Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Nie wiem co mam zrobic no

Jak odmówić

Polecane posty

Gość Nie wiem co mam zrobic no

Witajcie, mam problem. Wydaje sie blahy, ale prosze o powazne odpowiedzi. Mam przyjaciolke, ktora kilka lat temu wyjechala za granice. Kontakt mamy sporadyczny, na portalu spolecznosciowym, raz na dwa lub trzy tygodnie, w zaleznosci kiedy mam dostep do internetu, a mam rzadko (taka moja praca). Jest to moja bliska przyjaciolka, rozumiemy sie swietnie itp. CDN

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie wiem co mam zrobic no
Mam zwykly telefon komorkowy, wysluzony, mam go prawie 7 lat, spelnia moje wszystkie potrzeby - czyli dzwoni i wysyla smsy. Oferta na karte. Ona namawia mnie na jakies cholerstwo dotykowe, jakiegos smartfona, bo wtedy bedziemy mialy kontakt codziennie, zachwala jakies tam aplikacje, i inne bzdety, oferta na abonament, milion milionow aplikacji i darmowych smsow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Boże ile ty masz lat? zeby pisac sms z koleżanką dzień w dzień? powiedz jej że nie potrzebujesz nowego telefonu i tyle .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie wiem co mam zrobic no
Ja na pewno nie chce miec telefonu dotykowego, tylko zwykly z klawiatura, nie chce tez przechodzic na abonament, chce zostac przy swojej ofercie na karte, i moje stary aparat tez jest dla mnie w porzadku. Ona mnie namawia, ja jej delikatnie powtarzam ze od dotykowych machin trzymam sie z daleka, na abonament tez przechodzic nie chce, ona sie obraza i czuje urazona ze nie chce miec z nia ciaglego kontaktu, tak jak jej mama ktora ona juz na to namowila

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie wiem co mam zrobic no
Pisze do mnie "zrobisz co zechcesz", znam ja i wiem, ze czuje sie urazona, ze ja sie glupio upieram, a przeciez mamy taka mozliwosc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie wiem co mam zrobic no
No wlasnie to jest chora sytuacja, bo my mamy po 27 LAT!! Jak jej to wytlumaczyc, ze ja nie chce nowego telefonu ani zmieniac mojej oferty, tak zeby do niej dotarlo ze to nie jest afront przeciwko i brak sympatii do niej? Probowalam delikatnie, asertywnie, przedstawiajac swoje argumenty, ale ona nie rozumie tego. Nie chce sie z nia sprzeczac, nie chce klocic, nie chce ! Chce zeby to do niej dotarlo w normalny sposob, ona nie przekonuje ze tez sie bala tel dotykowych ale teraz uwaza ze nie ma nic lepszego... To dobra dziewczyna, naprawde swietna, nie chce sie z nia klocic, ani nic, ale juz kompletnie nie wiem co mam robic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie wiem co mam zrobic no
Ona wie, ze mnie stac, wiec to odpada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie wiem co mam zrobic no
Tak jak mowilam - to dziwna i chora sytuacja. Ona sie uparla, a ja juz nie wiem jak mam jej to wytlumaczyc zeby skutecznie dotarlo. Przeciez gdybym chciala, to bym se sprawila jakis kombajn zamiast telefonu na abonament, ale mnie to nie kreci a wrecz wkurza ta technika w nich....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie wiem co mam zrobic no
Prosze niech mi ktos doradzi cos sensownego i skutecznego :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Katarzynka1111
możesz kupić za groszę motorole facebook z klawiaturą i pozostawić swój nr. taki telefon nawet 100 zł nie kosztuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie wiem co mam zrobic no
Ale ja nie mam fejsbuka, i nie chce zakladac. Ja ogolnie nie jestem z tych ludzi wiecznie wiszacych na komorce i na kompie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Katarzynka1111
to powiedz jej wprost, że Nie. masz 27 lat, więc powinnaś być asertywna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie wiem co mam zrobic no
Ale jak jej to powiedziec tak, zeby ona nie zrozumiala "mam cie w d***e, kontakt z toba raz na dwa-trzy tygodnie mi wystarcza, nie bede na twoje widzimisie zmieniala telefonu i oferty chociaz mnie stac, ale sram na to, jestem uparta i tyle a ty se zrob co chcesz"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie wiem co mam zrobic no
Jak jej to powiedziec, zeby dotarlo, a jednoczesnie nie ranilo jej uczuc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gdybyś miała zostawić faceta to byś się tak nie rozczulała. powiedz, że nie jesteś osobą, którą jarają takie nowinki tech i nie masz, aż tyle czasu na codzienne pisanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie wiem co mam zrobic no
Ok, a ona zrozumie to jako "nie zrobie tego dla ciebie, nie pojde na zadne ustepstwa, nie potrzebuje takiego kontaktu z toba itp". Wiem ze to jest paranoiczna sytuacja, ale wcale nie taka prosta. Ta laska byla dla mnie zawsze oparciem, duzo mi pomogla w zyciu itp, i jest bliska, wiec chce to zalatwic w porzadku no

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
co kolwiek zrobisz i tak poczuje się urażona. nie ma złotego środka na Twój dylemat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie wiem co mam zrobic no
No wlasnie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
więc albo przestaniesz ubolewać nad tym, albo jej ulegnij

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie wiem co mam zrobic no
A czy ulegniecie jej to dobry pomysl? to bedzie w porzadku rozwiazanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a Ty będziesz szczęśliwa będąc cały czas na jej smyczy? ją zadowolisz, ale siebie raczej nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak się jest asertywnym to SIĘ NIE TŁUMACZY dlaczego się podjęło taką decyzję. wystaczy powiedzieć nie. Na nagabywania mówi się "podjęłam już decyzję, nie rozmawiajmy więcej na ten temat", na kolejne - powtarza się to samo metodą zdartej płyty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie wiem co mam zrobic no
No wlasnie ja doskonale wiem, ze nie bede. K***a no;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jeśli ulegniesz staniesz się niewolnicą trzymaną przez Panią Przyjaciółkę za fejsbuka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie wiem co mam zrobic no
Nawet nie o to chodzi, ze bede musiala jej 7 razy dziennie pisac i klepac na tym telefonie ciagle, ale ja po prostu nie chce telefonu zwyczajnie zmieniac, ten mi odpowiada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie wiem co mam zrobic no
A z fejsbukiem tez byla taka sama dyskusja, musialam jej 17 razy tlumaczyc ze nie chce miec tam konta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przyjaciółka nie chce rozmawiać z Tobą przez jakieś telefony i mmsy. Wiesz jaki supcio jest fejsbuk ? Można wstawiać słitfocie i lajkować znajomych. To jest dopiero przygoda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie wiem co mam zrobic no
Ale najlepsze jest to, ze ona faktycznie ciagle z kims pisze, z ludzmi przez ten telefon, jak byla w polsce ostatnio, to pisala na fejsbuku jakies rozmowy czesto przez telefon

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
fejsbuk ma też czata, mogłybyście spędzać czas na lajkowaniu i wstawianiu słitfoć a tak jakiś tam telefon i mms to nie to samo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×