Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Małzenstwo moje

Polecane posty

Gość Rakietą na strych
Allium jesli masz taki dlugi staz na forum to moglabys zwrocic uwage ze nie odnosze sie do kogos konkretnego tylko do wszystkich kobiet ktore moga miec podobny problem w zyciu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skoro nie wyszło z podejmowaniem inicjatywy mozę po protu powiedz mu to wprost ? Że tęskiz za czasem razem spędzanym ,że chiałabyś zobaczyć coś więcej .........przecież sama wiesz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie odnosisz sie do kogoś konkretnego ale oczekujesz mojej odpowiedzi w sprawie ogółu - a co ja mogę powiedzieć o " wszystkich " co będzie prawdziwe ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rakietą na strych
:-) kobieta 19 lat nigdzie z mezem nie wychodzila i teraz nagle powie po raz setny to samo" kochanie, nudze sie" i juz bedzie super, zmieni sie jak za dotknieciem rozdzki w dwudziesta rocznice slubu;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
za dotknięciem czarodziejskiej różdżki to zmienai się świat tylko w bajkach :) a tu dorośli rozmawiają :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Właśnie nadeszła pora, żeby zadać sobie to pytanie :w imię czego? Czy w imię przysięgi małżeńskiej będzie odpowiedzią , która rakieto zrozumiesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przysięga małżeńska stoi nisko w rankingu ważności współczesnych czasów . Teraz liczy sie tylko " czego ja chcę "

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rakietą na strych
Jesli w imie przsiegi to zycze wszystkiego dobrego, stosunki malzenskie i cale pozycie dwojga ludzi nie opiera sie na przysiedze z czasow kiedy mialo sie dwadziescia pare lat- zmieniamy sie cale zycie . Jesli zycie z partnerem ktory nie poswieca nam czasu, nie onteresuja go nasze potrzeby ma nam przeciekac przez palce, jak ktoras z was sie wyrazila- ze wzgledu na przysiege sprzed cwierc wieku, to powodzenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mówiłam ?:) twoim zdaniem powinniśmy odmawia naszą przysięgę co 5 lat ? jak bedzi dobrze to odnawaimy , jak żle o droga wolna ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
rakieto dziwna- kobiety pracują bo takie mają widzi mi sie dopiero od XX wieku, w XIX wieku zapierniczały po fabrykach tylko te z najgorszej biedoty wcześniej oprócz chłopek kobiety nie pracowały i uwierz mi wtedy też były małżeństwa udane,albo i nie gdy sie po prostu nie dobrali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rakietą na strych
Allium, i dzieki bogu, ze upadla. Nareszcie chociaz garstka ludzi przezyje swoje zycie tak, jak tego pragnie a nie jak meczennik w skrytisci marzacy o czyms zupelnie innym i sfrustrowany sytacja ktora ciagnie sie latami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
większość ludzi po prostu nie rozumie istoty przysięgi , tego co znaczy słowo przysięga

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rakietą na strych
Al, mnie do szczescia nie sa potrzebne przysiegi, jesli jest wspaniale, to po co? Moim zdaniem przeciaganie malzenstwa na sile, kiedy juz naprawde wszystko sie wypalilo, jest strata czasu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jesli ktoś rozumie małżeństwo jak kontrakt z wyznaczonym ,choćby teoretycznie terminem ważności - jego wybór .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no tak , dom ,rodzina , dzieci , kredyty ---------- ale co tam .... wypaliło się więc ?:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
macie spokoj to sie cieszcie .wiecie ze wiele mezczyzn pije .bije itp itd ..co wolicie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rakietą na strych
Do goscia ktory cofa sie do przeszlosc****owiedz mi jakie to ma znaczenie, co bylo kiedys? Interesuje mnie moje zycie tu i teraz i dzisiejsze realia. Powiedzcie prosze, e ludzi w malzenstwach jest sfrustrowanych i nie maja ochoty tak zyc ale zyja bo przeciez przysiegi ze az do smierci.... I rozwiesc sie nie moga(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ALE NIE ŻYJESZ W TERAŹNIEJSZOŚCI BEZ PRZEZŁOŚCI . nie ma takiej możliwoci a utożsamianie małzonka z mećzennikiem jest po p rostu dizecinne , Nikt nikogo do ślubu nie zmusza , żeby ten akt był ważny musi być podjęty dobrowolnie . Jeśli ktoś traktuje siebie i woje życie poważnie - dobrze się zastanowi PODEJMIE TAKA DECYZJĘ . A jak zacznie przeżywą kłopoty to je rozwiążuje a nie ucieka .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Takie przewidywalne małżeństwo jest dla mnie kosmosem. Jestem mężatką od prawie 30-stu lat. Nnigdy niedoświadczyliśmy "raz jest źle, raz jest dobrze" i jakiejs stereotypowej akceptacji że małżeństwo to jak nie Jasyr, to jakieś poświęcenie się na rzecz...no nie wiem, kogoś? Czegoś? Co ja zauważyłam w poniektórych długich związkach, to obojje partnerzy stają się po czasie leniwi. Leniwi względem siebie, leniwi wobec dzieci (jeżeli je posiadają). Pozwalają aby codzienność ich dopadła i zanudziła na amen. Litości ludzie! jeżeli oboje lpartnerzy pozwolą sobie wzajemnie odpuszczać wszystko co ich połączyło, to mogą mieć pretensje do samych siebie. My zawsze gdzieś wychodzimy (nawet gdy z forsą było krucho), spacery, wyprawy z prowiantem w plecaku, przejechanie się dla zabawy tramwajem, autobusem, itd..itd... Nie wiem co teraz miałaby zrobić autorka? Pozwoliła aby oboje się przyzwyczaili do takiego trybu życia, i trudno wymagać żeby jej mąż nagle zajarzył o co chodzi?! Jeżeli potrafią dzielić życie małżeńskie i sfery intymne, to chyba nic nie stoi na przeszkodzie,aby porozmawiać na te tematy? nieoskarżać się, tylko pogadać jak ludzie których coś jeszcze łączy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rakietą na strych
Allium czy ty ciagle masz 24 lata? Czy nie ewoluowalas w tym czasie, nie zmienilas zdania w roznych kwestiach, zatrzymalas sie na tym dniu przysiegi i nadal tam stoisz, nie widzisz, nie czujesz ze twoje malzenstwo to ciagla walka o przetranie, o bycie razem? Nie pisze konkretnie o To ie, wybacz ze takiej formy uzywam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale na tym polega piękno dobrego małżeństwa - na jego stałości . Wszytko sie zmienia i ewoluje a małżeństwo trwa .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i o wzystko co jest wartościowe trzeba walczyć i zabiegać . Tylko coś co jest nic nie warte nie wymaga niczego .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rakietą na strych
Tak, Al, jesli oboje pragna przetrwania, to przetrwaja ale czesto bywa tak, ze przetrwania pragnie jedno a drugie tylko dla swietego spokoju chwile sie postara, potem jest cierpienie i marzenia o tym by sie to w koncu skonczylo. Poki co, siada mi bateria wiec zajrze jutro;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rakietą na strych
Pięknie piszesz:-) jakbys naprawdę w to wierzyla.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pięknie napisałaś Allium o tym staraniu .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja nie tylko w to wierzę - ja tym zyję :) a za dobre słowo pomarańczo - dziękuję :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rakietą na strych
"O wszystko co jest wartosciowe trzeba walczyc i zabiegac" - slowo walka i wartoscowe zupelnie mi tu koliduje jesli ma dotyczyc malzenstwa;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
możez walczyć o małżeństwo , możesz walczyć o męża , mozez walczyć z samym sobą - życie to ciągła walka a nie tylko motylki w brzuchu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×