Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

merci31

zaczynam przygodę z CLO

Polecane posty

Gość sykatynka
Uniś, nasz mail już nie działa :) a przynajmniej nie działa hasło, które mam :( a potrzebuję do Ciebie napisać na privie :) U mnie 4 dzień po transferze, jak na razie wiem że mam za mało progesteronu i mam mega wielką dawkę przyjmować, w poniedziałek pierwsza beta, która może już coś mi powiedzieć :) Na l4 nie jestem, bo mam własną działalność i tak sobie poukładałam zlecenia, że się naharowałam w poprzednich tygodniach a w tym mogę wypoczywać, co też skrupulatnie czynię :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Unis28
Sykatynko mój email to justynakrolikowska@interia.pl Jeżeli chcesz coś wiedzieć ze spraw zasiłkowych od "podszewki" to mogę Ci pomóc i sie dowiedzieć bo mam zaprzyjaźnione osoby w tym wydziale ;) ale pamiętaj, że ja w tym tygodniu mam 2 dni wolnego (środa, czwartek) przez HSG i w zależności od samopoczucia piątek jest pod znakiem zapytania (zawsze mogę wsiąść na żądanie), ale myślę że mnie nic nie będzie boleć i w czwartek juz będę mogła wszystko robić :) Grunt to dobre nastawienie ;) A tak na marginesie to na HSG idę 9 dc czy myslicie że do okresu około owulacyjnego będę miała szansę na starania (chodzi mi o to czy to nie będzie za wcześniej po badaniu i czy to nie będzie boleć). Dzięki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Unis28
Sykatynko w adresie email oczywiście bez spacji ;) A tak na marginesie to dzisiaj jest paskudna pogoda... Ledwo z łóżka się podniosłam :( U Was też już taka aura jesienna? Bleeee

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Unis umnie od rana sloneczko dzis ma byc 17 wczoraj bylomega slonecznie ale od srody pogoda ma sie popsuc ima padac nastepny tydzien ma byc ladny sloneczny zobaczymy. Ja jutro wizyta i juz mam stresa o malucha:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Domi_nikaa
Hej ;) u mnie pogoda straszna... :/ wieje, pada. Aż mi się nie chce wychodzić spod koca :P Sykatynko daj znać czy robiłaś dzisiaj betę ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dooorciaaazabcia
Hej u mnie tez okropnie spalam dziś 12 godzin masakra, ale co mam robić jak nie pracuje. Sakatynka jak tam? Wiesz cos?? Dominika a ty jak tam??beatka napewno wszystko jest oki :-) spokojnie. Uniś mnie bolalo podbrzusze tylko tego samego dnia na następny juz nic nie czulam. Nie boj się dasz rade

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dorciu u mnie spoko. Pogoda nie służy do tryskania humorem hehe ale jest ok ;) A Ty jak? Z mężem już ok? :) Mam nadzieję, że tak :* Beatko wszystko będzie dobrze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Unis28
Beatko będzie dobrze :) nie ma innej opcji :) Dorcia no wlaśnie wszystko już u Ciebie (Was) ok? Stkstynko martwimy się!!! Daj znać ci u Ciebie. Dorcia będę twarda :) Obiecałam to mężowi (jedzie ze mną) i obiecuję Wam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dorciu już kilka razy pisałam tu przez krótki okres czasu , że od nowego roku weźmiemy się konkretnie za wszystko. Unis udało Ci się na nfz czy prywatnie? Ja samo badanie nie wspominam mile. Niestety nic przyjemnego. A później nic mnie nie bolało. Tylko zaraz po trochę pokrwawiłam. Dasz radę, my kobiety musimy dużo przeboleć, żeby zajść w ciąże, wszelkie badania, zastrzyki, leki i później jeszcze poród hehe :D Ale czego się nie zrobi , żeby mieć te małe szczęście.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Unis ano może być maz obiecał poprawę zobaczymy ;-) beatka jak dla mnie to za bardzo się przejmujesz i nie wychodzi ci to za dobrze. Jak mi lekarz powiedział raz drugi ze jest ok to znaczy ze tak jest wiec zrelaksuj się w końcu i ciesz ciąża :-) mój maz tez był ze mną ale nie mógł wejść do srodka . jest to bolesne miałam bez znieczulenia ale nie aż tak żeby nie można było wytrzymać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie, nie idę. Po co mam się denerwować. Teraz chcę się zrelaksować :P A ja byłam na hsg samiusieńka :( nie znoszę szpitali, leżałam wtedy 3 dni. Pamiętam, że przed badaniem to nerwy mnie tak wzięły , że płakałam w poduszkę hehe , żeby nikt nie widział :D a leżałam w Łodzi, to kawałek z domu więc nie kazałam mężowi przyjeżdżać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dominika ja w ogóle nie lezalam poszlak pielęgniarka kazała mi się rozebrać dala mi koszule szpitalna i szlafrok poszlam na miejsce moja pani doktor założyla mi oprzyrządowanie i wykonała badanie po nim ubralam się i poszlak do domu dlatego mój maz był ze mną.no to się nie denerwuj tylko relaksuj :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja sie ciaza ciesze caly czas ale zawsze tak mam ze sie troche stresuje przed wizyta czyli dzien wczesniej juz tak bo czuje sie mama i troszcze sie o malucha w brzuszku raczej na codzien nie przezywam zadnych stresow :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ano widzisz a mnie tyle trzymali :( no ale , żeby nfz zapłacił trzeba leżeć nawet jak nie trzeba :P Mam nadzieję, że nic poważnego u Was się nie dzieje i będzie wszystko dobrze :) Tak to z nimi jest, dużo mówią mało robią...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie aż tak źle to nie jest ;-) tylko mój maz choruje na nerwice po śmierci babci i przez ciężkie starania. To ciężka choroba ponieważ niszczy ludzi najbliższych mój maz przez to zaczął pic i przez to kłótnie bo miałam wrażenie ze nas nie chce.ale od miesiąca nie pije i jest lepiej. Bierze leki wszystko wraca po trochu do normy. Dominika no właśnie szpital dostał za ciebie pieniądze i dlatego tu trochę inaczej to jest. Beatka myslalam ze tak się stresujesz cały czas. Dobrarada weź kogoś na wizytę i rozmawiają z nim przed mi pomaga :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
O kurcze, to faktycznie nieciekawie miałaś :( Najważniejsze, że wziął się za siebie, bierze leki. Trzymaj się kochana :*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki ;-) jest juz lepiej popostu czasem jeszcze ma gorszy dzień a wtedy jest kłótnia ale mam nadzieje ze będzie ich juz coraz mniej. :-) w Polsce tez tak świąteczne w sklepach jak u nas??? W next stoją juz choiniki mowie wam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja jeszcze nie widziałam choinek. Ale ostatnio w carrefourze były jajka wielkanocne np, czy też króliczki do kupienia w promocji :D teraz to zniczy od groma ale myślę, że po Wszystkich Świętych dadzą choinki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sykatynka
Cześć Kochane... Uwaga, uwaga, jeszcze cieszę się ostrożnie, ale dzisiaj jest 7 dzień po transferze i betka 24 :) W czwartek kolejne badanie, żeby sprawdzić czy i jak przyrasta, ale lekarz powiedział, że jak na razie jest wzorcowo, progesteron i estradiol super, więc już się możemy ostrożnie cieszyć :DDDDD Uniś, napiszę do Ciebie na pewno, pewnie w weekend, bo w tym tygodniu też będę troszkę z życia wyjęta, mam nadzieję, że te info o zasiłku macierzyńskim będą mi potrzebne :D Jeszcze nie chcę nic mówić na pewno, żeby nie zapeszyć, ale powiem wam tak - nie żałuję, że dopiero teraz podeszłam do in vitro, bo uważam, że wszystko ma swój czas, ale jeśli któraś z Was (Uniś, Domi) się zastanawia, to polecam Wam gorąco, uważam że in vitro jest cudem nauki, daje nadzieję tylu osobom, które bez niego tej nadziei nie mają :) Chociaż oczywiście z całego serducha życzę Wam, żeby udało się Wam zajść naturalnie :) Dam Wam znać jak będę już miała czwartkowy wynik :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Unis28
Sykatynko jak się cieszę :) nawet nie masz pojęcia :) Domi strasznie mnie zmartwiłaś tymi 3 dniami :/ mi pani doktor nic nie mówiła ile tam czasu spędzę :/ mam nadzieję że szybko wyjdę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karolcia15031
o matko sakatynka ale sie ciesze na razie po ciuchu ale to wspaniala wiadomosc kochana :) kochane powiedzcie mi bo wczoraj to byl 14 dzien cyklu bylam u gin mam dwa pęcherzyki jeden 19,3 drugi 20,2 endo mam 11,2 mam przyjsc na kontrole 17 dnia cyklu a od 16 dnia mam wziasc luteine nie wiem czy lekarz sie nie pomylil , nie wiem cczy to mi nie zatrzyma owu , jak myslicis ? W czwartek w razie jak jeszcze nie pękną to dostane pregnyl . Powiedzcie mi jeszcze dziewczynki czy jak mam dwa pęcherzyki a nie jeden tak jak ostatnio to ejst wieksza szansa na zajscie czy nie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karolcia swietne wyniki :) zacznij sie juz starac!! ja luteine mialam brac 3 dni po owulacji. mialam zastrzyk na pekniecie stad wiedzialam kiedy owulacja ale co lekarz to inaczej wiadomo. ja w cyklu w ktorym zaszlam mialam dwa pecherzyki oba dojrzale tak jak twoje:) i mysle ze to zwiekszylo moja szanse i dletego jestem w ciazy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×