Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Podpowiedzcie mi jak to zrobić, żeby faceta...

Polecane posty

Gość gość

Zatrzymać przy sobie... ;) nie nie chce uciekać tylko to jest początek znajomości, dwie randki, lekko mnie zauroczył, jest przystojny, błyskotliwy, dowcipny, inteligentny. Sprawia wrażenie poukładanego. Ja mam dziecko prawie dwuletnie, synka. (WIE O TYM, WIDZIAŁ GO). Powiedzcie jak mam się zachowywać, żeby nie uciekł. Jest między nami 7 lat różnicy, mi to bardzo odpowiada bo z facetami 4, 5 lat młodszymi od niego to ja się nie dogadam za cholerę. Jestem poważna, mam swoje zdanie, swoje poglądy, twardo stąpam po ziemii. On chyba też. Wydaje się na prawdę wartościowym facetem i nie chciałabym popsuć tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
najlepiej być sobą. Bo jeśli zaczniesz udawać to owszem możesz go zatrzymać ale w końcu kłamstwa wyjdą na jaw i zostawi. Skoro dogadujecie się dobrze, wie i akceptuje twoje dziecko to znajomość się rozwinie po prostu. Jeśli macie być razem to będziecie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorkaaaaaa
A jeśli chce tylko wskoczyć ze mną do łóżka ? Na ostatnim spotkaniu całowaliśmy się, jego ręce wędrowały po moim ciele, ale nie tam gdzie są miejsca najbardziej intymne, rozumiecie. Nie dałam się zmacać po całości choć korciło go niemiłosiernie, nie naciskał. Jak tylko spróbował zabrnąć w miejsca póki co dla niego zakazane delikatnie przesuwałam jego rękę w inne miejsce. Myślę, że nie jest typem faceta, który będzie uganiał się za kobietą. Wszystko powinno pójść swoim rytmem może ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oczywiście że wszystko powinno iść swoim rytmem. To że się całowaliście i troszkę pomacał moim zdaniem nie znaczy że od razu chce zaliczyć. Może zwyczajnie mu się bardzo podobasz. Jesteście przecież dorośli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorkaaaaaaa
Oby tak było, że to nie tylko o sex i popęd seksualny chodzi. Nie żebym była nieskromna, ale wiem, że podobam się facetom :P Choć gdyby tylko chciał mnie przelecieć nie mówiłby chyba, że szuka kobiety do życia. A może go to kręcić, że jestem taaaka troszkę niedostępna ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Too jaki jest ten odpowiedni czas ? Żebym go nie zniechęciła ale też nie okazała się łatwą...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiesz co, na poczatek badz ostrozna. I nawet powiedz, ze ze wzgledu na dziecko nie chcesz sie spieszyc. Ale w miedzyczasie caluj zajebiscie :) Wiem co mowie bo jestem kobieta "z odzysku". Musisz mu dac tak zwana "perspektywe" bez tego zeby zaczal myslec o Tobie jako byle co i lalunia. Ciezki orzech do zgryzienia...ale da sie :-D Jestem teraz szczesliwa mezatka z super facetem :) Nie zajmuj go za bardzo dzieckiem. Ok, spotkal go...trzymaj to a boku, nie wywnetrzaj sie na ten temat, zajmij sie waszym zwiazkiem. Badz mila, pogodna, wesola, chetna do wszyskiego :-D orpocz wiesz, tego co do dziecka doprowadzilo ;) i wytlumacz ze to ze wzgledu na doswiadczenie bo nie zamierzasz znowu tak na puste obietnice wtopic. Badz madra i wyjdzie dobrze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kolejna co na siłę chce zatrzymać frajera, żeby łożył na jej bękarta!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak Ty kobieto chcesz się dowiedzieć, ze jemu nie chodzi tylko o seks, jak dopiero druga randka, a on Cię z przeproszeniem "maca"? Oczywiscie, ze będzie mówił, ze chodzi mu o kobietę na całe zycie - jak tylko może mieć z tego konkretne korzysci ( z tego mówienia) to dlaczego ma nie mówić. Njawyżej potem powie Ci że "to nie to"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Martinese
Hej, autorkaaaaaa. Jestem w podobnej do Ciebie sytuacji. Mam 7-letnie dziecko, za sobą nieudane małżeństwo. Długo nie nawiązałam z nikim trwałej relacji, bo nikt mi po prostu nie odpowiadał. No i stało się. Bardzo przystojny, inteligentny, myślący, kulturalny... w moim wieku, stanu wolnego, bez dzieci. Spotykamy się od trzech miesięcy i myślę, że się w nim zakochałam. Traktuje mnie z ogromnym szacunkiem, spędzamy ze sobą dość dużo czasu. Doszło już do pierwszych zbliżeń. Od początku tej znajomości towarzyszy mi niepokój, że taki wspaniały facet nie zwiąże się z kobietą po przejściach, z dzieckiem. Któregoś wieczoru stało się. Powiedział, że widzi moje zaangażowanie (Boże!), ale że nie będziemy razem. Na pytanie dlaczego, odpowiedział: "tak to czuję". Ta konfrontacja była dla mnie bolesna, ale przyjęłam to z godnością. Pożegnałam się z nim i próbowałam zapomnieć. Ale on nadal do mnie pisał, dzwonił, a nawet odwiedzał mnie w domu. Mówił, że bardzo mnie lubi, mam ciekawą osobowość i szkoda takiej znajomości. Nie bronię się przed tym, bo jest naprawdę przyjacielski, bezinteresowny. Oglądamy razem filmy, chodzimy na spacery, do restauracji, na basen, dyskoteki. Nie uprawiamy seksu od tamtej rozmowy, ale ciągle są pocałunki, przytulanie - nawet w miejscach publicznych. Nie wracam już do tamtego tematu, bo zwyczajnie się boję. Zresztą nie wymagam deklaracji ani małżeństwa, chcę tylko, żeby był. Ale co dzieje się w jego głowie? Mówi, że nie będziemy razem, a wciąż poświęca mi tyle czasu i uwagi?? I co będzie dalej? Kocham go coraz mocniej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość poprostu_my
ufać i budzić zaufanie być taką jak przedtem być pewną swojej wartości pozwolić znajomości się dziać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Martinese
Dziękuję za odpowiedź. Tylko ciągle ten lęk...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość poprostu_my
zaakceptować i polubić swój lęk :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
co ci faceci w was widzą roz\kla\piuchy? dziwię sie takim facetom że zamiast pozukac bezdzietnej panny biorą się za szmaty z bekartem, czy to malo samotnych bezdzietnych panienek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A może Ty bezmózgi frajerze widzą dojrzałe mądre kobiety ? Które nie mają w głowie tylko imprez i tego jak tu się ubrać żeby być sexi flexi. Kobiety, które straciły wiele, potrafiące docenić to co otrzymają od losu a nie głupią dziunię, która się obrazi jak jej czegoś nie kupi, albo nie będzie na jej każde pierdnięcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorkaaaaaa
To jakieś strasznie wyuzdane, że facet przeleci ręką po plecach po brzuchu, dotknie uda od zewnętrznej strony przyciskając kobietę do siebie ? hmm no nie wiem. Po ostanim spotkaniu napisał, że super całuje... Nie nawijam ciągle o dziecku, randka to jest czas dla mnie i dla niego. O dzieciach to mogę nawijać z koleżanką, która też ma dzieci, a mam kilka takich co są mniej więcej rówieśnikami z moim. Gadamy o wszystkim, tematów mamy bez liku. Tylko coś dzisiaj jest nie tak...napisał jednego sms-a odpisałam i cisza w eterze. Może nie ma czasu a może ma mnie gdzieś jednak ? Ale gdyby miał mnie gdzieś to napisałby w ogóle cokolwiek ? Chyba nie.. Sama nie wiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Martinese
Dzięki za wsparcie :) Wcale nie czuję się "rozklapiuchem" ani "szmatą". Ciebie wcale nikt nie namawia do związku z kobietą z dzieckiem. Inna sprawa, że trudno byłoby znaleźć taką, która by Cię polubiła :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość poprostu_my
trochę nie na temat ale muszę przyznać, że byłam zainteresowana moim facetem i od początku wiedziałam, że chcę się z nim spotykać między innymi z tego powodu, że od razu odpisuje, troszczy się, zapyta czy bezpiecznie dotarłam, na spotkaniu już zasugeruje następne spotkanie. Miałam od początku pewność, że jest mną zainteresowany i odwzajemniałam się tym samym. Nigdy więcej żadnych dziecinnych gierek. Nienawidzę gierek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"To jakieś straszne wyuzdanie...." Jesli nie szukasz faceta do seksu, to nie zaczynaj od niego. Po prostu. To zwykła mądrośc tak prowadzić relację, by nie zostać później panną z dzieckiem....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"A może Ty bezmózgi frajerze widzą dojrzałe mądre kobiety ? Które nie mają w głowie tylko imprez i tego jak tu się ubrać żeby być sexi flexi" taaa mądre ale po czasie, gdy je życie przeczołgało CHE CHE! :classic_cool: Bo nie mów że jesteś wdową, albo dziecko jest wynikiem niepokalanego poczęcia :P Głupie bździągwy, wszystkie tak mają, sklerozę, bo na starość po menopauzie to już stają się święte, w oczy ci powiedzą że za ich czasów to było nie do pomyślenia :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Są jak zwierzęta, nie wyciągają wniosków z doświadczeń innych, same muszą to przejść, a gdy już jest pozamiatane, tobie powiedzą że jesteś palant i cham, a one oczywiście zasługują na DRUGĄ SZANSĘ bo nie są takie jak te młodsze głupie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Życie to nie gierka komputerowa, nie da się go zresetować, trzeba pić piwko samemu które się nawarzyło, a nie oczekiwać od innych i bluzgać na tych którzy się z tym nie zgadzają :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×