Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

od seksu do milości?

Polecane posty

Gość gość

czy to możliwe? przyjęło się, że u kobiet zbliżenie rozbudza emocje. ale czy mężczyźni też mogą się zakochać dzięki zbliżeniu? jak to jest z emocjami, które dobry seks w facetach wyzwala? xx przespałam się z przyjacielem. znamy się od lat i nigdy niby nic nie było, ale spotkaliśmy się teraz na wakacjach i ... no dosłownie rzuciliśmy się na siebie. jak nastolatki! parę razy. miało to o niczym nie świadczyć, takie chyba było założenie (mieszkamy na codzień w innych krajach, trudno by było budować związek). ale widziałam jak potem na mnie patrzył.. z czułością. zupełnie inaczej zaczął się do mnie zwracać, zaczął dbać o moje samopoczucie, zaczepiać mnie, pomagać itp. miałam po prostu wrażenie, że jakoś to zbliżenie mocno zadziałało na niego emocjonalnie. a to niby dziewczyny tak mają. więc teraz, już po powrocie zastanawiam się, co on czuje (jeśli rzeczywiście cokolwiek).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kobiety rozróżniają dwie sytuacje. Albo sam zwierzęcy sex, albo wielka nieskończona miłość. Tak nie jest. Można spotykać się z kimś, darzyć go jakimś uczuciem, szanować tą osobą, uprawiać z nią sex i tyle. A czy to może się zakończyć się małżeństwem, bachorami, spędzaniem ze sobą 24h na dobę i ogólnym znudzeniem? Jasne, jest szansa. Może to frajer i uda ci się go złapać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale aa nie chcę go łapać. Niemniej dzięki za odp. Nie jestem zakochana... tylko seks był świetny;) Nie ale poważnie, to nie jest dla mnie partia. Zastanawiam się po prostu, jak to wygląda z jego perspektywy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Szczerze, bardziej martwię się niż łudzę, że on poczuje za dużo. To skomplikowałoby nam życie. A zaczął mówić takie rzeczy, że będzie tęsknił itd. Albo że ma nadzieję, że mi się nie znudzi. (WTF? Jak znudzi, skoro to wyszło tak spontanicznie, bez planów na cd). Ale może to był element jego gry (wstępnej).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem jak to wygląda z jego perspektywy. Ale z mojej tak to wyglądało, że nigdy się nie zakochałem, natomiast od dziewczyn słyszałem pretensje, że wysyłałem sprzeczne sygnały. Wielkie żale potem były. Ale to chyba normalne, że jak się z kimś uprawia sex, to spędza się z nim czas, obejrzy film, pogada, nawet gdzieś tam wyjdzie jako koledzy, że się dziewczynę tuli, całuje, dba o nią itd. itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale ty się nie przejmuj. nic mu nie obiecałaś. niech sobie tęskni. Ja za swoimi kochankami też tęsknię. Nawet gdy już się z nimi nie spotykam, to normalne. Ale to nie miłość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hm, ok. Dzięki za odp. Są szanse, że niedługo znów się spotkamy, aż sama jestem ciekawa, jak to się potoczy i czy do czegoś dojdzie. Chyba bym chciała, bo naprawdę seks był genialny. Zobaczymy. Tymczasem dobranoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
widac kobiet ze masz braki kilka razy dziennie o tym nadajesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rodzynek111
mozna kochac i bez seksa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
u mnie milosc nie +polega na seksie.... to staromodne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czas to pieniadz
zamiast o tym pisac to lepiej bierz sie za to malo czasu tobie zostalo.???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a mi się wydaje, że to jest mozliwe. z moim pierwszym facetem tak bylo. chodzilismy co prawda na randki, lubilismy sie itd, ale dlugo nie czekalismy z pojsciem do lozka. i dopiero potem on oszalal na moim punkcie :) ja tez bylam oczywiscie bardzo zakochana, ale ja juz wczesniej. a on pod wplywem seksu tak. mysle, ze to sie zdarza i ze to mit, ze w facetach seks nie wywoluje zadnych emocji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moze nie przywiazanie - jak podobno u kobiet. ale na pewno seks z kobietą, którą facet lubi, wzbudza jego czulosc i cieplo, opiekunczosc itd. moze w przypadku jednorazowego seksu z przygodnie poznaną laską w klubie jest inaczej. ale jesli to jest z jakas osoba, ktora facet lubi i na ktorą, jak najwidoczniej w twoim wypadku, ma ochotę, to to na pewno wywoluje emocje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moze jakis pan się jeszcze wypowie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ej panowie jak myślicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To logiczne.Seks mamy z partnerem,który nas interesuje,pociąga fizycznie.Może się tak zdarzyć,że zakończy się miłością. Ja wolę seks połączony a akceptacja.Dobrze jest mieszkać osobno. Ale różnie bywa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no mi się też tak wydaje, ale nie byłam pewna, czy to takie logiczne. tyle się mówi o różnicach między kobietą i mężczyzną w podejściu do seksu, i o tym, że dla mężczyzn to może zupełnie nic nie oznaczać, a kobieta się od razu zakocha itp. jako kobieta wiem, że w sprawie kobiet to mit (niekoniecznie się zakochuje i są sytuacje, kiedy może seks traktować zupełnie instrumentalnie). ale w sprawie mężczyzn nie wiem, na ile to stereotyp, a na ile prawda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×