Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Małzenstwo moje

Polecane posty

Gość gość
rakieta... wróciłam do przeszłości bo jednym z Twoich argumentów było,że małżeństwo nudne bo żona nie pracuje i nie ma z taka o czym gadać więc zaznaczyłam,że w dziejach ludzkości kobiety nieprzymuszenie pracują ze 100 lat dopiero. To nie od pracuje czy nie pracuje zależy udane małżeństwo tylko od osobowości zobacz pod kątem NIEDOBRANA PARA i choćby mieli możliwość zwiedzać odległe galaktyki to autorka z nim się będzie nudzić i cierpieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rakietą na strych
Al, moze jestesmy w podobnym wieku ale kiedy z Toba rozmawiam to mam wrazenie ze jednak jestes z innego pokolenia;-) Zycie mamy takie, jakiego pragniemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rakietą na strych
All, moze jestesmy w podobnym wieku ale jednak odnosze wrazenie ze rozmawiam z osoba z innego pokolenia. Jak w ogole szczescie mozna nazywac walka? Ja o nic nie walcze- jestem szczesliwa, nikogo do niczego nie zmuszam i nie chce by mi ktos cos przysiegal-)Pisze na Ostatnim tchnieniu baterii;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
być może ,ze tak jest - dla mnie znczenie ma miłość ale i odpowiedzilność , konsekwencja i trwanie . Alei stałość. Sugerowanie mi , osobie zamężnej ,zę zmusiłam swojego męza do ślubu , ba , prawie go zmuszam do trwania w nim jest dziecinne :) PobraLIŚMY się jako ludize dorośli , wiadomi teog , że życie to nie tylko dobre chwile . Ale także takie ,ktore mogą naruszyć fundament naszego małżeństwa . I jak przychodzą złe chwile a przychodzą jesteśmy jak burta tankowca :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dlaczego jak burta tankowca?:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rakietą na strych
Al, chyba sie przez Ciebie podlącze do kontaktu. W zadnym wypadku nie sugerowalam ze zaciagnas meza do oltarza, gdzie Ty to wyczytalas?? chcialam jedynie zwrocic uwage, piszac tutaj, ze nie nalezy bezgranicznie wierzyc, ze tzw walka o przetrwanie malzenstwa ma sens w kazdym przypadku. Jesli ludzie mocno sie kochaja, to maja jakas szanse, ale kiedy naprawde frustracja siega apogeum i nie ma szans by np zona zaczela w koncu z toba sypiac,okazywala ci czulosc , zainteresowanie, dobre slowo... Wybor nalezy do ciebie.o co w tym wypadku mozesz "walczyc "??? Nagle sie zmieni po po dwudziestu latach pojdzie ie na terapie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ty wiesz jaka tankowiec musi miec wytrzymałość?szczególnie burta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a czemu nie ? przecież terapie są dla ludzi i to dla ludzi z problemami a nie rozkosznych żonkosiów czy singli bez cienia zmartwienia . Nie piszemy tutaj o ekstremalnych przypadkach rozpadu małżeństw a raczje o problemach małżeńskich ktoire obniżaja jakość życia teog małżeństwa . A jeśli ludzie ię kochają to nie znaczy , że nie dosięgają ich kłopoty . Ważne jet jak sobie z tym poradzą a nie zaczną zwiajć żagle co też sie zdaża i nie świadczy to o przedawnieniu instytucji małżeństwa ale o braku dojrzałości małżonka / ki .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dlaczgo burta tankowca ? dlatego ,ze ona jest toporna i malo przyjemna dla oka :D ale za to wytrzymała i odporna na czynniki zewnętrzne , stosunkowo łatwa do napraw - ale specjalistycznym sprzętem :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gorzej jakby był zbyt rozrywkowy a dodatkowo bawił się za Twoje i pożyczone

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
allium lubię Cię, widać,że żyjesz na zdrowych zasadach,ja wiem,że w dzisiejszych czasach ciężko trzymać sie swoich zasad i wartości ale jeśli nie to ,to co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja pierniczę , zaraz ktoś n apize ,ze ama to napisałam :D ale gościu - dizękuję :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rakietą na strych
Odnosze wrazenie, po tym co piszesz, ze malzenstwo ze swoja przysiega to pasmo poswiecen , wyrzeczen, zycie dla kogos a nie dla siebie- jesli nie ma smutku i cierpienia, to wg Ciebie nie ma zycia;-) , nie ma dojrzalosci. walka, walka,walka..A terapia moze pomoc ale niestety nie we wszystkich sprawach, no i oczywiscie tylko wtedy, gdy oboje chetni sa do skorzystania z ostatniej deski ratunku;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
odnosisz takie wrażenie bo to pasuje do twojego obrazu małżeństwa . Nie iwme czy tylko mojego czy ogólnie :) Ale ja o swoim małżeństwie pisać nie będę ani udowadnia jakie jest " książkowe " :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rakietą na strych
Pasuje mi to do obrazu malzenstwa, jakie uznajesz za przykladowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a skąd ty możesz wiedzieć jakie małżeństwo uznaję za przykładowe ?:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rakietą na strych
Przykladowe tzn Godne naśladowania, wzorcowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale czy mąż was w domu zamknął? Dlaczego nie pojedziecie gdzieś z koleżanką, nie pójdziecie na kawę, do kina? Po co ciągnąć męża, niech siedzi przez telewizorem z piwem skoro mu tak dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rakietą na strych
Tak duzo o tym napisalas, ze naprawde nie jest trudno okreslic, co cenisz najbardziej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i dopatrzyłaś sie w moich opisach małżeństwa martyrologii i męczeństwa ?:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skoro dla ciebie miłość , stałość ,odpowiedzialność śą synonimami nazwijmy to ogólnie rzeczy przykrych w małżeństwie to ............ :) co mogę powiedzieć ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rakietą na strych
Al, krytykujesz osoby, ktore nie walcza o swoje malzenstwo , mimo, zlozyly tzw przysiege:-) malzenska i mimo ze po dwudziestu latach malzenstwa nic juz ich nie laczy, powinny o te malzenstwo walczyc bo dzieci , bo dom , bo kredyty no i odpowiedzialnosc oczywiscie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja nie krytykuję małżeństw za drogę jaką dla sibie obieraja- to ich wybór i ich sprawa . Ale mogę uwązać na ten temat to co uważam .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rakietą na strych
Tym synonimem chcialas okreslic nieistniejacy w zwiazku seks?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
małżeństwo to coś więcej niż seks albo jego brak . Jeśli ludzie się kochają to są w stanie przezwycięzyć każdy problem . Jeśli tylko szukają pretekstu do rozejścia nie pomoże super seks

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rakietą na strych
Dosc mocno krytykujesz ludzi ktorzy nie wyznaja wartosc***odobnych do Twoich.tak na dobra sprawe - obie to robimy;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ponadto tylko młode małżeństwa , przeważnie maja tendencje do mitologizowania roli seksu w życiu . Z czasem wzsytko sie uspokaja i jeśli ludzi nie wiąże miłość a seks zaczyna schodzić na drugi plan - co ich przy sobie u trzyma ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krytyka , żeby bła skuteczna powinna odnosić ise do konkretnych przypadków . To co tu uprawiamy to tylko rozmowa . Nie ma nic wspólnego z krytyką :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rakietą na strych
Przykro mi ale musze Cie wyprowadzic z bledu- nie wystarczy milosc by bylo udane zycie intymne. Są sprawy ktorych przeskoczyc sie nie da. I wtedy ktos dla kogos mudi sie POSWIECIC.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×