Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość bazadura

Czasem mam dość przyjaciółki

Polecane posty

Gość bazadura

Już długie lata za nami, przez ten cały czas pocieszałam i wspierałam, pomagałam jak mogłam, ona jest bardzo emocjonalna i jak coś nie wychodzi to się załamuje, płacze całymi dniami, nie da się jej nic wytłumaczyć. Oczywiście zwykle temat się kręci wokół facetów. Ostatnio znów jej nie wyszło, a ja, po długich godzinach i kilku dniach poświęconych wycieraniu jej łez, wysiadłam. Już nawet nie mam siły do niej dzwonić i pytać jak się czuje. Właściwie sama załapałam nieciekawy humor przez to. Czy jestem złą przyjaciółką? Czy nawet nie mam prawa się tak tytułować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A jak pozna fajnego faceta to pojdziesz w odstawke. Przestan ja nianczyc, nie pozalujesz!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bazadura
Czy pójdę w odstawkę...ona nauczyła się czegoś na błędach i w ostatnim związku dbała o nasz kontakt. Fakt, że nie było jej dla mnie tyle co wcześniej, no ale musiała dzielić czas sprawiedliwie. Nianczyć właśnie nie chcę, ale jak to zrobić? Chce,żeby to była zdrowa relacja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
O ile nie jest przewrazliwiona,powiedz jej to w jakiś delikatny sposób, np. To, co napisalas tutaj, czyli ze przez ro wszystko ty zlapalas dolek. Zaproponuj jej wyjście do ludzi i zapowiedz zakaz placzu i narzekania i rozmowy na bardziej neutralne tematy do tego dużo uśmiechu. Skoro jesteście przyjaciolkami myślę,ze powinna to zrozumiec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×