Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

sher16

Chłopak mnie olewa!

Polecane posty

Witam panie. Spotykam się z pewnym chłopakiem od dwóch miesięcy. Zaczęło się od gadki-szmatki na facebooku, potem przeszliśmy na real. Od niedawna jesteśmy oficjalnie parą. No i teraz zaczynają się problemy, bo tak jak wcześniej nie mógł przeżyć beze mnie doby, tak od kilku dni nie daje znaku życia. Ogółem zablokował mnie na FB, ale gdy się ostatnio spotkaliśmy (on był na ogromnym kacu) to wszystko sobie wyjaśniliśmy i powiedział, że mnie odblokuje. Potem koleżanka wysłała mi screena, na którym on ustawia sobie status w związku z jakąś dziewczyną (konto 100% fikcyjne...). Wysłałam do niego SMS ze zdjęciem i znakiem zapytania. Potem do mnie dzwonił, ale niestety nie odebrałam, a drugi raz już nie zadzwonił. Napisałam do niego SMS z przeprosinami, że nie mogłam odebrać - nie odpisał. Kolejnego dnia spytałam żartobliwie, "Żyjesz tam?". Wczoraj wysłałam mu ostatni SMS, "Czemu się w ogóle nie odzywasz? Coś się stało". Zero odzewu. Nie wiem co mam teraz robić, dalej się do niego dobijać? olać go? Myślałam o tym, czy przypadkiem do pracy nie wyjechał, ale termin ma dopiero za tydzień... a szkołę ma w weekendy, więc to też nie to...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chyba jest nie dojrzały i nie potrafi ci powiedzieć że nic z tego nie będzie choć daje Ci znać na wszelkie sposoby. Olewa cię, zablokowanie na fb i inny związek (poziom 5 latka) ciesz się życiem i zostaw go w spokoju. Zapewniam Cię bez niego będziesz dużo szczęśliwsza. A takiego chłopaka nie życzę nikomu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
popieram gościa wyżej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
głupie pytanie, jasne,że olać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Akurat dzis przeczytam fajną książkę. Nie zalezy mu na Tobie koniec złudzeń, jest w niej opisana sytuacja podobna do Twojej. zdecydowanie polecam lekturę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tzn ja uwazam,ze na poczatku calkowitym, znajomosci, facet nie ma jakiegos obowiazku wypisywania, odzywania sie codziennie itd. Ale to, co opisuje autorka, to jakas zenada, szkoda czasu na kogos takiego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×