Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Moja bratowa manipuluje bratem nie zaprosili nas

Polecane posty

Gość gość
Miała problemy, bo widocznie nie jest prawdziwą kobietą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Brat wziął sobie wybrakowany egzemplarz smiech.gif Nawet prowo nie może być za głupie, a to właśni jest. Masz ewidentny deficyt mózgu, powinnaś być przez to tolerancyjna do wszelkich ułomności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No nie jest prawdziwą kobietą, pewnie jest gepardem:) Jesteś głupsza niż ustawa przewiduje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Prawdziwą kobietą nie jest Conchota Wurst albo Anna Grodzka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tu_ja_autorka
No po prostu nie lubię jej nic na to nie poradzę, ale czy ja muszę ją kochać? Natomiast jestem najbliższą rodziną brata i uważam, że powinien nas zaprosić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
autorko, pojdz na to przyjecie i powiedz swojej bratowej, ze nie jest prawdziwa kobieta, bo poronila pierwsza ciaze i miala problemy z druga. Poklask u rodziny gwarantowany. i nigdy wiecej nie bedziesz miala takich dylematow, bo jak ci ktores odwinie, to sie tylko nogami nakryjesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JoAnna34nna
Autorko, wcale się nie dziwię, że nie zostałaś zaproszona. Też nie chciałabym mieć do czynienia z taką osobą jak Ty. A gdyby bratu zależało na Waszej obecności z pewnością byłybyście zaproszone -to zapewne ich wspólna decyzja. Jesteś wredna i toksyczna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przeczytałam wszystkie Twoje wypowiedzi i rozumiem, dlaczego nie ostałaś zaproszona. Jesteś pusta i wredna. Fałszywych ludzi się nie zaprasza, ot co.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tu_ja_autorka
Co takiego jest fałszywego w moim zachowaniu? Nie ukrywałam, że jej nie lubię, ale rodzina (mój brat) jest dla mnie najważniejsza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
sraty taty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
oj autorko, gdyby Twoj brat był dla Ciebie taki ważny , nie pisałabyś takich rzeczy o jego żonie. To, ze poroniła, czy ze miała zagrożona ciązę, nie świadczy o tym kim jest. I o ile wcześniej myślałam, ze trafiłaś na taka babę jak moja bratowa, to teraz myślę, ze chyba coś jest u Was na rzeczy. Zmien podejście.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość millllllennna
to jest ich decyzja ze was nie zaprosili i ch dziecko nie maja obowiazku was goscic. widocznie zalazlyscie jej za skore. a to jest zona twojego brata i matka jego dziecka wiec wiadomo ze wybierze ja. jest lijalny ze swoja zona. mam podobny przypadek jak wy z tym ze ja jestem jakby ta bratowa. niedlugo beda chrzciny naszego dziecka i tez nie zamierzamy zapraszac rodzenstwa meza. a to ze was nie zaprosili to tylko ich sprawa. taki dzien chca spedzic z zyczliwymi ludzmi dla nich a nie z jakimis intrygantkami. zaloze sie ze wasza matke zaprosili jedynie z grzecznosci skoro tez na nia gada. dobrze wam tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tu_ja_autorka
Ja właśnie myślę, że ona jest dokładnie jak Twoja bratowa dlatego, że nie zaprosiła nas bez wyraźnego powodu. A jak zapraszamy ją da nas to nie przychodzą. Nawet u rodziców nie byli już pół roku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no właśnie zastanów się co to znaczy wyraźny powód? Bo z tego, co piszesz wyłania mi się Twój obraz wrednej, jątrzącej, obgadującej baby! Sorry, ale moja bratowa miała ciązę pozamaciczną- oczywiscie jak trwoga to do rodziny, więc mój brat do nas zadzwonił. Załatwiłam z mama natychmiastowa konsultacje u mojego gina (byłam wtedy w ciazy) i od razu wzięli ją na stól. Podziękowania nie usłyszałam, trudno- ale trochę to przykre. Słuchaliśmy jej wywodów przez następny rok- że jej dziecko, gdyby sie urodziło miałoby teraz tyle a tyle. Nic nie mówiliśmy, chociaż czasem już jej słuchać nie mogła- starałam sie ja zrozumieć, bo wiadomo, ze każdy inaczej odbiera strate ciąży. A Ty, tak lekko sobie piszesz, ze jest wybrakowana. No sorry, ale coś mi tu nie gra w Twojej postawie. Ja nigdy bym się w taki sposób o bratowej nie wyraziła. Owszem czasem sobie z mama pogadamy, że pewnie Pawła znowu nie będzie na urodzinach, wiadomo dlaczego. Czy pośmiejemy się we dwie, ze każda potwora.. :) Ale to, co Ty piszesz jest nie na miejscu. Kropka i basta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przecież w twarz jej tego nie mówię, więc nie wiem o co Ci chodzi? Zresztą moja mama też jej nie lubi, ale odzywają się do niej normalnie żeby i na nich brat się nie obraził. Ale za to mamy ubaw potem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
aha, czyli jak w Twarz jej nie mówisz to jestes w porzadku? Nie dogadamy się. Na Twoim miejscu przemyślałabym temat i wyciagnęła wnioski. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tu_ja_autorka
Dzwoniłam do brata . Widzę, że się nie dogadamy. W takiej sytuacji myślę, że moi rodzice powinni zbojkotować te urodziny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko swietna mysl ! naprawde ! Niech twoja matka zostanie w domu, jednej wrednej jedzy mniej :) A twoja bratowa I brat beda miec super imprezke bez zmiji za plecami :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A co Ci powiedział brat? W jaki sposób rodzice mają zbojkotować te urodziny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tu_ja_autorka
No jak to w jaki? Nie pójść na nie. Brat powiedział, że ma dyżur w szpitalu i nie może rozmawiać, ale, że od dawna nie podoba mu się jak traktujemy jego żonę, że ponoć dowiedział się wszystkiego co na nią mówimy i że nie będzie się z nami odzywał jeżeli tak postępujemy. Chciałam się wytłumaczyć, ale zbył mnie, że nie może rozmawiać i się rozłączył.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No właśnie co powiedział?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No i super, macie teraz już bani.Pomijam,że to prowo:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tu_ja_autorka
Dzwoniłam do mamy, bardzo się zdenerwowała na brata i powiedziała, że nie będziemy się do niego wszyscy odzywać/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A teraz ważne pytanie; Czy jesteś zadowolona z faktu, że straciłaś kontakt z bratem? A wiesz przez kogo ten kontakt się urwał? Przez Ciebie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tu_ja_autorka
Oczywiście, że nie jestem, ale nie jest to moja wina tylko tej dziewuchy. Teraz to kwestia czasu aż Robert zobaczy co z niej za ziółko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I jeszcze skłóci pozostałą część rodziny :) ciekawe, kiedy mamusia pozna się na córeczce :) o ile nie jest taka sama jak ona ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To jest tylko i wyłącznie wina Twoja i Twojej rodziny. Ale do Twojego małego rozumku to i tak nie dojdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tu_ja_autorka dziś Oczywiście, że nie jestem, ale nie jest to moja wina tylko tej dziewuchy. Teraz to kwestia czasu aż Robert zobaczy co z niej za ziółko. x Ale co za ziółko? Że jest wykształcona? Czy że ma nadwagę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tu_ja_autorka
Takie, że rozdziela naszą rodzinę mimo, że to ona w nią weszła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To ty ją rozdzielasz, a nie ona, ale jesteś chyba zbyt tępa żeby to pojąć niestety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×