Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Maallina

Mam myśli, że nigdy nie znajdę chłopaka przez blizny.

Polecane posty

Mam dość dużo blizn z dzieciństwa. Ostatnio niestety pocięłam się. Boje się, że nigdy nie znajdę przez to chłopaka. Pójdę do nowej szkoły, będę się z kimś spotykała a jak pokaże blizny to on pomyśli, że jestem nienormalna i nie chce mieć takiej dziewczyny, to smutne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To bądź normalna i przestań się ciąć :( . Jak nie masz wyraźnych blizn na twarzy, biuście i pośladkach, to większości mężczyzn nie będą przeszkadzały.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Misio dla Ciebie to dupa najwazniejsza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebyś wiedział, że wolę ładną pupę od dużego biustu :D . Choć najlepiej, gdy interesująca mnie dziewczyna ma i to :) i to :) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie tnij się! Istnieje teoria że ludzie się tną bo mózg podświadomie wie że podczas krwawienia organizm wydziela endorfiny powodujące chwilowe uczucie radości, podobnie jest z jedzeniem czekolady. Jeśli masz problemy to nie wstydź się iść do psychologa, żyjemy w czasach gdzie bardzo wiele osób nie radzi sobie z życiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja mam nogach, sama od 10 lat, na marginesie życia, lubię lato ale w*******ą mnie upały, miałam 3 podejścia do "związków", jedna skończyła się g***tem (facet nie odpowiadał mi, ale skoro jestem wybrakowana...), druga skończyła się po tym jak się okazało że nie mogę jechać nad wodę :) przekazano mnie innemu koledze żeby nie było mi przykro, a trzecia... nie wiedział o bliznach i nie był zainteresowany. Chyba już mi się nie chce... A mogłam mieć dobre życie, mogłam żyć swoim życiem a muszę kogoś udawać, to nie ja :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćgość
Ja mam bluzny na twarzy i jestem kobieta. I jakos zyje i czasem czuje sie piekna. Mam prawie 40 lat i mezczyzni sie mna ciagle interesuja, czesto kilkanscie lat mlodsi. Podobam sie im i traktuja mnie jak obiekt seksualny. Kiedys bylo mi duzo trudniej, teraz w jakiejs czesci je zniwelowalam, ciagle walcze o to by bylo jeszcze lepiej, bardzo tez o siebie dbam, o sylwetke, zeby, wlosy, o to jak jestem ubrana. Czasem, miewam jeszcze doline z powodu tego, ze nie jestem super gladkolica, ale coz, trzeba grac kartami jakie rozdal los. Ty autorko, jesli masz blizny poza twarza to masz duzo latwiej niz ja. Musisz to w sobie zaakceptowac i te "wade" probowac nadrobic czyms innym. Na pewno sa faceci, ktorym to nie bedzie przeszkadzac :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Na pewno sa faceci, ktorym to nie bedzie przeszkadzac" x To prawda x "nie przeszkadzało temu który mnie zg****ił, tak mówił " x Na szczęście zwyrodnialcy to zdecydowana mniejszość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie byłabym taka pewna... jeszcze inny coś kombinował żeby mi cos dosypac na urodzinach na które nie pojechałam ostatecznie, miało byc morze wódki, tym argumentem mnie przekonywał więc już wiedziałam o co chodzi, impreza miala być na jakimś zadupiu, skąd 0 autobusu więc to mówiło samo za siebie, kurwa życie :O To był ten "kolega" któremu mnie "przekazano" więc o bliznach pewnie wiedział, jestem atrakcyjna mimo tej wady, gdyby nie TO nawet nie próbowalby takich sztuczek, wiem to p.s. ja tez nad swoimi bliznami pracuję ale to orka na ugorze, chcę je opalic tzn. całkiem zrównac przebarwić jakoś nie wiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
spora część przykrywa tatuaż więc u tzw. wartościowych mężczyzn juz odpadam w przedbiegach, a miało być tak pieknie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam jedną małą bliznę na twarzy, obecnie jest mało widoczna, prawie wcale jej nie widać ale kiedyś wyolbrzymiałam jej obecność, i to mężczyźni "wyciągnęli" mnie z kompleksu z powodu jej istnienia, nigdy nic złego mi nie powiedzieli że ją mam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Unikaj imprez w obskurnych klubach, kobiety chodzą na imprezy bo liczą na jakąś fajną znajomość a prawda jest taka że większość facetów w klubach to roochacze i pospolite chamstwo, taka jest prawda, być może jeden na dziesięciu to w miarę kulturalny facet. Już lepiej bawić się na domówkach pośród zaufanych znajomych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Narodowy dzięki ;) unikam ale swoje musiałam doświadczyć, a wśród znajomych nie ma czegoś takiego jak zaufanie, jestem łatwym łupem jak ktoś wie. Ogólnie z tymi bliznami wiem że przyciągam patologię, jak któryś się dowie że mam to od razu uderza :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kup sobie dobry puder, są takie specjalne co maskują blizny, najlepiej kup sobie go w Aptece, poczytaj o tym w internecie, dużo jest dobrych pudrów że wystarczy iż je użyjesz i nic nie widać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×