Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Stracę syna?

Polecane posty

Gość gość

Mój syn pokochał nową patronkę jego ojca. Nie jesteśmy razem. Nigdy nie byliśmy małżeństwem. Można powiedzieć, ze próbowaliśmy być razem. Ojciec mojego syna wziął ślub w lipcu zeszłego roku. Mój syn pokochał jego żonę. Strasznie sie boję, że stracę u niego jako mama. Co mam zrobić ? Syn ma 7 lat, partnerka ojca mojego syna 27, a ojciec mojego syna 29.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Na początku miał do niej dystans, a na dzień dzisiejszy uwielbia u nich nocować. Mnie nie stać na rozrywki, ale ich tak. Ona nauczyła go jeździć na rolkach, nartach, które Tato kupił. Jego ojciec nauczył go pływać. Dzisiaj wyjeżdża z moim byłym i jego partnerką na weekend w Alpy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co jeśli będą mieli dziecko ? Mój syn ostatnio spytał się co to jest in vitro spytałam skąd zna takie słowo , Tata z ciocią rozmawiali o in vitro" kto normalny takie tematy przy dziecku rozpoczyna ? Syn chodzi do prywatnej szkoły do tego ma zajęcia poza lekcyjne - karate, j. Angielski. A ja mam tylko 1,5 tys alimentów plus moja wypłata 2 tys. Syn jest u nich bo miesiąc na weekendzie, raz na jakiś czas zabiorą go na weekend zagranicę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
boję się, że ona nie może mieć własnych dzieci i chce żeby mój syn v był dla niej jak własne dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
typowo po polsku.tatus sie bawi i ma kase a mamusie meczennica ledwo ciula.matka polka zasrana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niestety muszę się z Tobą zgodzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
może oddać dziecko ojcu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To jest mój kochany syneczeknie oddam mu nikomu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to nie narzekaj na kasę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wypłata ci nie starcza na życie? Plus alimenty 1.500zl? Tam synek przynajmniej sie rozwinie, karate, kursy itp. A ty co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przecież ja za to wszystko płacę. Muszę dziecko ubrać do tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Żona ojca mojego dziecka jest zawodniczką karate, więc ona tylko z nim trenuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Qrwa nie wytrzymam tępa pało ! Ludzie zarabiają po 1100zł a ty szmato masz samych alimentów 1500+2000 swojej wypłaty i śmiesz stękać ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dlaczego zalozylas drugi raz ten sam temat???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
3,5 klocka jakbym miała to naprawde bym nie narzekała :) nie wierze ze nie jestes za ta kase w stanie posłac syna na jakies zajecia pozalekcyjne ja mam 1200 i moje dzieci chodza naprawde na wiekszosc zajec pozalekcyjnych a dodam ze maja prawie 8 lat i jest ich dwoje ! i nigdy nie narzekałam na to co mam! a moj maz umarł jak mieli 1,5 roku ! a oprocz tego zabieram ich czesto gdzies ! ale zeby zabrac gdzies dziecko to nie trzeba miec pieniedzy jak mu sie to dobrze wytłumaczy:) i postepuje z głowa :) za duzo masz i Ci sie w d***e poprzewracało :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fibi uu
prowo -10/10

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale ja nie narzekam. Tylko ja też muszę dziecko ubrać płacić mu za zgrupowania karate i piłki nożnej. Tatusia już to nie interesuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To zastrzeż sobie prawo do kontaktu z ojcem. Powiedz ze nie obchodzi go syn tak naprawdę i niech jego nowa dupa mu zrobi dziecko. Dlaczego sie rozwiedliscie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dla niego ojcostwo to jeżdżenie z dzieckiem raz do roku zagranicę na dwa tygodnie (a jeździ ze swoją żoną 2 razy do roku), na weekendy zabiera go raz na dwa miesiące ( a sam jedzie co miesiąc).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tamtaramtammmmmmmmmmm
Odpowiem tak, jakby to nie było prowo. Rozumiem że obawiasz się straty syna ale pomyśl inaczej. Chłopak powinien mieć kontakt z ojcem, dobrze więc że chcą spędzać z nim czas. Pewnie nie jedna kobieta nie byłaby chętna chować dzieciaka partnera. Pomyśl że dla dziecka nie jest zła taka sytuacja. Rozwija się, poznaje nowe rzeczy. Zajmij się sobą kiedy go gdzieś zabierają i ciesz się tym, że całe wychowanie jest nie na Twojej głowie. Matka to matka, zawsze będziesz jego matką i nic tego nie zmieni. Wolałabyś by jego macocha była dla niego wredna? By czuł się odrzucony przez ojca? jestem pewna, że nie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tamtaramtammmmmmmmmmm
Tak, to wygodne i łatwe ojcostwo. Ale wolałabyś by syn nie miał nawet tego? Kiedy podrośnie pewne rzeczy sam zrozumie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tylko ona dziecka widać nie może mieć i co jeśli chce żebymój syn był dla niej jak jej syn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dzisiaj o 10 zabrał go w Alpy. Ja nawet nie wiem co się tam dzieje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tamtaramtammmmmmmmmmm
Może i chce ale on nigdy nie będzie jej synem tylko Twoim. Syn pewnie dobrze się bawi a Ty zrób coś dla siebie, spotkaj się ze znajomymi, nie siedź i nie myśl, co on tam robi tylko zajmij się sobą. Skoro, jak sama mówisz, zabierają go rzadko, nie grozi Ci jego utrata... Pomyśl o tym, co jest dobre dla niego, nie myśl o sobie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czasami bierze go na weekend do siebie. Prawda jest taka, że ona go nie wychowuje. To ja jestem z nim więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tamtaramtammmmmmmmmmm
Jest tyle ojców którzy mają wyrąbane na swoje dzieci z poprzednich związków, takie dzieci rosną potem okaleczone i bywa że nie mogę ułożyć sobie życia. Na prawdę, ciesz sie że chłopak ma jakąkolwiek szanse spędzić czas z ojcem. Jeśli facet będzie miał z nim dobry kontakt to i jest szansa, że będzie Wam łatwiej kiedy zaczną się problemy wychowawcze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bierze go na co drugi swój wyjazd. Chociaż stać go, żeby brać go za każdym razem, ale nie wiem czemu tego nie robi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ciekawe jak będzie się zachowywać jak już będzie miał z nią dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×