Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość co ja teraz zrobie

Chlopak wrobil mnie w dziecko

Polecane posty

Gość gosciowa
Z decyzja o aborcji poczekaj. Pogadaj z przyjaciółką, moze z mama (jeśli macie dobre uklady), ktoś tu dobrze Ci radzi, ze najpierw musisz ochlonac. Faceta trzymaj krotko, choć moze nie od razu rzucaj. Teraz przemawia przez Ciebie wściekłość. Nie podejmuj w takim stanie decyzji, bo mozesz ich żałować. Tak swoja droga, szkoda ze z twego rodzaju facetem bedac, odstawilas pigulki. Ale trudno, mleko sie juz wylalo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie histeryzuj bo
nie chcesz być matką ? TY JUŻ NIĄ JESTEŚ po oglądaj trochę filmików na youtub "aborcja" mam nadzieje że więcej ZABICIU DZIECKA NIE POMYŚLISZ Ja mam 22 l i 2,5 roczną córkę w głowie mi sie nie miesci jak mozesz chcieć aborcji dziewczyno ogarnij się!!! nie ty pierwsza i ostatnia! szkołe oczywiście przerwałam rok temu zdałam maturę teraz w tym roku zamierzam iść na studia dzienne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ex_debill_znowu_po
a stać go, żeby utrzymać rodzinę i opiekunkę do dziecka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co ja teraz zrobie
to nie jest tak samo moja wina! Nie widzisz roznicy miedzy zlym zrzadzeniem losu jaka bylaby wpadka a swiadomym planowaniem dziecka? Jeszcze 4 miesiace temu mowilam mu, ze powinnismy sie rozstac, bo ja nie chce zadnych dzieci i nie wiem czy kiedykolwiek bede chciala, ze mam teraz inne plany. Prosil i blagal bym dala mu szanse, ze on poczeka. Ostrzegalam go ze moge nigdy nie zapragnac dziecka. Po co wiec mnie zmusil do tego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
PO CO PRZESTAŁAŚ BRAĆ TABLETKI ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to bylo sie zabezpieczyc w inny sposob skoro musialas odstawic tabletki i skoro wiedzialas ze twoj partner ma takie plany, a nie zalic sie teraz nad soba, a to masz nienormalnego faceta nie jest powodem do odebrania dziecku zycia, zobaczysz pokochasz to dziecko na maksa!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co ja teraz zrobie
pracuje ale w innym miescie niz ja mieszkam i studiuje. On mieszka z rodzicami i zawsze mowil, ze razem zamieszkamy bo to duzy dom. Stac by go bylo by nas utrzymac tam, ale o zadnej opiekunce mowy nie ma. Ze studiami musialabym sie pozegnac i on dobrze o tym wiedzial.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co ja teraz zrobie
napisalam, ze musialam przerwac branie tabletek z przyczyn zdrowotnych. Nie moglam brac hormonow po prostu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Widocznie tak chciałaś, przynajmniej podświadomie. Uważasz że to sexi że on cię traktuje przedmiotowo, że "zajmie się" tobą jak podrzuconym psiakiem, czy inny diabeł?? Sorry ale normalna kobieta póki nie jest pewna na sto procent partnera - a jak można być po roku znajomości i gdy mówicie o różnych priorytetach - nie odstawia antykoncepcji nad którą panuje, chyba że bierze pod uwagę ciążę. Teraz albo zaakceptujesz to co się stało i będziecie razem, albo zrywasz i aborcja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co ja teraz zrobie
o czym ty bredzisz z tym traktowaniem przedmiotowo? Myslisz, ze odstawilam tablekti dla wlasnego widzi mi sie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ach, nie mogłaś brać hormonów... Wybacz że nie śledzę wpis po wpisie tej mydlanej opery. OK, no to: 1/10.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ex_debill_znowu_po
czemu musiałabyś rezygnowac ze studiów? termin wypada w wakacje, jeśli nie dasz rady wrócić tego samego roku bierzesz rok dziekanki i kontynuujesz - nie Ty pierwsza i nie ostatnia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Godiaczek1989
Dostaniesz alimenty ,rodzice c***omogą moze jakaś dorywczą prace i bedzie ok chodź ciezko A twoja rodzina juz wie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no dobrze ale dziecko to nie jest śmiertelna choroba niech wychowuje jak taki mądry nie musisz z niczego rezygnować jak jesteście razem kochacie się to ja nie rozumiem dziewczyno to jest życie a nie zabawa chciałaś niezależności na cholerę ci chłop wibrator i już a teraz co lepiej usuń zanim wpadniesz na jakiś mądry pomysł że kocyk za śliski czy co

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie histeryzuj bo
dobra okej nie jest tak samo ale w dużej mierze też jest to twoja wina i przestań mamrolić że nie! tak jak mówiłam było nóg nie rozkładać to byś "problemu " nie miała ale niestety stało się. Mam nadzieję lada dzień tydzień pokochasz todziecko miałaś robione już USG ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Blla blla blla, ale nudy. Wymyslcie cos lepszego. Juz sobie wyobrazilam faceta ze szpilka dziurkujacego prezerwatywe :D Dobre to jest :D Chyba to opatentuje :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko jesli chcesz usunac to spiesz sie! W anglii do 9 tc usowana jest farmakologicznie, a potem to juz tylko zabieg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewerewe
ja bym usunela.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dlaczego odstawiłaś tabletki skoro wiedziałaś, że Twój facet chce dzidziusia? hym? Współżyjąc z kimś trzeba się liczyć, że ciąża może się zdarzyć. Jesteś teraz na niego wściekła, ale czy rozsądne będzie jeśli go zostawisz? Pozbędziesz dziecko ojca i pełnej rodziny. On się cieszy, na pewno będzie starał się być dobrym ojcem. Ja bym dała szanse, może za kilka lat czy miesięcy sama powiesz, że to najlepsza rzecz jaka Ci się przytrafiła. Martwisz się studiami? Dziewczyno jest tyle możliwości, studia zaoczne czy nawet przez internet. Już studiujesz czy dopiero zamierzasz? Zawsze możesz ten rok skończyć a na kolejny wziąć dziekanke. W ogóle dla mnie byłby to najmniejszy problem. Najważniejsze powinno być dziecko. Wkurzają mnie osoby, które rozpaczają z powodu ciąży a same do łóżka się pchają. Sorry, ale oboje w tym uczestniczyliście.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosciowa
Lekko nie będzie, ale sytuacja jest do opanowania, tylko musisz ochlonac. Aborcja to nie takiej samej rangi decyzja, co usuniecie migdalkow. Policz za i przeciw, zwierz sie komus bliskiemu, to Ci da więcej, niż Kafeteria.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
'Mam nadzieję lada dzień tydzień pokochasz todziecko " O lol. Dziecko? Chyba wyimaginowane. Przecież to nawet płód nie jest, tylko 7 dniowy zarodek :S.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co ja teraz zrobie
musialabym zrezygnowac bo nie mam pieniedzy by sie utrzymac i dziecko. Alimentow za wielkich nie dostane bo on kokosow nie zarabia, a na pomoc rodzicow nie mam co liczyc. Nie chce brac slubu poza tym i rodzic dziecka. No po prostu nie chce. To nie moj czas, czuje sie okropnie. Tak jakby ktos mi narzucil jak mam teraz zyc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
usuń bo piszesz jak waśniewska

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie histeryzuj bo
'Mam nadzieję lada dzień tydzień pokochasz todziecko " O lol. Dziecko? Chyba wyimaginowane. Przecież to nawet płód nie jest, tylko 7 dniowy zarodek :S. no faktycznie delikatnie przesadziłam ale ono już jest zyje..rozwija się...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zarodek do tego zalezny od matki czyli tak jakby pasozyt. Sam na zewnatrz nie przezyje, wiec matka ma prawo decyzji o jego losie. Albo niech urodzi i odda madremu tatusiowi :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosciowa
Chwila...nie oboje decydowali o dziecku, tylko facet rozmyślnie w ciaze ich wmanewrował. Pewnie, ze wspolzyjac zawsze trzeba mieć to na względzie, bo zadna metoda nie jest stuprocentowa, ale tez i takie manipulacje nie są sposobem na szczęśliwy związek, oprzytomnijcie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co ja teraz zrobie
ile razy mam pisac czmeu odstawilam tabletki? Nie umiecie czytac czy co? Nie moge podjac studiow zaocznych, bo studiuje stomatologie, nie chce z tego rezygnowac, bo taki mialam plan i cel. On dobrze o tym wiedzial. I dobrze wiem teraz, ze mu sie to nie podobalo. To znaczy moze nie sam fakt, ze chcialam ten kierunek studiowac, ale to, ze mieszkalam dalej, ze mialam znajomych i swoje zycie. teraz mysle o tym wszystkim i jak poskladam te fakty do kupy to widze jaka glupia bylam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moja mama opowiadała,ze chciała odejść od mojego ojca jeszcze jak ze sobą chodzili.to on specjalnie zrobił jej dziecko czyli mnie.no i był slub.niestety małzenstwo nie przetrwało.a mnie sie wydaje ze autorka nie kocha swego chłopaka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ej wy się śmiejecie z "dziurkowania" prezerwatyw. A powiem wam, że jak byłam dzieckiem zawsze chciałam mieć małego brata albo siostrę (mam brata 2 lata młodszego a chciałam jeszcze więcej rodzeństwa). Wiedziałam, gdzie rodzice trzymają gumki i ... dziurawiłam je igłą :P Miałam może z 8-10 lat. Rodzice wpadki nie zaliczyli :P W sumie szkoda bo mogłabym mieć teraz 20 letnią siostrę :D ehh zawsze chciałam siostrę :P Moja mama zawsze powtarzała, że duża rodzina jest fajna :D Mam nadzieję, że ja będę mieć co najmniej 3 dziec***Póki co pierwsze w drodze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co ja teraz zrobie
a te tabletki z womenweb sa bezpieczne na pewno? Bo bylam na tej stronce ale boje sie troche je zamawiac i robic to sama w domu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×