Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Tamaraaaa

Pomóżcie zrozumieć

Polecane posty

Gość Tamaraaaa

Tak w skrócie. Znamy się jakiś czas, spotykaliśmy raczej nie za często. Jednak ostatnio coraz częściej. W ten piątek zadzwonił, porozmawialiśmy i jak gdyby nigdy nic w dobrym nastroju zakończyliśmy tę rozmowę. Zapytał, czy jutro mam dzień wolny, a wiedział, że tak, więc było to pytanie czysto retoryczne. x On cały tydzień pracuje, pomyślałam więc, że zadzwoni jutro i zaproponuje spotkanie. Czekałam cały dzień i nic. Wczoraj też nic. Głupio się poczułam. x Jutro ma imieniny i przyszło mi do głowy, że być może w sobotę miał gości i z jakiś powodów nie chciał mnie po prostu zaprosić - nie jesteśmy ze sobą tak blisko. I ja bym to zrozumiała gdyby mi to w jakiś normalny sposób powiedział. Ale on nic, zupełnie nic. x Nie mam ochoty składać mu życzeń. Nawet sms-em. Nie czuję tego. Wolę nie mieć nic, niż mieć namiastkę czegoś. Wszystko wskazywało na to, że mu zależy. Chyba jednak się myliłam. x A może spędził tę sobotę i niedzielę w zupełnie inny sposób? Zapewniał, że nie ma nikogo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tamaraaaa
Ktoś odpowie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tamaraaaa
Podnoszę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lepiej daj sobie z nim spokój. Jeśli by mu na tobie zależało. To na pewno by znalazł czas by chociaż sms napisać. Najwidoczniej nie jest tobą zainteresowany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wydajesz się być kobiet wrażliwą i wartościową, która potrzebuje dużo ciepła i akceptacji. On jak widać jest twoim przeciwieństwem, lub Egoistą skoro nie stać go zadzwonić lub wysłać 1 smsa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczerze? Łatwo sie mówi aby nie tracić czasu na takiego chłopaka, ale kiedy serce nie sługa to co zrobic ? Cięzko jest tak po prpstu zrezygnować z tej drugiej osoby nawet jak wiemy, że jej nie zależy. Po prostu żyjemy z tą podświadomością, że może jednak jest inaczej i że sie mylimy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tamaraaaa
Jest bardzo zamknięty w sobie, to wiem a pewno. Ale dlaczego tak się zachował nie potrafię jednak zrozumieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no dziwnei sie zachowal. Dobzre zrobilas ze sie nie doezwalas i ze zyczen nie wyslalas. ale zaczekaj jeszcze chwile, moze cos sie stalo, moze ktos mial wypadek, mzoe wydarzyla sie ajaks tragedia, wiesz no w zyciu roznie bywa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bo najwidoczniej jest Egoistą i myśli tylko o sobie. Co to za facet którego nie stać by powiedzieć kobiecie prawdę. Czy jest nią zainteresowany czy nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesz inni beda doradzac, ze najlepsza bedzie rozmowa z nim. Jednak uwazam, ze nie zawsze bo moze nie powiedziec Ci prawdy, ale sprawdzac tez go nie masz co . Ciezko mi cokolwiek w tej sytuacji napisac ;( Sa rozne wyjscia moze po prostu nie chce juz miec zadnego kontaktu z Toba a moze wypadlo mu cos czego nie mogl przelozyc. Tak jak napisalas ze jest zamkniety w sobie, moze boi sie pierwszy napisac, bo mysli ze nie jest w twoim typie czy cos takiego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Poczekaj może się sam odezwie. Może rzeczywiście coś mu wypadło. Jeśli się nie odezwie zadzwoń do niego bądź idź On może np Cie bardzo potrzebować a boi się napisać. Jeśli jednak okaże się, żę specjalnie sie nie odzywał to jest nie fair i wtedy daj sobie spokój z nim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tamaraaaa
Kiedyś już tak było, że mieliśmy przerwę ok. 3 tygodni i potem spotkaliśmy się przypadkowo i zaczęliśmy spotykać się na nowo. Miał zadzwonić i nie zadzwonił, a potem powiedział, że on myślał, że to ja miałam zadzwonić. A potem zażartował niby, że jak kocha to się odezwie. To ja mu odpowiedziałam, że ja mogłam podobnie pomyśleć. No, a teraz taka właśnie sytuacja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tamaraaaa
Bamb nie pomyślałabym, że nie chce mieć kontaktu ze mną, bo po co by dzwonił w piątek wieczorem, gdyby mu nie zależało. Chodzi mi o to, że właśnie dzień wcześniej rozmawiał, zagadnął o sobotę i nic, jakby nie było soboty, niedzieli, etc. Nic nie powiedział, co planuje na te dni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tamaraaaa
Ktoś się jeszcze wypowie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tamaraaaa
Podnoszę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tamaraaaa
Może jednak ktoś podpowie jakby się zachował w mojej sytuacji? I jak to odbiera?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tamaraaaa
Szkoda, że nikt nie chce podjąć tematu. Bo to jest szersza kwestia. x Chodzi o tzw. różnicę charakterów. Ja czuję się przez niego zlekceważona, a on? Co on myśli? Pewnie też się obrazi, że nie wysłałam nawet smsa-a z życzeniami. Ja do niego się nie odezwę, on do mnie też nie. I co? To już koniec|? Bo żadna ze stron nie wykona tego pierwszego kroku. x Też tak macie? O co chodzi z tą różnicą charakterów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tamaraaaa
Podnoszę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tamaraaaa
Halooo0o!! Może ktoś coś jeszcze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
może jest chory na jakąś schizofrenie czy coś w tym guście....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tamaraaaa
Ktoś poważny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
robisz za kolo zapasowe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tamaraaaa
Też tak myślę, ale może rozwiniesz temat. Myślę, że jednak ma jeszcze kogoś i próbuje na dwie strony, bo mu się to podoba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a jak on ma na imię Rościgniew czy Kandyda a może Scypion????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moim zdaniem źle zrobiłaś nie wysyłając życzeń. Przecież to byłby idealny pretekst do odezwania się, który jednocześnie nie stawia cię w roli tej, która pierwsza się odzywa, bo przecież kultura wymaga aby złożyć życzenia itd. No a to, że cię nie zaprosił, to inna kwestia, moze nie wyprawia imienin, albo spedzal je z rodziną. Ogólnie nie jestem za odzywaniem sie i narzucaniem facetom, ale to inna sytuacja :) Pewnie mu jest przykro i sie unosi honorem, ze nawet w imieniny o nim nie pamietalas... :) Z drugiej strony, gdyby mu bardzo zalezalo na spotkaniach z toba i na tym, abyscie sie lepiej poznali, to by do tego dążył, jak to facet... :) Jak jest chemia i dwie osoby do siebie ciągnie, to nie mogą się doczekac spotkania, taka sytuacja :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tamaraaaa
No, właśnie to byłby mimo wszystko pretekst do odezwania się. A tego jednak nie chciałam. Owszem, jak bym mu te życzenia chociażby sms-em wysłała to wtedy by zadzwonił, żeby podziękować. Na tyle zdążyłam go już poznać. I też bym się głupio poczuła. x Jeżeli chodzi o to, że mnie nie zaprosił, to o to nie mam żalu. Mógł być z rodziną oczywiście, czy jakoś inaczej spędzać ten czas. Ale mógł mi to w jakiś normalny sposób powiedzieć. Dlaczego potraktował to w ten sposób jakby nic się nie stało. Stwierdził fakt, że całą sobotę mam wolną i nic. Pominął ten fakt. To, że jest bardzo honorowy, tak, o tym przekonałam się już nie raz. x A z drugiej strony rzeczywiście, jak by mu zależało to by się odezwał. Nie mam jakoś szczęścia do facetów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a ładna jestes?:classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tamaraaaa
Może w inny sposób. Mam takie szczęście, że mężczyzn, którzy chcą się ze mną umawiać traktuję jako kolegów. I w chwili obecnej jest ich kilku. Ale dla mnie są to tylko koledzy, nie ma z mojej strony tej chemii. A są to naprawdę wartościowi ludzie. Ten, o którym pisałam, ten mi się zaczął podobać. Ale jeszcze się nie zaczęło, a już się niestety raczej skończyło. x Czy jestem ładna? Myślę, że się podobam. Jestem szczupła, uprawiam sport i gimnastykę. x Tylko i wyłącznie musi zależeć jednej i drugiej stronie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tamaraaaa
Może jeszcze ktoś się wypowie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×