Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Pasja czy druga osoba

Polecane posty

Gość gość

o powinno być "ważniejsze" ? Zastanawiam się czy wiążąc się z kimś powinno ograniczyć się codzienne trenowanie czy znaleźć sobie takiego partnera, któremu nie będzie to przeszkadzało, a wręcz przeciwnie będzie wspierał i dopingował mimo "zaniedbania" że tak to nazwę. Pytam sama z ciekawości, bo spotykam się z facetem który bardzo często gra w piłke nożną. Dziś spędzaliśmy razem dzień na plaży, a on po paru godzinach pyta się do której chce siedzieć, bo on chce wcześniej wracać (oczywiście grać w piłke) pytam spokojnie o której itp mówie dobrze, to wrócimy na ta godzine, a on w szoku pyta się mnie czy nie zaczne wrzeszczeć? Bo każdy miał do niego pretensje że psuł dzień itp Ja to rozumiem oczywiście lepiej żeby trenował niż siedział na ławce z kolegami i pił piwo ale niedługo kończy mu sie zwolnienie, po pracy też będzie grał i zastanawiam sie gdzie czas dla mnie.. Niby sie tym nie martwie, bede spotykać sie z kolezankami, znajomymi, jezdzic na rowerze, biegac coś wynajde sobie jak to mówią inteligentni się nie nudzą ale zaczynam sie obawiać, że będzie mi go brakowało.. sama nie wiem.. Narazie jestem dumna, bo kazdy mi zazdrosci ze zwiazalam sie z pilakrzem, taki fajnym facetem no ale wlasnie.. ciagle tylko treningi i mecze.. Z drugiej strony cieszy mnie to że on się ucieszył że to rozumiem, nie wrzeszcze, nie jestem zła, nie robie wyrzutów. Mysle ze szukal wlasnie takiej kobiety. Przypomniała mi sie nasza rozmowa.. hmm kieydś powiedział mi że jest w stanie zrezygnować dla mnie z piłki ale chociaż raz w tygodniu musi sobie zagrać. Ja mu odpowiedziałam, że nie chciałabym żeby z czegoś musiał rezygnować (bo zabrzmiało to strasznie) i zeby robił to co lubi. Ale skoro spędzalismy razem dzien i chcial wracac szybciej żeby pograć z kolegami w pilke.. hmm no to nie wygląda mi na to ze bylby w stanie rezygnowac? albo może nie chce.. chociaz moja odp mowila sama za siebiale zabrzmialo jakby mi nie przeszkadzało.. Chociaż spotkamy sie wieczorem, po jego meczu więc nie powinnam dramatyzować.. Chce żeby robił to, co lubi, nie chce być kobietą bluszcz. Ale taka zmiana jest dla mnie dramatyczna, bo w poprzednim związku spędzałam każdą wolną chwile z moim facetem.. wiele dla mnie poświecał, po pracy zawsze biegł do mnie i już siedział ze mną cały dzień, oczywiście gdy gdzieś szedł to zabierał mnie ze sobą. Boje sie że gdy pójdzie do pracy bo prace ma ciezka, po pracy mecz.. a potem bedzie zmeczony, marudny albo w ogole nie bedzie mial ochoty na spotkanie ze mną.. sama nie wiem. Musze to w glowie sobie poukladac. Ktos doradzi cos?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfdffgfgfg
daj mu pograć w ta piłke kobieto :O ja czegos takiego nie rozumiem, sama jestem kobietą ale jakbym miala 24godziny na dobe byc z facetem to chyba bym oszalala...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale on codziennie gra nie rozumiesz, w roznych godzinach.. bedzie psul moje plany zwiane z nim chyba ze niekiedy odpusci i nie pojdzie grac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfdffgfgfg
no to zamieszkajcie razem, bedziesz go miala w nocy i wieczorem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
narazie nas nie stac, bo ja nie pracuje, jestem studentka, on utrzymuje rodziców. Po studiach pojde do pracy cos sie pomysli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×