Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zdesperowana matka

n o szlag mnie trafi

Polecane posty

Gość zdesperowana matka

Mamy z mężem duży problem z córką.Mieszkamy juz ponad 6l. w W. Brytanii, córka mówi bardzo dobrze po angielsku, jest badzo dobrą uczennicą. W przyszłości chce studiować prawo lub psychologię. Mogło by sie wydawać, że dziecko idealne. Jest jednak to jedno ale- Polska i wszystko co z nią zwiazane. Nie chce uczyć sie języka polskiego, czytać polskich książek, mieć polskich znajomych .Nie utrzymuje też kontaktów z kuzynostwem w Polsce. Uważa,że j.polski nie bedzie jej do niczego potrzebny w przyszłości. Nasze rozmowy, tłumaczenia, argumenty na nic sie nie zdają. Jest tylko nie i koniec. Każda rozmowa na ten temat kończy sie awanturą. Wymiekam juz, nie wiem jak rozmawiać z własnym dzieckiem, jak ją przekonać że jej język ojczysty zawsze będzie w jej życiu, bo jestesmy my rodzice,dziadkowie w Polsce. Nie dociera do niej, że mając opanowane dwa języki zawsze będzie jej w przyszłości łatwiej o pracę. Bedzie miałą większe możliwości. Zawsze wtedy słyszę, ze przeciez uczy sie jeszcze francuskiego i hiszpańskiego,więc po co jej polski.Jestem załamana. Nie wiem dlaczego ale w temacie nie mogłam napisac normalnie bo uzyłam niedozwolonych znaków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Arabian Girl
MA PRAWO odrzucic co chce ale zawsze mozesz zapytac - dlaczego i nie poprzestawac na odpowiedzi nie bo nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdesperowana matka
Ale ona ma tylko jeden argument-nie bedzie jej potrzebny w przyszłości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to niezle córeczke wychowalas :o pewnie bezstresowo? :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdesperowana matka
Gosciu tylko tyle masz do powiedzenia? Na podstawie jednego wpisu wiesz jak wychowałam córkę? Może ty Jackowski jesteś, co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jackowski
zgadłaś, a po co masz córkę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość teddy beer
Radze przyjac zasade, ze z wami, czy to w domu czy na spacerze, rozmawia sie tylko po polsku. Chce jesc? niech to powie po polsku. Chce isc do kina z kolegami? Niech to powie po polsku. Chce jakies pieniadze, ciuchy czy przyjemnosci? Niech to powie po polsku. Jesli bedzie sie stawiac i mowic tylko po angielsku, nie dajcie jej obiadu, kolacji: "co?chcialas jesc? wybacz, nie zrozumialam. Mozesz powtorzyc?" Daje glowe, ze po paru tugodniach sie przelamie. A, argumenty typu 2to ci sie przyda w przyszlosci" sa bez sensu. Dla nastolatkow jest wazne tylko to, co jest teraz. Prawdopodobnie sie po prostu wstydzi polskiego. Szczegolnie jak sie naslucha "przypowiesci" o polakach na emigracji. powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ile corka ma lat? Nie dziwie sie, ze nie chce mowic po polsku bo polski w porownaniu do angielskiego jest duzo trudniejszy...Podejrzewam, ze ja bede miec podobny problem w przyszlosci...Moja Mala ma dopiero 5 lat ale mowi w 90% po angielsku. Tylko u mnie jest troche inna sytuacja bo moj maz jest Szkotem wiec w domu tylko po angielsku sie z nim porozumiewam. Do tego gdy my jestesmy w pracy Mala opiekuje sie tesciowa wiec tutaj znowu angielski...Ja w domu mowie do niej po polsku ale odpowiada mi po angielsku...Gdy jedziemy do PL jest problem bo moi rodzice jej nie rozumieja :/ Ona umie mowic po polsku ale nie w takim stopniu jak po angielsku...Wstydzi sie. Zauwazylam, ze gdybysmy spedzali w Polsce wiecej czasu mowila by wiecej po polsku...Niestety nie moge sobie na to pozwolic... Moja znajoma miala podobny problem z synem. W koncu po wyczerpaniu argumentow zakazala jezyka angielskiego w domu i jesli syn cos chcial musial mowic po polsku bo inaczej prosby byly ignorowane...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdesperowana matka
W domu mówimy tylko po polsku, córka ma 14 lat,mam jeszcze troje dzieci,młodszych i z nimi nie mam takich problemów. Dużo rozmawiamy, opowiadamy o Polsce, historii naszego kraju.O sławnych ludziach,którzy byli lub są Polakami i nie wstydzą sie tego. Jednak słyszę, że rozmowy w domu to za mało, że ubożeje nam język polski.Samo czytanie polskich książek czy ogladanie tv nie rozwiążą problemu. Trochę czytałam na ten temat i specialiści wypowiadają sie,że to normalne na emigracji i że trzeba miec stały kontakt z żywym językiem. Rozmowy z domownikami to za mało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×