Gość gość Napisano Kwiecień 12, 2014 2 miesiące temu zerwałam całkowicie kontakt z byłym. Nie odzywaliśmy sie aż do wczoraj, kiedy to napisał upominając się o jego rzeczy (zostawił u mnie 2 książki). Napisał mi czy mogłabym je zostawić u jego znajomego, napisałam, że nie, bo nie mam czasu teraz żeby to załatwiać i jeśli mu zależy to niech sobie je ode mnie odbierze albo zaczeka jeszcze 3 tygodnie, bo wtedy powinnam znaleźć chwile czasu (ten znajomy mieszka na 2 końcu Wawy). Odpisał mi, że w takim razie zaczeka. Ja rozumiem, że nie chce się ze mną widywać itd. ale czy powinnam serio z tym jechać przez całe miasto ? Czy nie powinnam zostać twarda i upierać się, że jego rzeczy - niech sam je odbiera ? Powinnam mu je faktycznie oddać czy zaczekać jeszcze troche czasu, aż znowu napisze i ostatecznie dać mu do zrozumienia żeby sam sobie po to jeździł ? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach