Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Co byscie zrobili?

Polecane posty

Gość gość

Witam. Chialbym zapytac o porade. Jestem w zwiazku z kobieta od 5 lat. Ona ma dziecko 7 letnie ale nie ze mna. Znamy sie od 8 lat. Mielismy wzloty i upadki. Rozchodzilismy sie 2 razy na kilka miesiecy. Tyle ze ja nie mialem w tym czasie partnerki a ona miala partnerow. Jestem przekonany ze z pierwszym spotkala sie kilka razy zanim mi sie ze mna rozeszla, mowiac ze musze dorosnac. Po 3 miesiacach juz wrocila, bo tamten przestal pracowac i byl leniem. Teraz gdy bylismy dluzszy okres(okolo 3 lat) bez przerw z czasem zaczynalo wszystko sie ukadac. Znam wiekszosc jej rodziny. Nawet wspominala ze chetnie widzialaby obraczke itp. Z drugiej strony codzienie pracuje z tym samym angolem i jezdza wanem. On ma problemy w swoim zwiazku z partnerka, maja po kilkoro dzieci. Ostatnim razem moja oznajmila mi ze poklocil sie z partnerka i kazal sie mojej dziewczynie zapytac czy moze jechac z nim na motorze na weekend nad morze. Ona sie mnie zapytala (nie wiem po co), ale od razu odczytala ze nie pasuje mi to wiec powiedziala ze nie pojedzie bo co by tam robila z nim... Kilka dni temu powiedziala mi ze idzie na impreze pozegnalna kolegi z pracy (ktorego nie zna) do pabu z kolegami. Oznajmilem jej ze mi sie to nie podoba. Tym bardziej ze ja przestalem wychodzic z moimi znajomymi (zna ich) juz dlugo bo nie chciala zebym sam chodzil a ona zostawala w domu. Jezeli ktos mnie zapraszal to mowilem ze zobacze, jesli moja dziewczyna sie zgodzi to przyjde, ale nigdy tak nie bylo, poniewaz nie bylo z kim dziecka zostawic. Przestalem wychodzic. Kilka razy jakis czas temu pytalem sie czy zostawilaby dziecko u siostry a my we dwoje bysmy sie wybrali sami gdzzies, ale odmawiala. Teraz gdy ja powiedzialem jej o tym ze nie chce by szla to powiedziala mi ze nikt mi nie zabranial wychodzic. A gdy pojdzie to i tak dziecka nie zostawi mnie. Mam takie mysli Dlaczego nie potrafila zostawic dziecka u siostry gdy ja zapraszalem, a teraz nie ma problemu znalezc nianki. Po drugie nie znam nikogo z kim idzie. Po trzecie ja wiem co sie dzieje w angielskich pabach jak facec***ija i jest kolezanka obok. W casie klotni powiedzialem ze nasze relacje sie zmienia jesli pojdzie, wiec zapytala czy moze chce sie wyprowadzic. Ja na to - Moze to anjlepszy pomysl. Ona dwa razy powtorzyla Nara, Nara i od 4 dni sie nie odzywamy. Powiedzcie czy to ja jestem zazdrosny czy poprostu jest to toksyczny zwiazek. P.S. kilka osob nawet jes siostra kiedys poweziala ze jestem za dobry dla niej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To nie jest kobieta na dojrzały związek. Ona chce zabawy i urozmaiceń, a ty stabilności. Widać konflikt interesów i wartości. Do diabła z nią ! :D 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dzięki za odpowiedź. Wysłucham każdego bez względu na opinie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×