żeby mu trochę pomoc i go przyzwyczaić, zabierałam mu wieczorem gacie, wrzucałam do prania, a rano na pytanie "widziałaś moje majtki?" mówiłam "dziś już jest nowy dzień, zakładaj świeże" :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale to jest straszne, wstyd mi jest za mojego faceta, żebym ja go musiała wychowywać? Ja wiem, że jak człowiek sam żyje to sobie robi co chce ale trzeba umieć życ w społeczeństwie. Jak jestem sama to sobie puszczę bąka czy podłubię w nosie, ale przy nim tego nie robię i to samo tyczy się tego zmieniania gaci u niego. Skoro mieszka ze mną o mógłby zadbać o siebie trochę bardziej niż jak to zwykł robić wcześniej. No koszmar, po prostu wstyd mi za niego. Nie będę mu podkładać gaci, powiem, ze nie będzie seksu dopóki nie zacznie dbać o higienę i tyle, co z tym robi jego sprawa. Mi ten jego seks tak jest do szczęścia potrzebny, że śmiech na sali więc to jego strata. :) :) :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja to bym walnęła prosto z mostu. Niech się nawet obraża. Albo zaczynasz o siebie dbać myc się, zmieniać codziennie bieliznę a jak trzeba nawet kilka razy albo sorry ale nic z tego nie będzie. Jaka to frajda z sexu jak nie można tego zrobić spontanicznie bo facet najzwyczajniej w świecie gaci nie potrafi zmienić. Nie wyobrażam sobie tego " czekaj kochanie ja szybko się umyje i zaraz wracam" to już cała ochota by mi przeszła nie tylko na sex. Jeśli on się nie zmieni (a najwyraźniej aluzje nie trafiają trzeba powiedzieć wprost ) to nie wróżę ci przyszłości u jego boku chyba że się przełamiesz i zaczniesz tolerować brudaska :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Walnęłam prosto z mostu - obraził się - nie ma rezultatu. Próbowałam : - podtekstem, - wprost ale grzecznie, - wprost ale agresywnie, - wprost ale z pogardą i nie pomaga :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zagroź rozstaniem. Osobiście najzwyczajniej w świecie bym się brzydziła go dotykać, przytulać. Jeśli nie dotrze to widocznie mu nie zależy. Bo nie wydaje mi się byś miała jakieś wygórowane wymagania mycie się to podstawa i tyle w temacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pokaż mu ten topic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kobietaaaaaaaaaa
jestem jak twoj facet, i tez mam fiola na punkcie mycia zebow, nie ma nic gorszego niz smierdzacy oddech, a doopy i stop nikt ci tak nie wacha i ty tez nie czujesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mam to samo autorko, a nawet gorzej, bo mój rzadko myje zęby (jego szczęście, że są białe i w miarę zdrowe) ale nie goli się zbyt często, a o prysznicu też można podyskutować. On pracuje do pozna, ale ma pracę fizyczną przy żywnosci i jak wraca to niezbyt ładnie pachnie potem i tym jedzeniem. I potrafi się nie umyć przed snem, tylko rano :/ Skarpetki i majtki nosi po kilka dni. Tragedia....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×