Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość gosc Adam

co mam zrobic z kolezanka Zony ktora buntuje ja przeciwko mnie

Polecane posty

Gość gosc Adam

jestesmy razem ze soba 4 lata zona jak poznalem miala juz dziecko. Teraz mieszkamy razem w mieszkaniu ktore kupilismy w kredyt. Ja pracuje na budowie a zona jest kierownikiem sali bankietowej. Ma czesty kontakt z kolezanka ktora caly czas buntuje ja. Jak sie nie widza to caly czas sa smsy. Kiedy jestesmy sami i jest troche spokoju to jest bardzo fajnie jak para zakochanuch. Ale kiedy tylko sie spotkaja to kiz jesrt zle. Nie chce Ze mna rozmawiac broni kolezanke. Jak mowie ze ma zly wplyw na nia to zaczynamy sie kłócić . Zona mowi ze jestem agresywny . A kiedy szukam rady u znajomych i Zona sie o tym dowie to jest jeszcze gorzej . Wtedy mowi ze jesrem chory i nie normalny. Kolezanka ma swoja rodzine ale ma dziwny uklad bo maz siedzi w domu a ona chodzi 2 lub 3 razy w moesiacu na imprezy i wyciaga moja Zone. Kiedy sie widuja to nie na kawe . Zawsze jest jakies z 3 piwa na glowe. Martwie sie bo teraz nie rozmawiamy ze soba od jakiegos czasu a strasznie broni kolezanke . Dzisiaj tez usilowalem rozmawiac ale wyszla awantura. Zabrala dziecko i rano wyszla do kolezanki potem tylko podczas mojej nie obecnosci w domu zabrala kilka rzeczy i zostaje tam na noc z dzieckiem. Boje sie ze zostawi dziecko pod opieke kolezanki meza .a same gdzies wyladuja na imprezie przez buntowanie kolezanki. No i oczywiscie zonwu pewnie rozmowy ze jestem jaki zly. Ostatnio sprawdzilem Zony telefon to widzialem smsy typu ze on jest skreslony obraczki nie nosi od listopada. No i jej szef wydaje mi sie ze ma cos w tym wspólnego bo pisze z nim Zona. Tez smsy typu ze dziekuje za spacer i za rozmowe i ze jest taki wspanialy kochany i delikatny... Prosze o pomoc bo niewiem co juz mam robic ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
szczera i spokojna rozmowa z żoną, modlitwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc Adam
Tak ale kiedy chce rozmawiac to mnie ignoruje . Jak natretnie cos mowie to mowi ze to agresja jest . Ze jestem sprawca przemocy. Zaznaczam ze sie joe kochamy juz od ponad moesiaca. Kiedys bylo bardzo czesto to znaczy 2 . 3 razy w tygodniu no i teraz tez sie martwie czy nie ma romansu z szefem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc Adam
No tak ale szukam logicznej i normalnej ppdpowiedzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc Adam
Zaznaczam ze Zona nigdy nie byla na imprezie bezemnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
niech nie wraca dopóki nie dorośnie i nie będzie gotowa z tobą porozmawiać z takimi szmatami trzeba krótko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moim zdaniem ona ma romans a kolezanka to tylko przyrywka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość Ona 123
Jako kobieta mogę przyznać, że odkąd przestałam zwierzać się koleżankom z tego co dzieje się w moim związku prawie w ogóle nie kłócę się z moim chłopakiem. Te wszystkie "złote rady", a już najgorsze - opowieści, jacy to inni faceci nie są cudowni, czego to oni nie robią, jak POWINNI traktować swoją kobietę - powodują właśnie frustracje. Z twojego postu wynika, że ta koleżanka jest utrzymywana przez męża, zatem pewnie mąż musi nieźle zarabiać. Pewnie nagadała twojej żonie jakie ma wspaniałe życie, żona zaczęła zazdrościć, więc automatycznie ty zostałeś postawiony w złym świetle. Może stąd to zachowanie twojej żony. Najgorsze, że pojawia się jeszcze wątek szefa - może twoja żona chce zmienić partnera na lepiej zarabiającego?...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc Adam
Nie jest to dobre . Podczas emocji duzo czlowiek mowi a potem zalije. Martwie sie . Chce wyjsc dzisiaj na impreze w celu sprawdzenia czy przypadkiem tam jest. Nie wiem czy dobrze zrobie bo jesli bedzie to kolezanka moze to uznac za sledzenie. A ja chcce tylko dobrze. Kocham Zone i sie martwie ze zejdzie na zla droge lub zrobi cos glupiego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość Ona 123
Sorry, przeczytałam jeszcze raz twój post i nie ma nic o tym, że ona nie chodzi do pracy ;) Zagapiłam się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nic, żona ma prawo mieć koleżanki jakie chce, jest dorosła i ma chyba na tyle własnego rozsądku, żeby samodzielnie decydować o sobie a nie pozostawiać wolną rękę koleżance.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc Adam
Jej szef ma rodzine . Zone i 2 synow. Wiem ze Zona szefa czesto tam jest w pracy. Ale wiem ze napewno znajda czas dla siebie. Spedzaja czas ze soba ppdczas pracy chodza razem na zakupy czy poprzez rozmowe sie wspieraja nie wiem xzy bylo cos wiecej. Kiedy sprawdzilem Zony tel to widzialem ze pisza razem po godzinach pracy. Na prywatne rzeczy typu jakies pocieszenia nawzajem . Szef napisal do joej Zony ze bedzie dobrze do igóry głową co w dziubek na odpisala tak chce w dzuobek poprosze to odpisal szef dostaniesz jutro nawet dwa na zas. Niby nic takiego ale wydaje mi sie ze nie powinno byc takiej korespondencji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc Adam
Kolezanka siedzi w domu z dziecmo a maz pracuje . Kiedy maz wraca do domu ona wychodzi do znajomych czyli do mojej Zony lub na impreze w weekend.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość Ona 123
Podejrzana sytuacja z tymi SMS-ami. Powiedz żonie wprost, że wiesz o tych SMS-ach, tylko zachowaj spokój, nie rób z siebie przed nią ofiary. Najlepiej udawaj, że cię to nie rusza, wtedy ona zgłupieje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mowie tobie, za dobrze z toba ma, w d***e jej sie poprzewracalo udawaj ze ciebie to nie rusza, nie dzwon, nie pros o powrot w koncu sama zda sobie sprawe z tego co traci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc Adam
Ciężko mi z tym aby dac sobie spokoju i czekać aż zrozumie. nie chce jej stracić. Natomiast kiedy mowilem o smsach to sie wypieralą . Przed momentem bylem u niej jej kolezanka z mężem jest na parapetowie Żona opiekuje sie ich dziećmi i naszym. porozmawialem z Żona troche w drzwiach. Powiedziałem ze kocham i chce aby sie ułożyło między nami. Ze ingerencja innych osób tylko osłabia i niszczy nasz zwiazek. To zapytała czemu sprawdzam jej telefon. Odpowiedziałem ze mam ku temu powody bo jest nie szczera. To mi odpowiedziała ze tak pisała z szefem. To zapytałem dlaczego teraz dopiero mi o tym mowi a nie wczoraj? To powiedziała ze zostaje na noc i jutro porozmawiamy. Potem poprosola abym posprzatal moeszkanie... Kiedy wychodzilem przytulilem sie do Zony i dziecka na dobranoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość studentWPIA
Zwyzywaj koleżankę Żony po serbsku,pójdzie jej w pięty,p*********j jędzy :D.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ale to już było
Musisz opierniczyć koleżankę żony,że żeby odfikała się od Twojej żony! Jeżeli nadal będzie taka sytuacja i żona będzie pod wpływem koleżanki to nic nie wyjdzie z tego małżeństwa.Pewnie pierwszy związek też rozwaliła koleżanka?Musisz być stanowczy, albo ona ,albo Ty.Będąc na Twoim miejscu też zaczął bym robić wypady;- np. do kina, do teatru.Może wreszcie obudzi się i zrozumie że nie są to żarty!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Musisz być stanowczy! Wyczuła że jesteś spolegliwy to Ciebie ignoruje.Skoro jest zakochana w koleżance, to po co jest z Tobą?.Jeżeli nie zaczniesz mieć przysłowiowych "jaj" baba będzie pomiatała Tobą! Żona zamiast w domu z mężem, to pilnuje dzieci? Zdaje się że to podpucha?????? Trudno mi uwierzyć ze istnieją tacy jak Ty!!!! Z całym szacunkiem:D takie dupki?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wziales sobie za żone latawice a teraz czego szukasz? i jeszcze pozwalasz zeby pijana pilnowala? To nie jest normalne! Przeciez jest tyle fajnych, wiernych i porzadnych lasek! To sie z nimi nie zenicie tylko z jakimis latawicami a potem płacz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
KingaStefankaFanka nie p*****l takich farmazonow, moze jeszcze napisz ze ma prawo dawac d**y komu chce bo to jej dupa... Dlaczego takie k***iska zostaja żonami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Kolezanka siedzi w domu z dziecmo a maz pracuje . Kiedy maz wraca do domu ona wychodzi do znajomych czyli do mojej Zony lub na impreze w weekend." czytam i oczom nie wierze.. Czy to koniec naszej cywilizacji? Faceci stali sie totalnie p*****lowaci, baby im sie puszczaja byle gdzie a oni jeszcze na nie haruja bez mrugniecia okiem, co z wami faceci? i pisze to jako kobieta, szok i żenada, weźcie sie w garsc olamy bo jak dalej tacy bedziecie to beda do was lgnac tylko takie k***iszcza ktore chca was robic w c***a

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc Adam
Kiedy bylem u niej porozmawiac***** rozmowie wsiadlem do auta to pisalem do jiej powiedziala ze zostaje na noc. Po chwil patrze a Zona z corka wsiadaja do auta Zony sluzbowego. Pomyslalem zeby nie bylo ze ja sledze pojechelem do domu ale Zona nie przyjechala. Przed momentem bylem tam jeszxze raz ale auta nie bylo wyparowalo. Dzwonie i pisze to zero odzewu. Oklamala mnie ze zostaje na noc a pojechala gdzies indziej przed polnoca. Znowu mnie oszukala i jeszcze dziecko ciagnie po nocy ze soba... Nie jestem mieczakiem tylko Bardzo Kocham i zalezy mi na tym abysmy sie dogadali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I jak sie to skonczylo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę mi pomóc mam bardzo podobna sytuację. A zona nie daje sobie nic powiedzieć. W sobotę robiliśmy urodziny synow. Było idealnie w niedzielę również do godziny 17 dopóki nie poszła do koleżanki która ja buntuje. Ja ja tam zawiozłem bo uparła się że chce iść ale prosiłem by nie było mojego tematu. Na drugi dzień rano dostałem smsa z pogruszkami od jej koleżanki że jej nie będę zabraniał się z nią spotykać bo cytuje inaczej pogadamy... Od wczoraj zona chce mnie wyrzucić z domu. Co mam zrobić by jej to pokazać że ona ma negatywny wpływ na to co jest między nami. Jak nie miała z nią zbytnio kontaktu to u nas była istna sielanka zakochanych A od kad poszła do niej to znowu się zaczęło. Na dodatek ona chce żeby moja żona mnie zostawiła i była z jej bratem który jest menelem bo pije nawet posprzątać w domu nie potrafi bo ona szła mu sprzątać... proszę pomóżcie mi bo ja już nie wiem co mam zrobić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×