Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Zdeterminowana30

WALKA O WYMARZONE CIAŁO WSZYSCY ZMOTYWOWANI ZAPRASZAM

Polecane posty

Gość niffi32
Hejka, dzisiaj czekają mnie poniedziałkowe ćwiczenia. Znowu udało mi się namówić sąsiadkę to powinno być fajnie. Po ostatnim razie miała podobno niezłe zakwasy więc sobie musiała trochę przerwy zrobić,ale już dzisiaj walczymy razem. Pędzę teraz dziecko przygotować do spania. Poniżej podsumowanie mojego poprzedniego tygodnia:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niffi32
Tydzień nr 6 - podsumowanie: 1) głodówka 100% normy 2) ćwiczenia 88% normy 3) słodycze 32% normy Średnio 73% wykonania planu - czyli mogło być lepiej. W tym tygodniu i słodycze i brak czasu na ćwiczenie w weekend było największym problemem. Waga: 69,1kg (2,6kg mniej od początku). Mogło by być lepiej, bo ubyło mi niewiele, ale mimo wszystko jednak waga trochę mniejsza niż poprzednio. Ważne, że nie ma przyrostu wagi :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hejjjj :) ne zapomnialam o was..po prostu zabalowalam w weekend..musialam odpoczac od calego tygodnia. :P normalnie poki co...jem jakos w miare normalnie..ale na wadze nie uchodzi nic :( za malo sie ruszam :( niffi, dobrze mowisz, dobrze ze waga nie idzie w gore ;) zdeterminowana, ta waga to na pewno przez okres :P pusia..nie martw sie...wysmiechalas te cale kalorie..wiesz jaki to dobry trening na brzuch ..:P smiech to zdrowie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej Gwiazdy !!! Ale jakiegos doła podlapałam , auto juz niby ok., ale jeszce czekam na rzeczoznawce wiecnaprawic go nie moge ,,,, poki co cisza. Ncykałam sie dzisiaj zjec od groma i ciut ciut do tego ac.... i w ogole chodze złajak osa ... moze to przez ten okres ? W toalecie an dluzszym posiedzeniu nie byłam od niedzieli chyba wiec juz naweet nie wiem co o tym myslec ? Na wadze za to dzien w dzien wiecej dzisiaj 67 ;/ jak tak dalek pojdzie to dojde do 80:) I nawet tego wszytskiego to jakos byle jak dzisija jadlam tzn. za mało posilkow za duze przerwy ;/ Na silce tez ni bylam -cale dopoludnie minneło mi na załatwianiukwestii zwiazaych z autem i jutro w zasadzie powtorka :) Jak tak czytam o waszych frytach i gyrosach tp tez bym takiego przytuliła:p Dzisiaj jednak Pusiu nie bede Ci słuzyła radą bo mało tego było . Na sniadanie wcielam wyjatkowo jajecznice z cebulką , na kolejne posilki schab pieczony w piekarniku i twardy jak diablii hihi i pomidorki koktajlowe .. Jutro powinnam teoretycznie wstac wczesniej ale przed tym okresem pobolewa mnie jajnik wiec nie wiem,,, alebo moze wymowki szukam? No dziwnie ... jakas taka nijaka sie czuje ani nie chce mi sie pracowac ani nic ...;/;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam kobitki,, wrocilam wczoraj po 23 i juz mnie sie nic nie chcialo tzn bolam mnie brzuch w pracy ,pewnie @ zbliza sie wielkim krokiem,rano wczoraj zrobilam tes i dupa ,myslalam ze moze udalo sie ale przeliczylam sie ,widze ze bedzie trzeba starac sie o dzidzie jak pare lat wczesniej:( nie wiem czy mam na to nerwy,,z tego wszystkiego kolacji w pracy nie zjadlam i jak wrocilam zjadlam talerz rosolu ktory mężuś ugotował i paczke delicji:( na to wszystko maly kaszle ,do szkoly juz od dzis nie idzie bo boje sie aby do operacji sie nie rozlozyż ,mam dola :( snily mi sie pierdoły Masakra ,pomożcie !!!! wstalam z rana aby pocwiczyć ,bo ide z corka do fryzjera i chyba na poprawe humoru zetne tez wlosy ,wstalam taka opuchnieta po twarzy ze szok ,organizm oduczyl sie jedzenie tak pozno i az tyle hehe co za dzien:( oo wlasnie moj maly wstal i chyba nici z ćwiczeń buuuuu kochane mam nadzieje ze u was lepiej ,wiem ze musze wrocic na dobry tor ale..... buziole ,mam jeszcze sprawdzian w środe i nauki full papa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej Gwiazdy:) Pisze z pracy bo w domu coś nei tak z netem - w sumie nie wiem dlaczego więc sorry za literówki :) Pusiu - nie dołuj sie :*:*:* Ja już mam okres i czuje się jak kupa ;/ choć nie wiem czy tak brzydko powinnam się wyrażać bo w końcu tyle na nią czekałam hihihi:) Nie dołuj się proszę , choć ja tez raczej kiepskim posiedzeniem będę dla Ciebie bo u mnie tez lipnie strasznie - auto , potem szukanie na szybko AC , czekanie na kupę trzy dni hihihi i zakończone sukcesem dzisiejsze powiedzenie w toalecie własnie - od razu spadł mi kilogram ale wciąż to aż 65 kilo na liczniku czyli nici z moich pięknych 63.5 i w z tego wszystkiego tez podjadam dziadostwo ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aaaa.... i powiem, Wam , ze ja z Was to chyba najgorsza jestem bo na fitnessie nie byłam , plecy bolą mnie od niedzieli jak chole*a - w sumie to nie wiem jak wysiedzę w tej pracy do 22;/ porażka jak nic ;/ jedyne co jest na moja obronę to fakt ze mimo iz dostaliśmy mufinki to nie zjadłam żadnego tylko wzięłam dla Chlopa do domu .... no i mam nadzieje ze jak już dotrę to net będzie śmigał :) i podczytywam Was troszke:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej kochane zdeterminowana30 super ze wkoncu udalo ci sie krecika zrobic hehe i ze dzieki temu polecial 1kg , ja dzis calkowicie grzeszylam i to wszystkim co popadnie , nadal bola mnie plece , juz przestalam ryczec i krzyczec i juz bym chciala aby ten okres pdzyszedl,, nie pocwiczylam; ( RANO MALY NIEpozwolil , pozniej u fryzjera bylam i zakupy, nawet niezrobilam sobie obiadu i dlatego jak wrocilam z zakupow jadlam co popadlo; ( teraz chwilke mam aby z wami popisac i zaraz smigam sie uczyc na angielski , a wieczorkiem obiecalam corce ze film razem ogladniemy , wiec nic dla siebie nie zrobilam coz od jutra na nowo trza wziasc sie w garsc bo tego zlego juz za wiele , dzis juz nic nie jem , dobra zmykam kochane obiecuje wam i sobie ze od teraz wraca juz stara Pusia;);):) bo wkoncu jestemy tu po to aby gubic zbedny balast ;)buziole

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czesc dziewczyny... i ja ide z podkurczonym ogonem...dzis nawalilam totalnie..m&msy zjedzone..troche czipsow..yhhhh superanko..jak tak dalej pojdzie to w zyciu nie schudne :( ja tez musze wrocic na tor... kurde..za slaba wole mam :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niffi32
Hejka dziewczynki, cos widze ze wszystkie juz jestesmy wymeczone tym odchudzaniem. Ja sobie tak wczoraj wszystko przeanalizowalam i doszlam do wniosku ze skoro juz od 6 tygodni pilnuje cwiczen i glodowek to moze pora na jakis odpoczynek. W tym tygodniu odpuszczam glodowki a w kolejnym tygodniu chce sobie zrobic regeneracje (czyli wolne od mocnych cwiczen). Planuje zrobic 2 lekkie treningi zamiast 4 mocniejszych. Licze na to ze po takin odpoczynku znowu nabiore swiezej checi i moze tez latwiej bedzie gubic kolejne kilogramy. Prosze trzymac kciuki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niffi32
Dziewczyny coś ostatnio powiało u nas na forum jakimś takim smutkiem. Wszystkie chyba mamy już trochę dosyć. Zdeterminowana szkoda mi Cie z tym twoim autem i problemami z tym związanymi. Znam to, ale ja już dzisiaj pierwszy raz od stłuczki jechałam moim autem. Mam nadzieję, ze twoje też szybko naprawia i będziesz mogła spokojnie śmigać swoim bolidem. U mnie cała zabawa z naprawa i odszkodowaniem trwała dokładnie dwa tygodnie, ale już się cieszę swoim kochanym autkiem :) Przelew powinien też dzisiaj przyjść na konto. Mam dla Ciebie radę: jeżeli Ci ostatnio humor nie dopisuje to ja Ci proponuję zrobić sobie przerwę. Wypoczniesz i potem zaczniemy z nowymi siłami dalszą walkę. ja liczę na to, ze u mnie takie rozwiazanie sie sprawdzi. Pusia z tym dzidziusiem to ja myślę wrzućcie sobie na luz. Wiem ze byś już chciała, ale myślę ze te testy to rób dopiero jak już czekasz na okres któryś tam dzień, no chyba ze zamierzasz ostro popić to wtedy tez lepiej dla pewności sobie zrób tescik. Jak się zrelaksujesz i nie będziesz cały czas myslała czy juz sie moze udało zrobic kolejnego potomka, to myslę ze bedziesz miała wieksze szanse na sukces w tym temacie. Dzisaj masz sprawdzan. Zgadza się? To trzymam kciuki. daj znac jak poszło. I can ty to Ci powiem nas zaniedbujesz, post raz na trzy dni to stanowczo za mało. Musisz częściej tu zagladac to moze motywacja wzrosnie, poprawi sie twoja słaba silna wola :P i pojawia sie kolejne efekty. Dobra dziewczyny, ja zmykam teraz popracować. Dzisiaj wieczorem śmigam poćwiczyć. Dzisiaj bez towarzystwa, bo sąsiadka ma już inne plany. Całuski moje miłe panie :) Zmykam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witajcie moje kochane ;0 Niffi32 masz racje ,,poprostu dziwnie sobie to wblam do glowy ,bedzie co ma byc ,tak niby sie wczesniej nastawilam a pozniej juz juz juz mialo byc hehe ODPUSZCZAM ,jak Bozia da to bedzie dzidzia ,nie to nie ,mam juz dwojke wiec niema stresu:) Ican raz zgrzeszylas ,wiec wybaczamy i biezemy sie od nowa wszystkie do roboty :) czasem tak trzeba:) moj maly dzis w nocy goraczke miał,teraz lepiej ,ale zakatarzony i kaszel mocny,modle sie aby do poniedzialku mu przeszlo ,wone w pracy pozalatwiane wiec bedzie ciezko to wszystko odwolac :( mam zamiar zaraz pocwiczyc z Juilian,dwa dni nie cwiczylam ,moze od tego tez mam stresa ,normalnie wczoraj przechodzilam sama siebie hehe ciagle problem o cos mialam albo ryzalam ,dobrze ze te dwa dni wolnego od pracy mam ,postanowilam przez pare dni nie jesc zadnego chleba i makaronow kaszy itp warzywa i miesko ,moze sie uda zmykam laski papappa do pozniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzien dobry! Dziewczyny samo sie nie zrobi! Musimy wziac sie w garsc! Nie dajmy sie pokusom! :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hejka ja juz po ćwiczeniach ,,SUPEROWO SIE CZUJE ,powinnam wczoraj pocwiczyć nie grzeszyla bym tyle hhehe i samopoczucie bylo by lepsze ,,ale nic straconego wrocilam na dobre tory i jade dalej teraz sprzatanie ,prysznic ,obiadek ,nauka ,z małym tez musze troche przy jego ksiazkach posiedziec a wieczorem moja szkola:) plan na dzis hehe od jutra przez trzy dni pracuje po 10 i pół godziny wiec pewnie bede zryta wracać :( ale dam rade ;) zawsze daje ,bo my kobiety sa silne !!! buzile i do pozniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cholerka, dziewczyny, rozkladam sie.. temperatura juz podwyzszona.. 37.5... yhhh wszystko mmnie boli.. i mi zimno bbrrrr :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej Moje Gwiazdy!!!! Faktycznie czuje sie fatalnie :( Nie chce mi sie nic , nie mam sily na nic ... ten okres mnie wykancza ;/ Nie wiem jak Wy ale ja mam takie , ze bywało ze na pogotowiu ladowałam wiec .... więc chyba nie musze Wam mowic jak się czuje :( Nawet w pracy laska mi powiedziała , ze cos kiedypsko wyglądam :( no ale taka prawda i jeszcze jutro mam tego eksperta z PZU - mam troche stresa ;/;;/ Co do diety .... to zaliczam wtopy np zjadłam mandaryki teraz na noc i wedline - szyne prowansalska lacznie z tymi kawałkami tłuszczu wiec to raczej srednio dietetyczne rozwiazanie było ;/ No i ogolnie jakies take dziwne miksy robie - dziiaj na wage nawet nie wchodziłam - wejde w niedziele i mam nadzieje ze szlag ze złości mnie nie trafi .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NIFFI niestety nie mogę sobie pozwolić na takie rozwiązanie jak Ty bo jak odpuszczę bardziej to już popłynę całkiem - i tak jestem w czarnej d***e ze wszystkim bo jak wyszłam dzisiaj z domu po 9 to wrociłam po 23 :( no z małym powrotem o 13 żeby zjeść cos , psa wypuść i wyjechać do pracy po 14.00 Byłam u dentysty - i co najzabawniejsze jak mnie ząb nie bolał to teraz mnie boli - miałam jakieś kropki wiecie ... jakieś początki próchnicy pewnie na 4 zębach wiec... mimo ze pan doktor przystojny to skasował mnie konkret .... a teraz to właściwie zaczęło za mną chodzić wybielanie zębów i nawet termin wybrałam bo ogólnie sporo się śmieje ... właściwie raczej taka dusza towarzystwa ze mnie ... nieskromnie powiem a karmelkowe mam zęby jak nic :p No i powiem Wam ... zastanawiam się:)termin jakby co mam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nifii, Pusiu - a... no i u mnie kiepsko dziewczynki z ćwiczeniami - zazdroszczę Wam :) Ja nie dotarłam od poniedziałku i nie zanosi się ;/;/; Pusiu - Nie płakusiaj i nie przejmuj się - dziadziuś pewnie będzie wtedy jak odpuścicie ... ja póki co kupiłam zabawkę dla Marysi- której jeszcze nie ma ( córeczka nienarodzona mojej koleżanki)ale jak byłam na zakupach to wpadła mi w łapki zabawka :) no i kupiłam.... faktycznie tyle tych rzeczy ze pasowałoby cały sklep wynieść :) No tak czy inaczej nie ma co planować ... z drugiej strony kto wie .. byłyby by jaja jakbyśmy zaszły w ciąże w ty samym czasie:) choć ja tez odkładam odkładam a potem to rożnie bo ... bo no właśnie.... napisała do mnie kumpela kiedy będę na facebooku lub skypie bo mnie od tygodnia nie widziała no i fakt nie było mnie tak przeszło tydzień i aż boje sie zajrzeć bo chyba nie nadążę z czytaniem : No wiec.... zadzwoniłam do niej bo ona to akurat ma duże problemy z mężem .. a teraz to i zdrowotne i choć młodsza od nas to ma endomitozę wiec nie musze Wam chyba mówić ze kaplica lekka no a jej się marzy bardzo dzidzius wiec postanowiłam ze pogadam z nią ... pomogłam jej w narzekaniu na teściów choć w sumie bardziej po to żeby sie jej milo zrobiło bo ci moi w porządku nie powiem ... wiec w sumie to wnioskuje dziewczyny na pociechę ze nie jest najgorzej :) A u Was jak relacje z teściami ? Na plus… czy raczej problematyczni i wtrącający się? Z resztą.. wracając do motywu ciążowego ….ja szczerze mówiąc bardziej niż Twoja ciąża czy jej brakiem martwiłabym się Twoimi gdzinami pracy bo jak widzę znów konkretnie ciorasz wiec te kilka dni mam nadzieje ze nie tylko na nauke , gotowanie obiadków , ćwiczenia ale i na wypoczynek przeznaczysz  Proponuje Ci zarzucić nogi na stół …. Zrobić sobie pycha kawusie i obejrzeć jakiś super film .. albo może jakąś super książkę wahaczyć? Ja żałuj***ardzo bo coraz mniej czasu pozostaje mi na książki której niegdyś ubóstwiałam a teraz ….:( Dobra nie stekam juz lepiej ... mam nadzieje ze jutro uda mi sie cos skrobnac z pracy bo dzisiaj uknełam w polowie tyle tego wszytskiego było ;/;/; Buaziaki dla Was Kochane:*:*:* NIffi - Trzymam kciuki za Twoje nowe postanowienia ale mam nadzieje mimo ze Twoj nowy plan zakłada lekka regeneracje nie bedzie to rownoznaczne z odpoczynkiem od Nas i ode mnie :) Ja bardzo liczę na Twoją pomoc.... bo ja nie moge odpuscic bo juz nie wroce na rzadne tory bo leniwiec ze mnie:(:(:( Pusiu - Trzymam kciuki nie tylko za Ciebei ale i Twojego zasmarkanego synusia !!! I CAN - Gwiazdo !!!!uważaj na siebie .... pij duzo herbaty z cytryka a jak juz Cie smarki dopadły to pamietaj o herbacie z lipy - wyposisz sie niezle i smarki zgestnieją jesli juz je posiadasz ... ale mimo choroby ochrzan za nie tylko mmsy ale i rzadkie pisanie Ci sie nalezy !!!!Wstyd!!! Tylkos dupsko prac!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej kobitki wpadlam sie tylko przywitac :0 zaspałam hehe a teraz wszystko biegiem i spadam do pracy buziole i do wieczora milego dnia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heja :) Witam w ten czwartkowy poranek :p Pogoda sprzyja spiochaniu więc ne dziwie się Pusiu ze Ci sie przysneło ... ja chętnie bym pospała ale ten rzeczoznawca przylazł;/ Potrwało to trochę - nie wiem ile dostane ???Klady znikome więc raczej jakieś grosiki ;/ Mimo to ogólnie ... póki co z PZU zadowolona jestesm . Teraz pomału się zbieram ... chciałabym jeszczde dotrzec na zakupy takie przedwalentynkowe , zeby jakiś drobiazg dla tego mojego chłopa kupic:) Pocwiczyc sie nie udało i sie nie uda bo po pracy bede w domu ok 23 ;/poza tym okres jeszce mnie meczy wiec ten tydzien na straty niestety ;/ Jedzeniowo - niby w miare ok , ale jakos nie mam siły na dietowanie zupełnie - mimo to nei chce sie poddawac , ale wazyc sie tez nie zamierzam bo w niedziele bede wazyła jesczez jak wieloryb - pocezkam jeszcze ten jeden tydzien i wtedy jak bedzie wiecej to juz napewno nie przez okres tylko moje obzarstwo :) Dobra zmykam do garków bo muszę cos przygotowac do moich cudnych pojemniczkow przeciez:) Buziaki dla Wszystkich - tych spiochow i tych co juz na nogach :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niffi32
Cześć, ja wczoraj na ćwiczonka nie dotarłam. Nie chciało mi się jak cholera. Dzisiaj planuje pokrecić wieczorem hulahopkiem bo jutro Walentynki i juz mamy plany balangowe z moim lubym, dlatego jak chce pocwiczyc to musze dzisiaj, bo jutro nie będzie czasu. No i dzisiaj zamiast sie forsowac zrobie sobie lekki trning w postaci krecenia bioderkami przed telewizorem. Zawsze to jakis ******* najwazniejsze zeby sie potem dobrze wyspac, bo jutro zamierzamy zarwac nocke i potanczyc sobie. A wy macie jakies plany na swieto zakochanych? Co bedziecie porabiały?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niffi32
miało byc: "Zawsze to jakiś r*u*ch..."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hejka wieczorem:) Coś czuje ze już zadna z Was tutaj nie zajrzy ;/ Jakos faktycznie sotatnie zajete jestesmy - ja dzisiaj wwpadłam w zakupowy amok... kurde czasem trudno mi sie opanowac i wiecej z okazji Walentynek kupiłam mamie niz mojemu chłopowi bo jemu to nie takie hop siup ;/ Zdechnieta jestem na maksa wiec nie bede sie rozpisywac :) Swoja droga fajnie NIffi , ze wy tak ze swoim swietujeie wszytsko i bawicie sie poza domem - moj man jest typem domotara ale to akurat mi nie przeskadza - z reszta z Walentynek niewiele nam zostanie bo ja ide do pracy i zaczne ok 11 a skoncze po 22 , on z kolei tez ma dwie prace wiec jutro sie miniemy - moze poswietujemy resztami sil w niedziele bo to bedzie moj jedyny dzen bez pracy :) Co do cwiczen to ja nie to ze cos poswiczyłam... ja nie cwiczyłam w ogole i jesczez mega za mną rozne pokusy chodza i dziisiaj nawet batonika zjadłąm - niby proteinwego ale czekolada na nim tez była wiec jakos dziwnie zadobry byl ;/;/;/ Ale ok , nie ma co ... teraz pralka wstawiona a ja smigam dzielnie spac :) Pusiu - Ty jak rozumiem nie dotarłąs ale juz pewnie spiochasz ,,,, mam nadzieje ze zdazyłas na czas I can - jak samopoczucie?Lepiej juz? Co z gorączką ???Trzymamm kciuki zeby to zadne rypsko nie było i raz jeszcze sciskam Was mocno !!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej kochane ,ja znowu szybko ,mialam ciezka noc ,wrocilam wczoraj z pracy ,polozylam malego ,a on kolo 23 obudzil sie z bulem ucha i krzyczal przez pol godziny wiec pojechalismy do szpitala :( tam czekania ,wrocilismy o 2.30 ,nie moglam zasnać ,a tu cza do pracy na 10 godzin boze daj sil abym dzis wytrwala:( nie pocwiczylam ani dzis ani wczoraj ,wybaczcie ale tez nie czytalam co pisalyscie i nie napisze zbyt wiele ,jak wroce wieczorem to sie odezwe buziole

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hejka Gwiazdy!!! Ja takze nie dotarłam na siłkę , dzisiaj juz właściwie nie mam okresu ale jejanik boli nadal .... pospałam za wszystkie czasy :) Teraz dla odmiany peka mi łeb .... mam trochę spraw do załatwienia ale przynajmniej .. troche pospałam . a.... i dosłałm smsa ze przyznano mi odszkodowanie - ciekawe ile ? Pewnie dostane kolejne info lub od razu przelew :) Pusia- trzymam kciuki za synusia, am nadzieje ze szybo ogarniecie to uchoi i wszystko sie ułozy , Niecwiczeniem sie nie przejmuj - mysle ze nawet jak masz te kilka dni przerwy a nie lezysz na sofie to bedzie ok - ja na wazge w niedziele nawet nie wchodzę zwyczajnie sie boje ;/;/;

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niffi32
Hejka, happy Valentine's Day dziewczyny!!!!!! Ja wczoraj pokręciłam hulahopkiem (45minut) i powiem wam ze taka byłam zmęczona ze myślalam ze zasnę kręcąc tyłeczkiem :P hihi Patrzyliśmy sobie razem z moim chłopem na program i jak skończyłam kręcić to plan był taki żeby zobaczyć program do końca, potem pod prysznic i do łóżeczka. Nie udało się.... Jak pokręciłam to padłam zmęczona na łóżko i już tak zostałam do rana :) Normalnie tak mnie ścięło, że już nie dałam rady się zawlec do łazienki. Dzisiaj nie poćwicze, bo czasu nie mam na to ale jutro palnuje pobiegać i moze jakis basen w niedziele. dawno juz nie byłam popływac. Powiem szczerze specjalnie za plywaniem nie przepadam ale to zawsze jakas odmiana w tereningach. Najblizszego wazenia się troche obawiam bo w tym tygodniu codziennie jadałam zwykle, do tego słodycze no i do tego dzisiaj walentynkowa kolacja i jakby tego było malo to jeszcze w weekend mama odprawia swoje urodziny i znowu góra zarcia. Zdeterminowana ja tez jestetm raczej domatorka, ale mój mąż jest taki ze jak jest mozliwosc to lub potanczyc. Ja nie narzekam bo tez lubie sie pobawić ale to on zawsze mnie namawia na takie wyjscia. Dzisiaj jednak sobie nie potanczymy bo juz mi dzwonił ze po wczorajszym treningu jest cały obolały. Bedziemy sie musieli zadowolic kolacja ze znajomymi, a tance przenosimy na kolejny weekend. Fajnie ze cos ruszyło z tym twoim ubezpieczeniem. Przyjdzie kasa to sobie kup jakies nowe buty :) Pusia mam nadzieje ze mały sie juz lepiej czuje i ze wam to ni pokrzyzuje planów zwiazanych z zabiegiem Trzymam kcikuki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
najlepszego na walentynki kobitki ;) z synkeim juz lepiej ,no ale co do zabiegu okaze sie w poniedzialek,w szpitalu nie kazali odwolywac zabiegu ,lekarze maja na miejscu zadecydowac co bedzie ,,,, ja dzis strasznie styrana ,malo spalam ,wiec zaraz zmykam pod prysznic i nyny ,jutro caly dzien pracy znowu :( ale dobrze ze ta praca jest ;) zdeterminowana30 fajnie ze zalatwoone masz odszkodowanie za autko ,zawsze to jakis grosz ,ja rowniez nie wchodze na wage w niedziele ,booo nie dostalam jeszcze @ hmmm i moge za duzo wazyć :) a z jedzonkiem od rana bylo ok ,,ale jak wrocilam do domciu to ulamalam kawalek bagietki i zjadam z boczusiem i chrzanikiem :) aa o tej porze to juz grzech ja moim kupilam na walentynki slodycze maly dostal ulubine rafaello ,ojciec bombonierke z truflami a cora dostala cukiery z nadzieniem szampana w czekoladzie w takim pieknym kartoniku z rózą ;)) a ja dostalam kartke od dzieci i ok mezą tak troche inaczej hmmm prochowiec w kolorze miodowym ktory ostatnio jak bylismy na zakupach przymierzałam :) co do tesciowej bo mam tylko ja jest ok choc na stale nie chcialabym aby mieszkala z nami hehe ,tesciu kiedy jezszcze zyl byl wspanialy :) aaaa zdeterminowana super by bylo chodzic razem w ciazy hehe bylo by zabawnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ican zycze szybkiego powrotu do zdrowia:) niffi32 sprawdzian nie udany ,bedzie powtorka ,naszczescie wszystkie nie tylko ja:) widze ze ty rowniez obawiasz sie wagi w niedziele hehe sama widzisz jak my wszystkie tu jestesmy zalatane ,ostatnio bardziej niz zawsze ,kazda ma wiecej problemow wiec pilnowanie sie odeszlo troszke na bok ,ale muszimy sie wziasc w garsc i wrocic na doby tor ,ja mam nadzieje ze od poniedzialku wszystko bedzie sie ukladalo po mojej mysli :)mam 4 offy wiec odpoczne od pracy ,bedzie czas na cwiczenia i nauke i cza dla rodziny hehe aaa no ii dla was bo bez was pewnie bym polegla ,a tak nie grzesze slodkim tylko np bulka haha dobra laseczki zmykam i zycze kolorowych snow do uslyszenia jutro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej Gwiazdy!!! Zawitałam i ja jestem wypruta jak nic bo wróciłam dopiero ok 23 , baa… w tak „zacnym „dniu nawet się z moim nie zobaczyłam bo jak wychodził do pracy to ja spałam w najlepsze a jak ja wróciłam to on był już na nocce . Ale zostawił mu bukiecik i karteczkę więc postarał się chłopina Co do ważenia o którym piszecie to JA TEŻ SIĘ BOJE i chyba nie zaryzykuje niedzielnego ważenia bo chyba nie chce się dołować;/ Zaliczyłam kilka wtop – może niewielkich bo słodyczy nadal nie tykam ale dzisiaj np. batonik niby proteinowy ale oblany czekoladą więc… jednak ;/ no i do makreli na kolacje zjadłam z pół kilo winogron a to full cukrów ;/;/; Nie zakręciłam ani hula hopem jak wTy Niffi i nie poruszam się nawet przez cwierc minuty i jeszcze okazało się ze w pracy kolejne zmiany wiec już widzę jak ślęczę tak do 19 a potem na trening ;/ i pewnie taka sflaczała będę wracała do domu a potem jak nic będzie koniec miesiąca i powtórka z rozrywki . Wolny dzień? Ja to chyba nie wiem co to takiego – jutro a raczej dzisiaj też wstaje za 4 godziny wiec teoretycznie powinnam spać ale jakoś się nie złożyło i będę jak zombii;/ Po pracy będę dopiero ok 17 ale będzie luźniej wiec postaram się coś skrobnąć w trakcie dnia  bo z rana po tej szóstej to jakoś tego nie widzę ;/ Pusia – trzymam kciuki za badania twojego najmłodszego przystojniaka i obstawiam ze Rafaello skutecznie posawi go na nogi  Ja już na szczęście po okresie ale nadal czuje się jakos tak byle jak …. Zastanawiam się jak ja to wszytsko ogarne w nowym tyg. Auto mi super ycenili wiec jak zwykle zarobiłam bo dostałam ok2 tys a porysowany mam w sumie tylko reflektos i trochę zderzak wiec w naprawie rzędu 500 złotych zmieszczę się spokojnie  Poki co jednak jeżdżę bo to nic szczególnego a widać jak ktoś przyjrzy się z bliska dopiero wiec olałam  i termin u lakiernika będę ustalała jakoś po niedzieli . Zazdroszcze Tobie tych 4 offów bo moje dopiero w czerwcu – wtedy chciałabym troszkę odpocząć bo przecież kiedyś trzeba  Niffi- Jka mi wyskoczyłaś ztą domotorką to byłąm w szoku bo nie spodziewałm się - u nas na odwrót tyle ze ja taka zabiegana ze nie ma kiedy – z resztą za mną nie chodzą balety a raczej jedzenie – dalny wieczór to pewnie kino …. Plus moje ukochane sushi ale póki co musze dać na wstrzymanie  I can – wracaj do zdrowia i do nas szybciutko!!!! A teraz już uciekam bo coraz mniej czasu na sen i rano się nie zwlekę  Buziakuje:*:*:*:*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×