Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Mój eks umarł

Polecane posty

Gość gość

nie poszłam na pogrzeb...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No wiesz co, to juz podłe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I całe szczęście. Nie po to się rozstawaliście, by potem wspólnie świętować ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość K
Mój jeden miał wypadek, a drugi białaczkę, po żadnym nie płakałam i nie interesowałam się tym. Inny eks czasem jak zadzwoni i coś brzęczy to zdarza mu się powiedzieć ''gdybym nie zadzwonił to byś nawet nie wiedziała, że żyję'', tak jakby mnie to miało interesować. Kiedyś, po pijaku chyba, mnie spytał, czy bym przyszła na jego pogrzeb, a na co zgodnie z prawdą odpowiedziałam 'a po co?'.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×